X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Sytuacja na lotniskach wraca do normy

22.12.2010
0 0 0
Europejski porty lotnicze obsługują większość rejsów. Nadal jednak część z nich jest opóźniona, a niektóre zostają odwołane.
Posłuchaj
00'17 Malcolm Robertson

Po tym, jak mróz, wiatr i śnieg sparaliżowały ruch na największych europejskich lotniskach, tysiące pasażerów nie mogą dotrzeć do celu podróży, koczują w terminalach w oczekiwaniu na swoje samoloty.

Lotniska Heathrow i we Frankfurcie poinformowały, że starają się przywrócić ruch samolotów do normy.Na Heathrow otwarto dwa pasy startowe, port ma obsługiwać dwie trzecie zaplanowanych lotów. Malcolm Robertson z British Airport Authority, zarządzającej lotniskiem Heathrow, powiedział BBC, że przywrócenie wszystkich lotów od razu jest niemożliwe ze względów organizacyjnych. Wielu członków załogi kabinowej i naziemnej lotniska nie jest bowiem w swoim miejscu pracy. Malcolm Robertson wyraził nadzieję, ze w najbliższych dniach coraz więcej pasażerów będzie mogło wyruszyć w zaplanowaną podróż.

Od soboty na Heathrow odwołano kilkaset rejsów, na swoje samoloty czeka tam obecnie 3500 podróźnych. Sześciuset z nich spędziło noc na lotnisku w specjalnie przygotowanych namiotach. Z kolei dyrekcja lotniska we Frankfurcie zapowiedziała, że z zaplanowanych 1300 lotów zostanie skasowanych 70. Do normy powarca też sytuacja na lotniskach w Brukseli, Dublinie i Belfaście.

to

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Francja i Niemcy sparaliżowane śniegiem

Śnieg i gołoledź utrudniają skutecznie życie w regionie Paryża. Niemcy nadal zmagają się ze skutkami surowej zimy.
Posłuchaj
00'58 Francja sparaliżowana przez zimę - relacja Marka Brzezińskiego (IAR Paryż)
00'58 Niemcy sparaliżowane przez zimę - relacja Macieja Wiśniewskiego (IAR Berlin)

Tysiące samochodów porzuconych na poboczu, ludzie szukający schronienia na noc na stacjach benzynowych i w przygotowanych dla nich salach gimnastycznych. Pracownicy spędzający noc w swoich biurach. Trzy i pół tysiąca ciężarówek unieruchomionych na drodze.

- Nie było ani piaskarek, ani pługów. Ciężarówki stały w poprzek drogi. Ludzie zostawiali swoje samochody i pieszo szukali schronienia albo spędzali noc w samochodzie. Żadnej pomocy - mówi jeden z kierowców.

Oto krajobraz Ile de France po przejściu śnieżycy nad Paryżem i regionem stolecznym.

Minister spraw wewnętrznych Brice Hortefeaux zapewniał, że sytuacja jest pod kontrolą, jednak w czwartek zmienił zdanie i zaleca kierowcom, żeby samochody zostawiali w garażach.

Shakira nie doleciała na koncert

Obfite opady śniegu i oblodzenie spowodowały chaos na niemieckich lotniskach, drogach i torach kolejowych.

W środę wieczorem, z powodu padającego śniegu, na cztery godziny całkowicie zamknięto lotnisko we Frankfurcie nad Menem. Odwołano  250 lotów. W czwartek z rozkładu lotów zostało wykreślonych kolejnych 85 połączeń. Trzy tysiące pasażerów spędziło noc w terminalu lotniska.

Do Frankfurtu nie doleciała m.in. gwiazda muzyki pop Shakira, na której występ czekało w sali koncertowej 11 tys. fanów.

Niemieckie koleje ostrzegają przed spóźnieniami, ponieważ pociągi mogą jeździć z maksymalną prędkością 160 kilometrów na godzinę - to prawie 100 kilometrów na godzinę wolniej niż normalnie. Odcinek między Norymbergą i Lipskiem został całkowicie zamknięty po tym, jak drzewo uszkodziło trakcję elektryczną.

