Śląskie: ponad sto interwencji strażaków po opadach. Deszcz nie ustaje

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2017 10:03
Już ponad sto razy interweniowali strażacy w związku z intensywnymi opadami deszczu w województwie śląskim. Najwięcej pracy mieli na południu regionu. W niektórych częściach województwa obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe lub alarm przeciwpowodziowy.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: udomsap sukanjana/shutterstock.com

W sobotę rano przekroczone stany alarmowe zanotowano na Wiśle w Bieruniu Nowym i Goczałkowicach, na Pszczynce w miejscowości Mizerów-Borki i na rzece Brynicy w miejscowości Brynicy. W dziewięciu innych miejscach przekroczone były stany ostrzegawcze.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach podało w sobotę rano, że w związku z niekorzystną pogodą Państwowa Straż Pożarna interweniowała w minionych godzinach 130 razy. 11 działań było związanych z uszkodzeniami spowodowanymi silnym wiatrem, a pozostałe - intensywnymi opadami deszczu. Straż otrzymała ponad 80 zgłoszeń o zalanych budynkach i piwnicach, 30 razy wypompowywała wodę z zalanych dróg.

Najwięcej pracy strażacy mieli w Bielsku-Białej, Cieszynie, Żywcu i Pszczynie. W gminie Wilamowice trwa monitorowanie stanu rzeki Soły. W sąsiedztwie ulicy Nowowiejskiej w Hecznarowicach istnieje zagrożenie podmycia drogi dojazdowej do gospodarstwa i wylania rzeki z koryta. Mieszkańcy ośmiu budynków zostali poinformowani, że być może będą musieli zostać ewakuowani.

kraków 1200 woda.jpg
Sytuacja po ulewach. Ponad 550 interwencji straży pożarnej

Deszcz nie ustaje

W miejscowościach Gniazdów i Koziegłowy w powiecie myszkowskim znacząco podniósł się poziom rzeki Boży Stok. Tam strażacy utworzyli zaporę ograniczającą dopływ wody do rzeki, co ograniczyło napływ wody na teren miejscowości Koziegłowy. Trudna sytuacje jest też w powiecie bieruńsko-lędzińskim, gdzie już w czwartek wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe. Trwa pompowanie wody z terenów zalewowych znajdujących się pomiędzy ulicami Wiślaną a Jagiełły. 

Alarm powodziowy wprowadzono w Wilamowicach i Czechowicach-Dziedzicach. W tej ostatniej miejscowości odwołano go w piątek późnym popołudniem. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje teraz w Czechowicach-Dziedzicach, Bielsku-Białej, gminie Łękawica oraz powiatach: bielskim, bieruńsko-lędzińskim, cieszyńskim, pszczyńskim i żywieckim.

W sobotę na regionem przechodzi kolejna strefa deszczu. Według IMGW opady mają potrwać do wieczora. Ponowne wzrosty poziomu wód są spodziewane przede wszystkim w zlewniach Małej Wisły, Przemszy, Brynicy i Soły.

abi

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Alarm pogodowy: zalane budynki i podtopienia. Straż interweniuje po ulewnych deszczach na Mazowszu i Śląsku

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2017 13:38
Strażacy na Mazowszu interweniowali ponad sto razy w związku z podtopieniami. Rzecznik Mazowieckiej Straży Pożarnej w Warszawie młodszy brygadier Karol Kierzkowski powiedział, że około 50 interwencji dotyczyło samej stolicy. Zniszczenia po ulewach także na Śląsku.
rozwiń zwiń