X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Sprawdź do kiedy będzie w Polsce padać

27.07.2010
Co najmniej jeszcze przez tydzień przewidywane są opady deszczu w całej Polsce. Najintensywniej będzie padać we wtorek i w środę. Na południu, wschodzie i w centrum kraju, wystąpią też burze.

IMGiW wydało ostrzeżenia dla województw: śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego. Tam opady deszczu dziś w nocy i jutro mogą lokalnie dochodzić nawet do 70 milimetrów. Pod koniec tygodnia opady będą już lżejsze, w weekend można spodziewać się trochę więcej przejaśnień.

W ciągu najbliższej doby w związku z intensywnymi opadami deszczu w zlewni Wisłoki, Wisłoka i Sanu na Podkarpaciu oraz w zlewni Skawy, Raby, Dunajca, Wisłoki w Małopolsce IMiGW prognozuje wzrost poziomu wody do stanów wysokich.

Hydrolog Anna Jałowiecka uspokaja jednak, że nie ma zagrożenia powodzią. "Na pewno w tym momencie nie możemy mówić o jakimkolwiek zagrożeniu powodzią, na razie mówimy o tym, że w zlewniach rzek podkarpackich jest możliwość wzrostu stanu wody lokalnie powyżej stanów ostrzegawczych i powyżej stanów alarmowych" - podkreśla hydrolog IMiGW.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podaje, że prognozowane przekroczenia stanów alarmowych nie spowodują przelania się wody przez koronę wałów. Mogą jednak nastąpić lokalne podtopienia.

mch

Zobacz więcej na temat: imigw Polska
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Przed nami deszczowe dni i podwyższenie stanu wód

Ciągłe opady deszczu przez najbliższych kilka dni, głównie na południu Polski, mogą doprowadzić do podwyższenia stanu wód, aczkolwiek nie powinny one przekroczyć stanów alarmowych - poinformował dyrektor IMiGW Mieczysław Ostojski.
Posłuchaj
00'13 Konferencja IMGW

Obecnie IMiGW ocenia stan wód w Wiśle jako wysoki lub średni. Woda opada także na Odrze. Jak wyjaśnił na konferencji prasowej Ostojski, fala wezbraniowa na tej rzece minęła Gryfino i spływa do Zalewu Szczecińskiego. IMiGW prognozuje jednak, że na górnych odcinkach obu rzek stan wód może ponownie zacząć wzrastać. Będzie to spowodowane obecnymi i prognozowanymi opadami deszczu.

- Apelujemy do wszystkich właścicieli zbiorników na górnej Wiśle i Odrze, by zachowali maksymalną rezerwę powodziową - mówił Ostojski. - Nawet wystąpienie takich opadów, jakie prognozujemy może spowodować podniesienie wód do stanów około ostrzegawczych - powiedział. Jak wyjaśnił, deszcz musiałby jednak padać nieprzerwanie, a nie lokalnie, żeby doprowadzić do podniesienia stanu wód. IMiGW szacuje, że prawdopodobieństwo powstania fali wezbraniowej wynosi do 40%.

W całym kraju na większości rzek odnotowywany jest niski bądź średni stan wody. Dyżurny synoptyk IMGW Maria Walimowska przyznaje, że na prawdziwe lato trzeba będzie poczekać. Deszcz będzie padał prawie w całym kraju, a temperatury na termometrach będą oscylowały wokół 20 stopni - na Pomorzu nawet 16-18 stopni Celsjusza.

Z prognoz IMiGW wynika, że padać będzie przynajmniej do środy. W niedzielę prognozowana wysokość opadów w Małopolsce i na Lubelszczyźnie to 10-16 mm, w czasie burz 20-30 mm. Na Mazowszu, Mazurach i Podlasiu 5-10 mm, lokalnie w czasie burz 15-20 mm, przelotny deszcz także na Pomorzu. Najdłużej deszczowa pogoda utrzyma się na południu kraju - w Małopolsce i na Lubelszczyźnie.

Najcieplej, a zarazem najbardziej burzowo będzie na wschodzie kraju, gdzie temperatura może osiągać 30 st. Najchłodniej ma być na Wybrzeżu, gdzie będzie 16-20 st.

sm, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Tomasz Majka, PAP

Czytaj także

Będzie raczej zimno i deszczowo

W ciągu co najmniej 4 najbliższych dni w Polsce bardziej od kremu z filtrem niezbędny będzie parasol.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dwa ostrzeżenia trzeciego stopnia o przekroczeniu stanu ostrzegawczego. Dotyczą one zlewni Skawy, Raby, Dunajca, Wisłoki, Wisłoka i Sanu oraz innych bezpośrednich dopływów Wisły w województwach podkarpackim i małopolskim.

Dyżurny synoptyk IMGW Maria Waliniowska powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że tej nocy najwięcej deszczu spadnie na na południu Polski. W województwach małopolskim, świętokrzyskim i podkarpackim opady będą umiarkowane, natomiast w miejscowościach podgórskich mogą być nieco większe. Natomiast burze spodziewane są jedynie lokalnie na Suwalszczyźnie.

Maria Waliniowska dodaje, że na powrót upałów musimy poczekać przynajmniej do następnego weekendu. Przez najbliższe dni w przeważającej części kraju będzie chłodno od 19 do 21 stopni. Wyższe temperatury dopiero od czwartku. Synoptyk IMGW prognozuje, że na południu Polski w następną sobotę i niedzielę termometry będą wskazywać nawet 28 stopni.

mch

Zobacz więcej na temat: IMGW Polska