Na drogach w całych Niemczech tworzą się ogromne korki. Najdłuższy na autostradzie A9 w kierunku Norymbergi ma 20 kilometrów. Tylko w samej Nadrenii w ciągu minionej doby doszło do ponad 800 wypadków.

W Kulmbach w Bawarii pod ciężarem zalegającego śniegu zawaliła się część dachu miejscowego browaru.

kk

0 0 0

Czytaj także

Zima w Europie, problemy z komunikacją

Europa Zachodnia zmaga się z zimą, Kilka europejskich lotnisk nie mogło przyjąć pasażerów z powodu śnieżyc. Na drogach panują bardzo trudne warunki.
Posłuchaj
01'01 Zima w Wielkiej Brytanii - relacja Grzegorza Drymera
00'58 Holandia pokryła się śniegiem - relacja Jolanty van Grieken-Barylanki
00'58 Belgia znowu zmaga się z zimą - realcja Beaty Płomeckiej
01'10 Zima w Austrii, Słowacji i na Węgrzech - relacja Andrzeja Niewiadowskiego

Śliskie drogi, problemy na kolei i opóźnione samoloty - Belgia zmaga się z zimą. Dziś pobity został rekord z 1945 roku, jeśli chodzi o liczbę dni z opadami śniegu w listopadzie i grudniu. W tych miesiącach padało z przerwami przez 18 dni, po wojnie przez  16.

Rekordowe jest też zużycie soli - od listopada, kiedy zima po raz pierwszy zawitała do Belgii, na drogi wysypano już prawie 38 tysięcy ton. Natomiast w ostatnich latach średnio zużywano na ten cel 40 tysięcy ton.

Autostrady i główne drogi w Belgii są odśnieżane, choć po nocnych opadach, do południa zdarzały się utrudnienia i lewy pas był zasypany. Drogi lokalne są miejscami w ogóle nieprzejezdne.  - Tej zimy wiele razy powtarzaliśmy i teraz też to mówimy - jeśli podróż nie jest konieczna, lepiej zostać w domu - mówi Jo Lieben z agencji monitorującej ruch na drogach. Pociągi kursują, choć są opóźnienia, na trasach międzynarodowych nawet kilkugodzinne.

Lotnisko w Brukseli stara się na bieżąco odśnieżać pasy startowe i zmaga się z natłokiem pasażerów z 18 samolotów, które nieoczekiwanie musiały wylądować w belgijskiej stolicy. Zostały przekierowane, bo kilka europejskich lotnisk nie mogło ich przyjąć z powodu śnieżyc.

W belgijskiej stolicy wylądowało w sumie kilkanaście samolotów, w tym między innymi te, które miały lecieć do Londynu. A ponieważ Wielka Brytania nie należy do strefy Schengen, to wizy których wymaga, nie obowiązują w Belgii i pasażerowie bez belgijskich wiz, nie mogli opuścić strefy kontroli paszportowej. W ten sposób brukselskie lotnisko zostało w nocy przepełnione. Osobom zatrzymanym na lotnisku pomaga Czerwony Krzyż.

- Jesteśmy z Bangladeszu, lecieliśmy do Wielkiej Brytanii, ale samolot nie mógł wylądować na Heathrow  - powiedział jeden z pasażerów, który noc spędził na lotnisku w Brukseli.  - Nie wiemy co się dzieje, ile tu zostaniemy. Na razie powiedziano nam, że potrwa to jeszcze kilka godzin - narzekali pasażerowie.
Do brytyjskiej stolicy nie odleciał od rana z Brukseli żaden samolot. Odwołane też zostały loty do Frankfurtu, Monachium, Paryża i Amsterdamu. Wiele samolotów startujących z brukselskiego lotniska jest opóźnionych.

Mróz w Czechach

W Czechach nadal panują bardzo trudne warunki na drogach. Na większości z nich występuje gołoledź.

Gołoledź najbardziej komplikuje ruch na głównej autostradzie D1 z Pragi do Brna , na odcinku prowadzącym przez Wyżynę Czesko-Morawską w okolicach Jihlavy. Niskie temperatury sięgające nawet minus 20 stopni Celsjusza spowodowały, że błoto pośniegowe zamarzło i stworzyło niebezpieczeństwo na wielu drogach głównych oraz niższych kategorii.

