Żołnierze GROM wśród podejrzanych

IAR
Radosław Różycki 05.10.2010
Żołnierze GROM wśród podejrzanych
Jednostka GROM, foto: fot. Wikipedia

Prokuratura postawiła zarzuty 12 osobom w sprawie niekorzystnych umów na dostawy sprzętu dla jednostki GROM.

Jak dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa, kolejne podejrzane osoby będą mieć postawione zarzuty na przełomie listopada i grudnia. W sprawie chodzi o podejrzenie działania na niekorzyść GROM-u poprzez niegospodarność, fałszowanie dokumentów i zakupy bez przetargów. TVN 24 powołując się na anonimowe źródła twierdzi, że w sprawę zamieszany jest były szef GROM-u, obecnie dowódca wojsk specjalnych, pułkownik Piotr Patalong. Podpułkownik Dariusz Raczkiewicz z Wojskowej Prokuratury Wojskowej Okręgowej w Warszawie nie potwierdza, że materiał dowodowy wskazuje na winę Patalonga. Przyznaje tylko, że wśród podejrzanych są żołnierze GROM.

Informacje o nieprawidłowościach w GROM-ie pojawiły się po rezygnacji dowódcy jednostki, pułkownika Dariusza Zawadki. Według informacji medialnych, powodem odejścia były sprawy personalne. Zawadka nie zgadzał się z planowanym wyznaczeniem pułkownika Piotra Patalonga na dowódcę sił specjalnych, czyli przełożonego dowódcy GROM.

"W jednostce nic sie nie dzieje"

Pułkownik Piotr Patalong twierdzi, że nic nie wie o nieprawidłowościach w zamówieniach sprzętu dla jednostki GROM. Wojskowa prokuratura postawiła zarzuty 12 osobom w związku ze śledztwem w sprawie niekorzystnych umów na dostawy sprzętu dla tej jednostki. W sprawie chodzi o podejrzenie działania na niekorzyść GROM-u poprzez niegospodarność, fałszowanie dokumentów i zakupy bez przetargów. Były szef jednostki GROM, obecnie dowódca wojsk specjalnych tłumaczy, że sprawę bada prokuratura, a jemu nic nie wiadomo na temat. Zapewnia, że zakupy sprzętu dla GROM-u odbywają się według określonych procedur.

rr

Czytaj także:

Kontrola w GROM. Dowódca oskarżony o nepotyzm

Dowódca GROM-u pułkownik Dariusz Zawadka zapewnia, że dzisiejsze doniesienia medialne o trudnej sytuacji w jednostce mijają się z prawdą. "Rzeczpospolita" napisała, że jeden z oficerów GROM złożył doniesienie do prokuratury na pułkownika Zawadkę, oskarżając go między innymi o nepotyzm, naruszenie godności oraz nieprawidłowości w stosunku do kilku niższych rangą dowódców GROM.

GROM sprawdzony: nie ma nieprawidłowości

Kontrola w specjalnej jednostce GROM nie wykazała żadnych istotnych nieprawidłowości i uchybień ani nepotyzmu - powiedział minister obrony narodowej Bogdan Klich. Zapewnił, że ma pełne zaufanie do dowódcy tej jednostki.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
2 komentarzy
  1. Ktosik
    (gość) 2010-10-16 11:06:11
    Żal. PO zniszczy wszystko jak szarańcza!
  2. szef Ignac
    (gość) 2010-10-05 14:25:41
    To generał Polko też zamieszany bo jest na zdjęciu, patalongował broń czy nie bo nie wiem?

Powiedzieli w Polskim Radiu