Prezydenci Korei Południowej i USA rozmawiali o sankcjach dla Korei Północnej

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2017 10:41
Prezydenci Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych zgodzili się wywierać większą presję na komunistyczną Koreę Północną w sprawie prowadzonych przez nią testów nuklearnych i rakietowych. Moon Jae-in i Donald Trump ustalili to podczas rozmowy telefonicznej.
Pjongjang, stolica Korei Północnej
Pjongjang, stolica Korei PółnocnejFoto: Jack Hoyes/Shutterstock

Rzecznik prezydenta Korei Południowej poinformował, że oba kraje chcą wywierać presję na reżim w Pjongjangu, między innymi poprzez nakładanie kolejnych sankcji. Dodał, że Korea Płd. i USA będą także pracować ze społecznością międzynarodową nad wcieleniem w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie agresywnej polityki Korei Północnej. 

W piątek Korea Północna przeprowadziła kolejną, w ciągu ostatnich kilku miesięcy, próbę balistyczną. Wystrzelony pocisk przeleciał nad Japonią i wylądował w wodach Pacyfiku. Amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson określił działania Pjongjangu mianem prowokacyjnych.

Według dowództwa wojsk USA na Pacyfiku Koreańczycy wystrzelili prawdopodobnie rakietę balistyczną średniego zasięgu. Wystartowała ona z prowincji Sunan położonej na północ od Pjongjangu. Pocisk przeleciał 3700 kilometrów wznosząc się na wysokość 770 kilometrów.

abi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Donald Trump o Korei Północnej: cierpliwość się skończyła

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2017 19:34
Prezydent USA Donald Trump po rozmowach w Waszyngtonie z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem powiedział, że skończyła się "strategiczna cierpliwość" wobec Korei Północnej. Dodał, że Pjongang doprowadził do cierpiernia i śmierci milionów. Zapewnił, że USA zawsze będą bronić sojuszników. - Seul i Waszyngton będą razem pracować nad sprawą praw człowieka w Korei Północnej - mówił z kolei prezydent Mun.
rozwiń zwiń