Rycerze Chrystusa Króla w Warszawie

IAR / PAP
Sylwia Mróz 19.09.2010
Manifestacja tak zwanych obrońców krzyża i ruchu domagającego się koronacji Jezusa na króla Polski
Manifestacja tak zwanych obrońców krzyża i ruchu domagającego się koronacji Jezusa na króla Polski, foto: (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Religijne i patriotyczne śpiewy, prelekcje, modlitwy - ulicami centrum Warszawy przedł Marsz dla Jezusa Chrystusa Króla Polski.

Manifestację zakończyła msza św. w archikatedrze św. Jana. Organizatorem Marszu jest Ruch Suwerenności Narodu Polskiego.

Marsz dla Chrystusa

Według służb porządkowych w marszu uczestniczyło ok. tysiąc osób. Sami uczestnicy szacują, że było ich od dwóch do trzech tysięcy. Przyjechali do stolicy z całej Polski. Na transparentach widniały m.in. napisy: Wrocław, Piotrków Trybunalski, Rabka, Krosno, Ostrołęka. W pochodzie nieśli krzyże, święte obrazy, narodowe flagi oraz liczne transparenty m.in. z napisami: "Biada tym, którzy zabraniają Jezusowi być Królem Polski", "Polsko dokonaj intronizacji", "Biskupi - otwórzcie drzwi Jezusowi Królowi Polski", "Jezu Chryste bądź królem Polski. Po 10 kwietnia 2010 r. zobaczyliśmy, jak jesteśmy zagrożeni!!!".

Jak podkreślają uczestnicy marszu - Chrystusa, jako króla Polski powinny uznać władze kościelne i państwowe. Tak bowiem chciała błogosławiona Rozalia Celakówna.

Jak wyjaśnił organizator marszu - Sławomir Zakrzewski z Ruchu Suwerenność Narodu Polskiego, uczestnicy pochodu domagają się oficjalnego uznania przez polskie władze Chrystusa Królem Polski, co jak podkreśla, będzie miało istotny wpływ na polskie prawo.

Część uczestników Marszu miała na sobie długie, czerwone peleryny, ze znakiem krzyża i wizerunkiem Chrystusa. Uczestnicy Marszu m.in. śpiewali "Rotę", "Boże coś Polskę", modlili się odmawiając Koronkę do Miłosierdzia Bożego. W Marszu uczestniczyło sporo starszych osób, ale też rodziny z małymi dziećmi.

Na oficjalnej stronie Marszu (www.intronizacja.pl) do udziału w nim zapraszano "wszystkich Polaków, katolików i patriotów z całej Polski i z zagranicy, którzy gorąco pragną by przyszłość Polski upływała pod Jego panowaniem".

Chrystus królem

"W tym trudnym dla Polski czasie zaufajmy Bogu, który pragnie nas ocalić. Jedyną nadzieją na odmianę obecnej sytuacji naszej Ojczyzny i wyrwanie jej z rąk licznych wrogów, którzy ją bezustannie niszczą, jak również odnowienie życia moralnego i religijnego Narodu, jest dokonanie ogólnonarodowej Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski (...)" - oświadczyli organizatorzy Marszu.

Kilkugodzinna manifestacja przebiegała bardzo spokojnie. Marsz, który uformował się przed gmachem Sejmu przeszedł ul. Matejki, dalej Alejami Ujazdowskimi do Placu Trzech Krzyży, a następnie Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem do Placu Zamkowego. Stamtąd, o godz. 18. uczestnicy Marszu udali się na mszę św. do archikatedry św. Jana.

W trakcie przemarszu przez stolicę jego uczestnicy robili cztery ok. półgodzinne postoje m.in. przy pomniku prymasa Stefana Wyszyńskiego oraz przed Pałacem Prezydenckim, gdzie Marsz spotkał się z kilkudziesięcioosobową grupą osób, które od wielu tygodni manifestują w tym miejscu, domagając się "godnego upamiętnienia" ofiar smoleńskiej katastrofy. Obecni przed Pałacem wnieśli wtedy w górę kilkadziesiąt małych drewnianych krzyży i zapalili znicze.

W trakcie półgodzinnych postojów uczestniczy Marszu słuchali wygłaszanych przez megafon prelekcji m.in. na temat "trudnej" sytuacji w Polsce, słabości polskiej armii czy niebezpieczeństw, jakie płyną z faktu podpisania przez Polskę Traktatu Lizbońskiego.

Ruch Suwerenności Narodu Polskiego w swojej deklaracji ideowej przedstawia się jako grupa sprzeciwiająca się m.in. "wyprzedaży majątku narodowego", uprawie roślin genetycznie modyfikowanych, wprowadzeniu podatku katastralnego, "łamaniu przez przedsiębiorców kodeksu pracy i dalszemu utrzymywaniu niewolniczych warunków pracy, a zwłaszcza systematycznemu gwałceniu świętości niedzieli, jako dnia wypoczynku od pracy", związkom homoseksualnym czy "likwidacji złotego jako narodowej jednostki walutowej".

''



sm, Paweł Buszko

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

serwis specjalny wrzesień39

Powiedzieli w Polskim Radiu

Umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z UE ratyfikowana. Co dalej?

Umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z UE ratyfikowana. Co dalej?

- Ratyfikacja umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską nie ma wyłącznie znaczenia symbolicznego - przekonywał Paweł Kowal w radiowej Jedynce. Innego zdania jest Kateryna Pryszczepa, niezależna ukraińska dziennikarka. Według niej, umowa niewiele zmieni w sytuacji zwykłych Ukraińców.

Minister Siemoniak wicepremierem? Publicyści komentują

Minister Siemoniak wicepremierem? Publicyści komentują

- Gdyby tytulatura mogła coś załatwiać, mielibyśmy całą gromadkę wicepremierów. Obronność to nie jest problem numer jeden w Polsce - mówi w radiowej Trójce Jerzy Domański z “Przeglądu”. - Kwestie obronności są najważniejsze - odpowiada Agaton Koziński z "Polska The Times”.

Bądź z nami w kontakcie: