"Kommiersant": Rosja dostarczy system rakietowy S-400 Triumf Arabii Saudyjskiej

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2017 10:32
Podczas rozmów na Kremlu z królem Arabii Saudyjskiej Salmanem zapadła zasadnicza zgoda na dostarczenie Rijadowi przez Moskwę systemów rakietowych S-400 Triumf; strony podpisały też listy intencyjne o dostawach innego rodzaju broni - podał "Kommiersant".
Bateria rakiet S-400
Bateria rakiet S-400Foto: UMNICK/Wikimedia Commons

W kwestii dostaw systemów S-400 stanowiska stron są tak bliskie, jak nigdy dotąd - podkreśla dziennik. W czwartek, po rozmowach saudyjskiego monarchy z prezydentem Władimirem Putinem media w Arabii Saudyjskiej podały, iż Rijad zgodził się na kupno od Rosji systemów S-400.

Jak podał "Kommiersant", strony zawarły kontrakt na organizację produkcji w Arabii Saudyjskiej karabinów Kałasznikowa (AK-103) i nabojów do nich. Podpisano także listy intencyjne dotyczące dostaw i lokalizacji systemów artylerii rakietowej TOS-1A, zestawów przeciwpancernych Kornet-EM i granatników AGS-30. Szczegóły transakcji będą omówione na posiedzeniu komisji międzyrządowej ds. współpracy wojskowo-technicznej pod koniec października - relacjonuje "Kommiersant".

Służby prasowe Pentagonu poinformowały, że planowane dostawy rosyjskich systemów S-400 dla Rijadu budzą zaniepokojenie strony amerykańskiej.

Powołując się na źródło zaznajomione z przebiegiem rozmów, "Kommiersant" podał, że armia saudyjska może kupić co najmniej cztery dywizjony S-400, na sumę około 2 mld USD. Zakres lokalizacji produkcji, o której mowa jest w liście intencyjnym, powinien być według tego źródła niewielki, a wszystkie główne elementy powinny być produkowane przez rosyjski koncern Ałmaz-Antej.

"Jeśli strony zdołają w krótkim terminie uzgodnić warunki transakcji i podpisać wiążący kontrakt, to Arabia Saudyjska będzie trzecim krajem, który włączy do swego uzbrojenia S-400" - relacjonuje "Kommiersant". Dziennik przypomina, iż takie systemy rakietowe zamówiły już Chiny i Turcja. Rozmówcy dziennika wskazują, że Rosja oczekuje od Rijadu wpłacenia zaliczki przed rozpoczęciem dla niego produkcji S-400, aby "nie pojawiły się żadne nieporozumienia".

Rosyjscy rozmówcy gazety przyznają, że zawarte listy intencyjne dotyczące pozostałych rodzajów uzbrojenia i przewidujące różny stopień lokalizacji produkcji nie są prawnie wiążące. Zarazem, ekspert wojskowy Rusłan Puchow w rozmowie z dziennikiem zauważa, że w Arabii Saudyjskiej słowo monarchy oznacza więcej, niż długie rozmowy ekspertów. "Nawet uwzględniając fakt, że Saudyjczycy dwukrotnie zrezygnowali z porozumień o zakupie uzbrojenia, tym razem - jeśli nie wydarzy się żadna katastrofa - dotrzymają słowa" - ocenia ekspert.

Dziennik "Wiedomosti" przypomina w piątek, że Arabia Saudyjska tradycyjnie zaopatruje się w broń u USA i NATO, i że w trakcie wizyty prezydenta Donalda Trumpa w maju 2017 roku strony podpisały kontrakty zbrojeniowe o wartości ponad 100 mld USD. Zostało to zinterpretowane jako sygnał, iż Rijad i Waszyngton przezwyciężyły rozbieżności, jakie pojawiły się między nimi za rządów Baracka Obamy.

Powołując się na opinię orientalisty Leonida Isajewa "Wiedomosti" oceniają, iż nie należy przeceniać wyników rozmów rosyjsko-saudyjskich. Przypominają też, że mimo łączącego Rijad i Moskwę porozumienia o ograniczeniu produkcji ropy oba kraje pozostają konkurentami na rynku nośników energii.

pp

Zobacz więcej na temat: Rosja ŚWIAT Arabia Saudyjska
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Financial Times": wrogość wobec USA jednoczy Rosję i Chiny

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2016 11:46
Chińsko-rosyjskie stosunki stały się bliższe, a doszło do tego szybciej niż przewidywano. Sojusz tych państw oparty na wspólnej wrogości wobec USA jest możliwy, o ile już nie jest rzeczywistością - czytamy w artykule redakcyjnym w "Financial Timesie".
rozwiń zwiń