Orkan Ksawery przeszedł nad Polską: dwie osoby zginęły, wielu rannych. Setki tysięcy ludzi bez prądu

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2017 15:17
Niemal 10 tysięcy wyjazdów strażaków po nocnych wichurach. Nad Polską przeszedł orkan Ksawery. Rannych zostało 39 osób, w tym ośmiu strażaków. Według informacji z regionów, zginęły dwie osoby, choć straż pożarna potwierdza na razie tylko jedną ofiarę śmiertelną. 
Audio
  • Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak o wichurach, które przeszły nad Polską (IAR)
Samochód przygnieciony przez złamane drzewo na ulicy Za Cytadelą w Poznaniu
Samochód przygnieciony przez złamane drzewo na ulicy Za Cytadelą w PoznaniuFoto: PAP/Jkaub Kaczmarczyk

W województwie wielkopolskim kobietę przygniótł konar drzewa - zmarła w szpitalu - podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, powołując się na Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu. Wcześniej policja potwierdziła śmierć 67-latka w Ośnie Lubuskim. Mężczyzna spadł z dachu, na który wszedł, by - jak podano - zabezpieczyć swoje mienie.

Jak poinformował rzecznik PSP st. bryg. Paweł Frątczak, rannych zostało 39 osób, w tym ośmiu strażaków.

źródło: youtube/Andrzej Chudziak

Silny wiatr uszkodził też linie energetyczne. Bez prądu pozostaje ponad 840 tysięcy odbiorców - wynika z najnowszych danych RCB. Najgorsza sytuacja jest w województwie lubuskim, gdzie zasilanie nie dociera do 270 tysięcy gospodarstw. Prądu nie ma też wielu odbiorców w województwach dolnośląskim - 116 tysięcy, wielkopolskim - 100 tysięcy, łódzkim i śląskim - po 90 tysięcy - i małopolskim - 80 tysięcy. Mniejsza liczba odciętych od sieci gospodarstw jest w województwach podkarpackim, zachodniopomorskim i opolskim.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek w PR24 przekazał, że premier Beata Szydło - po kontakcie z wojewodami z terenów, które zostały najbardziej dotknięte przez porywiste wiatry - "uzgodniła, iż dodatkowe ekipy - również energetyków - zostaną zadysponowane, po to, by jak najszybciej usuwać awarie prądu, bo one są na pewno najbardziej dotkliwe".

Zapowiedział również, że w piątek szefowa rządu spotka się "w terenie" ze służbami usuwającymi skutki wichur. - Cały czas ta sytuacja jest pod kontrolą i będziemy chcieli na bieżąco monitorować wszelkie działania Państwowej Straży Pożarnej, ochotników - zaznaczył Bochenek. O 13.30 premier ma być w Zielonej Górze. 

Wichury spowodowały też duże utrudnienia na torach. W pociągach Intercity i Przewozów Regionalnych utknęło łącznie 1400 podróżnych. W ich ewakuacji pomagały wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego i straż pożarna. Zorganizowana została zastępcza komunikacja autobusowa.

Prawie 10 tys. razy interweniowali strażacy od czwartku w związku z silnym wiatrem. Większość interwencji strażaków dotyczyła usuwania powalonych drzew. Najwięcej pracy strażacy mają w województwach: wielkopolskim (2,3 tys. interwencji), dolnośląskie (1,6 tys.), lubuskim (1,2 tys.). - Od wczoraj do dzisiejszego poranka w całym kraju pracuje ponad 41 tys. strażaków PSP i OSP wyposażonych w ponad 9,2 tys. pojazdów. Uszkodzonych zostało 891 budynków, w tym 460 mieszkalnych - powiedział Frątczak.

Strażacy zabezpieczali też budynki, którym wichura uszkodziła dachy. Dostarczali też zasilanie w miejscach, gdzie były osoby podłączone do respiratorów i stacji dializ.

fc

Zobacz więcej na temat: POLSKA pogoda wiatr MSWiA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Wojewodowie niezwłocznie przystępują do usuwania szkód"

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2017 11:01
Dwie ofiary śmiertelne, 39 osób rannych, największe zniszczenia w woj. lubuskim i wielkopolskim; wojewodowie niezwłocznie przystępują do usuwania szkód - poinformował w piątek szef MSWiA Mariusz Błaszczak, prezentując bilans nocnych wichur, które przeszły nad Polską. Jestem w kontakcie z premier Beatą Szydło; o godz. 13.30 pani premier będzie w woj. lubuskim, w Zielonej Górze - dodał szef MSWiA.  
rozwiń zwiń