Niemcy: przy granicy z Polską zastrzelono żubra z lubuskiego stada

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2017 13:21
Kilka dni temu w okolicach miasta Lubusz przy granicy z Polską, zastrzelono żubra. Lokalne władze tłumaczą tę decyzję troską o bezpieczeństwo mieszkańców. Zwierzę było pod ochroną. Mięso z żubra ma zostać upieczone na grillu podczas lokalnego festynu.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Piotr Krzeslak/shutterstock.com

Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Decyzję o zastrzeleniu ważącego 900 kg zwierzęcia podjął szef miejscowego urzędu do spraw porządku i bezpieczeństwa publicznego. Władze obawiały się, że biegający po ulicach żubr może stanowić zagrożenie dla ludzi i zwierząt. - Nie mieliśmy niestety innej możliwości - powiedziała rzeczniczka urzędu w Lubuszu. Władze twierdzą, że poszukiwania weterynarza, który mógłby uśpić żubra nie powiodły się. Nie udało się także złapać zwierzęcia. Niemiecki oddział organizacji ekologicznej WWF złożył w piątek zawiadomienie o przestępstwie. Zdaniem działaczy, decydując o zastrzeleniu będącego pod ochroną żubra bez widocznego zagrożenia, dyrektor urzędu popełnił przestępstwo. 

Reakcje internautów

Informacja o zabiciu żubra wywołała falę krytyki. Brandenburska stacja radiowo-telewizyjna RBB24 przytacza opinie polskich internautów wyrażających żal i oburzenie z powodu śmierci żubra, który był przez nich wielokrotnie widziany w okolicy i nie stanowił zagrożenia. Wątpliwości, że chodzi o polskiego żubra widzianego dzień wcześniej w Owczarach nie ma Andrzej Jermaczek z Klubu Przyrodników w Świebodzinie. - To jest oczywiste, że chodzi o osobnika, który od pewnego czasu był obserwowany po naszej stronie granicy. W województwie lubuskiem przechodnie żubry pojawiają się raz na kilka lat – wyjaśnił Jermaczek. O tym, że zwierzę widziane było na obszarze województwa lubuskiego w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego, donosiły też lokalne media. 

W Niemczech jest kilka hodowli żubrów, ale zwierzęta są tam trzymane w zamkniętych zagrodach, po kilka sztuk. Najbliższa taka zagroda znajduje się w Parku Narodowym Dolnej Odry niedaleko Schwedt. - Żubr jest w Niemczech gatunkiem chronionym, więc został bez wątpienia odstrzelony nielegalnie – powiedział Andrzej Jermaczek.

Według danych ministerstwa środowiska z 1 lipca zeszłego roku w Polsce na wolności żyło pięć stad żubrów, łącznie 1347 osobników. Można było je spotkać nie tylko w Puszczy Białowieskiej, ale także w Puszczach Boreckiej i Knyszyńskiej, w Bieszczadach i w województwie zachodniopomorskim, gdzie były 184 osobniki. To prawdopodobnie z tego stada pochodził żubr widziany w Lubuskiem. Portal zubry.com informuje, że według najnowszych danych z Redakcji Księgi Rodowodowej Żubrów - 31 grudnia 2016 r. w Polsce żyło 1698 żubrów. W stadach zamkniętych - 234 żubry, w stadach wolnych - 1455 żubrów. 

PAP/"Gazeta Polska codzienne"/abi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak