Przechwycono podróbki za ponad 50 milionów złotych. Wielka akcja służb w Wólce Kosowskiej

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2017 09:01
11 osób handlujących podrobioną markową odzieżą, obuwiem, galanterią oraz kosmetykami zostało zatrzymanych na terenie podwarszawskiej Wólki Kosowskiej dzięki wspólnej akcji Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej i stołecznych policjantów. 
Audio
  • Aspirant sztabowy Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji o akcja policji w Wólce Kosowskiej (IAR)
Akcja służb w Wólce Kosowskiej
Akcja służb w Wólce KosowskiejFoto: http://www.nadwislanski.strazgraniczna.pl/Krzysztof Grzech

Zatrzymani to głównie cudzoziemcy legalnie przebywający w Polsce. Usłyszeli już zarzuty. Za handel wyrobami z zastrzeżonymi znakami towarowymi grozi im grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 5 lat. Wobec cudzoziemców, którzy przebywali na terytorium Polski legalnie, ale złamali prawo trudniąc się nielegalnym procederem Straż Graniczna zapowiedziała ponowne zbadanie zasadności ich pobytu w Polsce. Wśród zatrzymanych cudzoziemców są osoby narodowości: indyjskiej, ukraińskiej, tureckiej, armeńskiej i bułgarskiej. Zatrzymano też obywatela Polski.


- Działania służb były przeprowadzone w piątek w godzinach wieczornych, na jednej z prywatnych posesji, na której odbywał się regularny handel. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli 216 busów wypełnionych podrobioną markową odzieżą, obuwiem, galanterią oraz kosmetykami o szacunkowej wartości około 52 mln zł - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej ppor. SG Dagmara Bielec-Janas.

Jak powiedział PAP rzecznik komendant stołecznego policji kom. Sylwester Marczak ogółem funkcjonariusze ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością samochodową skontrolowali 219 pojazdów.

Opatrzone logiem markowych firm „podróbki” sprzedawane były w hurtowych ilościach handlarzom - pośrednikom, detalistom, a następnie rozprowadzane do sklepów, hurtowni i bazarów na terenie całej Polski i do krajów Europy Środkowo - Wschodniej. 

Bielec-Janas podkreśliła, że wszyscy z zatrzymanych cudzoziemców mieli zalegalizowany pobyt na terenie naszego kraju. - Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że cudzoziemcy świadomie podejmowali się tego procederu, wiedząc, narażają się na odpowiedzialność karną, a nawet na utratę prawa do pobytu na terytorium Polski - dodała.

pp


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak