Prezydent Donald Trump przybył do Las Vegas. "Zamierzamy oddać hołd"

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2017 20:48
Prezydent Donald Trump przybył do Las Vegas, gdzie w nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do strzelaniny, w której zginęło 58 osób, a ponad 500 zostało rannych. Prezydent Stanów Zjednoczonych spotka się z rodzinami ofiar, policjantami i ratownikami. 
Audio
  • Prezydent USA Donald Trump w Las Vegas. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
Prezydent Stanów Zjednoczonych spotka się z rodzinami ofiar, policjantami i ratownikami.
Prezydent Stanów Zjednoczonych spotka się z rodzinami ofiar, policjantami i ratownikami.Foto: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Donald Trump przybył do Las Vegas wraz z pierwszą damą USA Melanią Trump. Prezydent powiedział, że to dla niego bardzo smutny dzień. - Zamierzamy oddać hołd. Spotkamy się z policjantami, którzy wykonali świetną robotę w bardzo krótkim czasie. Dowiadujemy się coraz więcej na temat śledztwa. Zostanie to ogłoszone w odpowiednim czasie - mówił amerykański prezydent.

czytaj więcej
las 1200 pap.jpg
Strzelanina w Las Vegas. Konsulat RP: nie ma doniesień, że wśród ofiar są Polacy

Prowadzący śledztwo przesłuchują dziś narzeczoną Stephena Paddocka 62-letnią Marilou Danley. Minionej nocy powróciła ona do Las Vegas z Filipin, dokąd udała się na tydzień przed masakrą. Prawdopodobnie dla niej było przeznaczone 100 tysięcy dolarów, które Paddock na kilka dni przez strzelaniną przelał ze swego konta na Filipiny. 

Odpowiedzialność za atak w Las Vegas wzięło na siebie tzw. Państwo Islamskie. FBI początkowo zaprzeczyło, by znaleziono jakiekolwiek związki Stephena Paddocka z międzynarodowymi organizacjami terrorystycznymi. Wczoraj jednak szeryf Las Vegas Joe Lombardo stwierdził, że w ostatnim okresie sprawca się „zradykalizował”.

Lombardo nie chciał ujawnić jakichkolwiek informacji z trwającego dochodzenia. Niewykluczone, że FBI nie podawała informacji na temat możliwych motywów Stephena Paddocka, by nie wystraszyć jego narzeczonej przez powrotem do Stanów Zjednoczonych.

koz 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ameryka płacze po tragedii w Las Vegas, ale broni oddać nie chce

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2017 18:00
Szaleniec strzelając z karabinu zabił w Las Vegas ponad 50 osób i ranił ponad 500. Ta najkrwawsza w dziejach Stanów Zjednoczonych masakra znów roznieciła gorącą dyskusję na temat posiadania broni. Rozmawialiśmy o tym także w audycji Dwójki.
rozwiń zwiń