Referendum Katalonii. Szef MSZ: w tej sprawie zabrakło głosu Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2017 13:59
- Wydarzenia w Katalonii są wewnętrzną sprawą Hiszpanii. Apelujemy żeby tę sprawę rozwiązać poprzez dialog - powiedział we wtorek szef MSZ Witold Waszczykowski. Według niego, w czasie przygotowań do referendum, zabrakło działań UE, która mogła załagodzić sprawę.
Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski
Minister Spraw Zagranicznych Witold WaszczykowskiFoto: Shutterstock

W niedzielę w Katalonii odbyło się referendum w sprawie niepodległości od Hiszpanii. Według regionalnego rządu katalońskiego w plebiscycie zagłosowało ok. 2,3 mln osób, czyli ok. 42 proc. uprawnionych, z których 90 proc. opowiedziało się za niepodległością tego najbogatszego hiszpańskiego regionu. 8 proc. było przeciwnych, a pozostałe głosy uznano za nieważne. Hiszpańskie władze centralne uznają referendum za nielegalne.

W niedzielę kilkaset osób zostało rannych w wyniku starć z policją, która usiłowała uniemożliwić głosowanie w referendum, blokując dostęp do lokali wyborczych, konfiskując urny i karty wyborcze. Doszło też do konfrontacji między funkcjonariuszami katalońskiej policji a skierowaną do tego regionu przez Madryt, Gwardią Cywilną. Referendum za nielegalne uznała również Komisja Europejska, jednocześnie wzywając strony konfliktu do dialogu.

Odnosząc się do wydarzeń w Katalonii, Waszczykowski powiedział w RMF FM, że "jest to oczywiście wewnętrzna sprawa Hiszpanii". - My apelujemy, żeby rozwiązać tę sprawę poprzez dialog - zaznaczył. - Przyglądamy się z troską temu, co się dzieje w Hiszpanii, w Barcelonie, dlatego że jest to bardzo ważne państwo europejskiej - dodał szef MSZ.

Waszczykowski pytany, dlaczego nie chcemy przyznać Katalończykom prawa do niepodległości, odparł: "Bo to jest nie nasze prawo. To jest prawo Hiszpanii". - Zgodnie z konstytucją hiszpańską, każda z prowincji ma prawo ubiegać się o autonomię, a nawet secesję, ale jeśli - zgodnie z konstytucją - takie referendum odbędzie się w całym kraju. W związku z czym, to jest decyzja wszystkich Hiszpanów, nie tylko jednej prowincji - tłumaczył.

Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, w całej tej sytuacji zabrakło działań Komisji Europejskiej. - Może nie w tej chwili, tylko w czasie tego procesu, który był przygotowawczy do referendum - wskazał.

- Uważam, że tak jak w referendum brytyjskim - na temat Brexitu - zabrakło głosu Unii Europejskiej, zabrakło głosu np. rzekomej twarzy UE, czyli Donalda Tuska, który powinien negocjować, moderować i jednać, tak samo i tutaj - ten spór przecież się toczy od lat i można było się zaangażować w łagodniejsze rozwiązanie tego sporu - ocenił Waszczykowski.

Przypomniał też, że jego resort wydał w poniedziałek oświadczenie ws. wydarzeń w Hiszpanii, w którym podkreślono, że Polska "z uwagą śledzi rozwój sytuacji" w tym regionie w związku z próbami zorganizowania referendum. MSZ podkreślił, że "w pełni respektuje zasady suwerenności, integralności terytorialnej i jedności Królestwa Hiszpanii".

Resort wskazał również, że "rozwiązanie kwestii sporu między rządem Królestwa Hiszpanii a Katalonią, podobnie jak wszelkie spory pomiędzy rządem Królestwa Hiszpanii, a wspólnotami autonomicznymi, w tym dążenia separatystyczne, stanowią wewnętrzne sprawy Królestwa Hiszpanii".

pr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Teraz Katalończycy, później Baskowie. Dlaczego rośnie popularność separatystów?

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 13:22
Rosną napięcia separatystyczne w Hiszpanii. Opozycja zaapelowała do premiera Mariano Rajoya o rozpoczęcie negocjacji z Katalończykami i uważa, że centralny rząd jest współwinny kryzysowi wywołanemu przez wczorajsze, nielegalne referendum niepodległościowe. Eksperci podkreślają, że popularność ruchów separatystycznych takich jak w Hiszpanii – zarówno Katalończyków, jak i Basków, to tendencja zauważalna w całej Europie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hiszpania: premier Katalonii apeluje o międzynarodowe mediacje

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 15:15
Premier Katalonii Carles Puigdemont zaapelował w poniedziałek o międzynarodowe mediacje, by rozwiązać impas polityczny wokół niedzielnego referendum niepodległościowego. Zażądał wycofania sił bezpieczeństwa rozmieszczonych w Katalonii przez Madryt.
rozwiń zwiń