Słuchaj
więcej

Polacy zdobyli 13 medali na olimpiadzie w Moskwie

02.07.2010 18:40
Aż 13 medali - 3 złote, 4 srebrne i 6 brązowych - zdobyli polscy uczestnicy olimpiady dla dzieci z chorobami nowotworowymi, która odbyła się w czerwcu w Moskwie. W piątek olimpijczyków w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach przyjął wicewojewoda śląski Adam Matusiewicz.
Audio

Wicewojewoda podjął dzieci słodyczami i oprowadził je po zabytkowym gmachu. - 13 medali to wielki sukces. Nawet komentarz dzieci był taki, żeby nasza kadra olimpijska, jak będzie nas za dwa lata reprezentowała w Londynie, też tyle medali przywiozła - tego im życzymy. A tak naprawdę to każde z tych dzieci powinno dostać platynowy medal za to, że parę lat temu podjęło walkę na najdłuższym dystansie o swoje pragnienia, marzenia - powiedziała Jolanta Czernicka-Siwecka, prezes Fundacji Iskierka, której podopieczni wyjechali do Moskwy.

Wyjazd, który daje siłę

W Międzynarodowych Igrzyskach Zwycięzców wzięło udział 21 polskich dzieci w wieku od 6 do 16 lat. Każdemu towarzyszył rodzic, zapewniono też opiekę rehabilitanta i lekarza. Na stadionie Locomotive w Moskwie dzieci rywalizowały w takich dyscyplinach jak lekkoatletyka, piłka nożna, tenis stołowy, szachy, pływanie i strzelanie. Przygotowano także wiele dodatkowych atrakcji: koncerty rosyjskich gwiazd, wizytę w cyrku, wycieczkę objazdową po Moskwie oraz imprezę integracyjną dla uczestników z różnych krajów.

To pierwsze takie wydarzenie poza granicami Polski. Dotychczasowe dwie międzynarodowe olimpiady, współorganizowane przez Fundację Orimari, miały miejsce w Warszawie w latach 2007 i 2008. Uczestniczyły w nich ekipy m.in. z Rosji. Dzieci i ich opiekunowie zafascynowani klimatem imprezy postanowili zorganizować podobną w swoim kraju. Podjęła się tego rosyjska Fundacja Podaruj życie (Podari Żizn).

10-letnia Julia zdobyła srebrny medal w pływaniu na grzbiecie. - Najfajniejsze było zwiedzanie Placu Czerwonego. Podobały mi się kolorowe budynki i mauzoleum Lenina - powiedziała. Złotej medalistce w pływaniu na grzbiecie, 12-letniej Magdzie, najbardziej podobała się "adrenalina przed startem", a 15-letniemu Przemkowi - pierwszy świadomy lot samolotem. - Poprzedniego nie pamiętam, bo byłem wtedy mały - wyznał.

- Taki wyjazd daje siłę walki, wolę przeżycia, dużo optymizmu dla dzieci, ale i dla rodzin. Dziecko onkologiczne musi mieć też silną rodzinę, bo bez jej wsparcia efekty terapii byłyby gorsze - powiedziała dr Grażyna Sobol z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

sm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

Lekarze wmawiali jej że symuluje. Kobieta zmarła

22.03.2010 16:40
Mieszkanka Chojnowa (Dolnosląskie) Zofia Sturis zmarła 7 lutego - dwa tygodnie po tym, jak lekarze ze szpitala w Zgorzelcu rozpoznali u niej zaawansowane stadium raka nerki, z przerzutami do płuc, wątroby i na kości. Już nic nie można było zrobić
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chemioterapia w tabletkach

28.01.2010 10:45
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zapomniana idea olimpizmu

09.08.2008 11:15
Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jakie zaplecze filozoficzne głębokie stoi za olimpizmem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Siedem lat za "lek" na raka

23.06.2010 20:20
Na siedem lat więzienia skazał warszawski sąd okręgowy handlowca, który wytwarzany przez siebie roślinny specyfik sprzedawał, jako lek przeciw nowotworom i namawiał chorych do przerwania terapii zaleconej przez lekarza.
rozwiń zwiń