Rosja zapowiada skargę ws. Krymu. "Gołosłowne oskarżenia"

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2017 13:44
Rosja zamierza złożyć skargę w związku z przedstawionym przez biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. praw człowieka raportem, z którego wynika, iż na Krymie dochodzi do ciężkich naruszeń praw człowieka - oświadczył w środę wiceszef rosyjskiego MSZ Giennadij Gatiłow.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Deniza 40x

Zaznaczył, że Rosja zwróci się do sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa i Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) Zeida Ra'ada al-Husseina, który - jak podkreślił Gatiłow - "stoi za przygotowaniem tego raportu".

Wiceminister oświadczył, że wnioski wynikające z raportu nie mają wystarczających podstaw, a sam dokument zawiera "gołosłowne oskarżenia". "Wszystko to uważamy za próbę manipulowania faktami i podawanie informacji z niesprawdzonych źródeł" - cytuje wypowiedź Gatiłowa dziennik "Izwiestija" na swej stronie internetowej.

Dyplomata dodał, że w raporcie nie wymieniono konkretnych nazwisk ofiar czy świadków naruszeń praw człowieka, a dowody zbierano "zdalnie". Autor raportu, biuro wysokiego komisarza ONZ ds. praw człowieka (UNHCHR), informował wcześniej, że nie otrzymał zgody na prowadzenie działań na terenie Krymu.

W przedstawionym w poniedziałek raporcie autorstwa UNHCHR napisano, że na okupowanym od 2014 roku przez Rosję ukraińskim Krymie dochodzi do ciężkich naruszeń praw człowieka, w tym m.in. do tortur, arbitralnych aresztowań, zatrzymań, czy wymuszonych zniknięć.

Na półwyspie odnotowano "wielokrotne i ciężkie naruszenia" praw człowieka "popełnione przez rosyjskich funkcjonariuszy państwowych". Wśród zarzutów UNHCHR wymienia też m.in. przymusowe nadawanie rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom należącego do Ukrainy półwyspu, przewożenie setek więźniów i zatrzymanych do więzień w Rosji. W sprawozdaniu oświadczono, iż przestrzeganie praw człowieka na Krymie "uległo znacznemu pogorszeniu po zajęciu (go) przez Rosję". 

Autorzy raportu wezwali Moskwę do "skutecznego zbadania" przedstawionych w raporcie zarzutów.

fc

Zobacz więcej na temat: ŚWIAT Rosja ONZ Krym
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co ćwiczy Rosja na manewrach Zapad? Amerykański ekspert: trzeba rozumieć, że Ukraina blokuje Rosję. Trzeba też wspomóc Białoruś, by nie wchłonęła jej Moskwa

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2017 09:00
Rosja zajęła Krym, po czym zaczęła operację w Donbasie. By uniknąć dyskusji o bezprawnej aneksji, próbuje zastraszyć Zachód użyciem broni atomowej. Ten sam scenariusz może zastosować i do innych terytoriów, które planowałaby zająć – uważa amerykański ekspert z Fundacji Potomac dr Phillip A. Petersen. Rozmówca portalu PolskieRadio.pl mówi, że politycy Zachodu powinni ostrzec Rosję, że każda jej agresja spotka się z ostrą odpowiedzią i występować w obronie Ukrainy i Białorusi.  
rozwiń zwiń