Chaos na Heathrow

W Wielkiej Brytanii zima spowodowała chaos na lotniskach. Wszędzie powstają wielkie opóźnienia, wiele lotów odwołano, w terminalach tłoczą się podróżni i witający, którzy mimo śniegu dotarli, by odebrać swoich bliskich.

Część podróżnych, którzy nocowali w Terminalu 3 na największym brytyjskim lotnisku Heathrow, skarżyło się, że mimo obietnic nie otrzymali jedzenia, napojów, ani kocy, a w nocy kilkakrotnie wyłączano im ogrzewanie.

Sue Kerslake miała odlecieć do Hong Kongu z trójką wnuków: - Siedzimy teraz na podłodze, jest straszny tłok, jeden wnuk śpi na podłodze, dwoje na walizce, Mój mąż i zięć stoją. Rzecznik lotniska, Andrew Teacher tłumaczy sytuację: - Wszystko działa dziś od rana z opóźnieniem. Na Heathrow pracowaliśmy przez całą noc, żeby oczyścić pas z lodu i śniegu, na ile się dało. Ale wczoraj mieliśmy do czynienia z nadzwyczajną sytuacją. Rano lotnisko działało, koło południa spadło 10 centymetrów śniegu, nocą chwycił mróz, więc postanowiliśmy zamknąć lotnisko ze względów bezpieczeństwa.

Dziś spodziewany jest odlot z Heathrow tylko kilku maszyn, rano mowa była o zaledwie 7, w tym o trzech lotach transatlantyckich i 4 europejskich. Największy brytyjski port lotniczy w ogóle nie przyjmuje lotów. Na innych lotniskach jest tylko nieco lepiej.

Francja przysypana śniegiem

Francuskie władze lotnictwa cywilnego zdecydowały o odwołaniu ok. jednej czwartej lotów na lotnisko Roissy Charle de Gaulle. Od 9.00 zamknięte były na lotnisku 4 pasy startowe. Po 11.00 wznowiono ruch na dwóch pasach, ale przez pierwsze pół godziny nie startował tam ani nie lądował żaden samolot. Z powodu opóźnień w lotach, ponad pięć tysięcy pasażerów noc spędziło na ławkach w terminalach.

W sobotę samoloty lądowały na lotnisku Charlesa de Gaulle'a z dużymi opóźnieniami, gdyż kierowano tam wiele lotów z zamkniętego portu Heathrow w Londynie.

W Paryżu zamarła zupełnie komunikacja autobusowa - kursuje niewiele linii na obrzeżach stolicy.

W stołecznym Ile de France w nocy spadło miejscami do piętnastu centymetrów puchu. Poruszanie się na drogach jest bardzo utrudnione. W całym kraju doszło do ponad stu wypadków, najwięcej w okolicach Bordeaux. Sztab antykryzysowy zwołany w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych apeluje do kierowców, aby wyruszali w drogę tylko w przypadku największej konieczności.

Opóźnione są także loty z Orly. Zablokowani są pasażerowie na lotnisku w Beauvais skąd odlatują samoloty tanich linii lotniczych łączących Francję z Polską.
Do godziny opóźnione są pociągi na liniach regionalnych i ekspresowych, w tym także Eurostar łączący Paryż z Londynem.

Brakuje soli w Austrii

Poprawia się sytuacja na drogach Słowacji i Austrii. Ze śniegiem walczą Węgry. Wszędzie jest bardzo zimno temperatura spadła nawet do minus 18 stopni.
Zanikające opady sniegu występują jedynie na Środkowej Słowacji w rejonie Previdzy, Zlatych Moraviec i Banoviec nad Bebravą oraz na południowym-wschodzie kraju. Wszystkie trasy tranzytowe są przejezdne, ale wiele dróg pokrył lód. Na Spiszu i Oravie jazdę utrudnia marznąca mgła. Temperatura spadła do minus osiemnastu stopni. Dana Moravcova ze Słowackiego Instytutu Meteorologii ostrzega, że trudnienia spotkają kierowcy w centrum Bratysławy.

