Wulgarne słowa Macrona o bezrobotnych odbijają się szerokim echem we Francji

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2017 20:31
- Niektórzy zamiast robić burdel, powinni lepiej rozejrzeć się, czy nie znajdą pracy - to najczęściej komentowane w czwartek słowa francuskiego prezydenta. Emmanuel Macron wypowiedział je w środę podczas wizyty w ośrodku szkoleniowym w Egletons w Nowej Akwitanii.
Emmanuel Macron w fabryce Amazona w Boves
Emmanuel Macron w fabryce Amazona w BovesFoto: PAP/EPA/YOAN VALAT

Dziennik "Le Figaro" informuje, że na krótko przed przyjazdem prezydenta do ośrodka przed budynkiem demonstrowało ok. 150 pracowników i osób zwolnionych z firmy GM&S produkującej podzespoły dla koncernów samochodowych PSA (Peugeot) i Renault. Niezbędna była interwencja policji.

Poirytowany prezydent

Zdaniem gazety Macron podczas wizyty zaskoczony był obecnością kamery francuskiej stacji telewizyjnej BFMTV. Jego wypowiedź padła, gdy Alain Rousset, przewodniczący rady regionalnej Nowej Akwitanii, narzekał w rozmowie z prezydentem, że nie może znaleźć kandydatów do pracy w zakładach odlewniczych Constellium w Ussel, położonym ok. 30 kilometrów od Egletons.

Macron odpowiedział na to z irytacją: "Niektórzy zamiast robić burdel, powinni lepiej rozejrzeć się, czy nie znajdą tam pracy, bo mają kwalifikacje".

- Macron chce złamać swój wizerunek elitarnego bankiera - tak wypowiedź prezydenta skomentował tygodnik polityczny "L’Express". Gazeta podkreśla, że wielu polityków wyraziło oburzenie wypowiedzią prezydenta, wyrażającą brak szacunku dla bezrobotnych.

"Leniuchy", "cynicy", "ekstrema"

Badanie przeprowadzone dla "Le Figaro", a opublikowane w czwartek przez Kantar, pokazuje, że Macron jest coraz bardziej krytykowany i nazywany "prezydentem bogatych".

"Zaufanie do Macrona jest zbliżone do tego, jakim (prezydent) Francois Holland cieszył się pięć lat temu" - czytamy w gazecie.

To nie pierwszy raz prezydent Francji wypowiada kontrowersyjne słowa pod adresem obywateli. Na początku września, odnosząc się do demonstracji przeciwko reformie prawa pracy, Macron stwierdził, że nie cofnie się przed "leniuchami", "cynikami" i "ekstremą".

Wówczas sekretarz generalny CGT Philippe Martinez stwierdził, że "tymi słowami Macron obraził Francuzów". 

dcz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Francuska wizja UE jest ciekawie konserwatywna"

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2017 19:19
- Francuska wizja Unii Europejskiej jest bardzo ciekawie konserwatywna, ale nieprzystosowana do współczesnych czasów - powiedział na antenie Jedynki prof. Leszek Jesień z Collegium Civitas.
rozwiń zwiń