Francja: przyjęto nową ustawę antyterrorystyczną. Lewica protestuje

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2017 10:40
Posłowie Zgromadzenia Narodowego, izby niższej francuskiego parlamentu, przyjęli we wtorek projekt ustawy wzmacniający bezpieczeństwo wewnętrzne i walkę z terroryzmem. Dzięki niej wielokrotnie przedłużany stan wyjątkowy będzie zniesiony 1 listopada.
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: Frederic Legrand - COMEO/shutterstock.com/cc

Legislacja ma na celu przeniesienie do prawa powszechnego pewnych środków stanu wyjątkowego, ustanowionych przez były socjalistyczny rząd po atakach z 13 listopada 2015 r. w Paryżu, w których zginęło 130 osób.

Ustawę, "bardzo pożyteczną" według rządu, prawica krytykuje jako "zbyt miękką" i "zachętę do terroryzmu", a lewica - jako "zabijającą wolność”.

Projekt przyjęto zdecydowaną większością głosów. Wspierana przez centrystyczną partię prezydenta Emmanuela Macrona ustawa została przyjęta 415 głosami (niemal wszystkich deputowanych z partii Republiko Naprzód! i socjalistycznych) przy 127 przeciw (Republikanie, Front Narodowy i Francja Nieujarzmiona) i 19 wstrzymujących się.

Ustawa wzmocni uprawnienia władz administracyjnych: ministra spraw wewnętrznych i prefektur, szczególnie jeśli chodzi o aresztowania i przeszukiwania pomieszczeń.

Ponadto władze administracyjne mogą nakazać zamknięcie miejsca kultu, gdy uznają, że "działania, które mają tam miejsce, prowokują do dyskryminacji, nienawiści, przemocy czy popełnienia aktów terroryzmu we Francji lub za granicą".

Ustawa rozszerza zakres kontroli tożsamości na granicach. Maksymalny czas trwania kontroli wzrasta z sześciu do dwunastu godzin. Kontrole mogą odbywać się w promieniu 20 km od przejść granicznych, lotnisk i portów.

Od ataków terrorystycznych w listopadzie 2015 r. "poziom zagrożenia we Francji wciąż jest bardzo wysoki" – powiedział Gerard Collomb, francuski minister spraw wewnętrznych, na antenie France Inter.

pp



Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Francja: napastnik z Marsylii był Tunezyjczykiem z włoskimi papierami

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2017 14:36
- Mężczyzna, który w niedzielę zabił nożem dwie młody kobiety na dworcu kolejowym w Marsylii, najpewniej był Tunezyjczykiem mieszkającym we Włoszech - oświadczył we wtorek francuski minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb.
rozwiń zwiń