Zamknięto główny most na Dunaju, ponieważ z restauracji umieszczonej na 80-metrowym przęśle zwisały kilkumetrowe sople grożące upadkiem na jezdnię. Zablokowane jest połączenie z Zyliny do Martina. Ostrzeżenie wydała również Horska Slużba. W Tatrach obowiązuje drugi w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia lawinowego.

Przejezdne są również wszystkie trasy tranzytowe w Austrii. Temperatura spadła do minus siedmiu stopni. Na zamarzniętych trasach doszło do wielu wypadków. Na autostradzie w południowym Tyrolu doszło do czołowego zderzenia samochodu z autobusem. Zginął 31-letni, niemiecki kierowca. 13 pasażerów autokaru zostało rannych. Z powodu ryzyka zejscia lawin zamknięto połączenie 198 między miejscowościami Lech i Warth. W Salzburgu brakuje soli do posypywania jezdni. Co dzień miasto potrzebuje 100 ton soli. W magazynach jest jeszcze 200 ton a austriackie kopalnie nie nadążają z wydobyciem. Miasto zamówiło sól u izraelskiego dostawcy. Pierwszy transport ma dotrzeć do Austrii 3 stycznia.

Śnieg przestał padać w zachodnich Węgrzech ale sytuacja na drogach jest niezwykle trudna. Międzynarodowe trasy tranzytowe pokryły się lodem. Jest mroźno i wietrzno. Pękają szyny kolejowe. Zamarzły zwrotnice. Opóznione są pociągi w okolicach Budapesztu. Międzynarodowe lotnisko Ferhihegy pod Budapesztem odprawia loty z dużymi opóznieniami. Wiele lotów Lufthansy do Frankfurtu zostało odwołanych.

Odwołane mecze piłki nożnej

Holandia pokryła się śniegiem. Nieprzyzwyczjeni do takich opadów Holendrzy, nie radzą sobie z komunikacją. Pociągi i autobusy jeżdżą nieregularnie lub wcale, z opóźnieniem latają samoloty. Drogowcy robią wszystko, aby odśnieżyć autostrady przed poniedziałkowym porannym szczytem.

Rzecznicy firm przewozowych apelują do pasażerów, aby pozostali w domach. Na szczęście w niedziele niewiele osób wybrało się w podróż. Rzecznik Holenderskiej Dyrekcji Robót Drogowych i Gospodarki Wodnej przyznaje, że na autostradach rzeczywiście jest niewiele samochodów, pracują natomiast pługi i piaskarki. - Chcemy odśnieżyć drogi przed poniedziałkowym szczytem - mówi Dick Ottenvanger.

Z powodu złej pogody odwołano wszystkie zaplanowane na niedzielę mecze piłki nożnej, w tym derby Amsterdam-Feyenoord. Stoją pociągi na stacji Utrecht. Inne jeżdżą rzadko i nieregularnie. Poprawiła się nieco sytuacja na międzynarodowym lotnisku Schiphol pod Amsterdamem, ale wciąż zdezorientowani pasażerowie nie są pewni, czy ich samolot odleci.  - Opóźnione lub anulowane loty z poprzednich dni mają wpływ na obecną sytuację - przyznaje rzeczniczka lotniska Mirjam Snoerwang.
Tymczasem synoptycy informują, że nadal będzie padać, ale intensywne opady śniegu przesuną się na południowy wschód Holandii, w rejon Limburgii.

to

0 0 0

Czytaj także

Chaos na lotnisku we Frankfurcie

Setki odwołanych i opóźnionych samolotów, kilkusetmetrowe kolejki do stanowisk linii lotniczych - tak wygląda lotnisko we Frankfurcie nad Menem.
Posłuchaj
00'21 Pasażerowie

Jeden z największych europejskich portów lotniczych został niemal sparaliżowany przez opady gęstego śniegu.

Tysiące ludzi czekają na samolot po kilka, a nawet kilkanaście godzin. W Terminalu 1, skąd latają między innymi Lufthansa i LOT, wśród oczekujących panuje atmosfera bezradności i zniechęcenia. Wśród podróżnych są Polacy, niektórzy z nich będą próbowali dostać się do kraju pociągiem bądź wynajętymi samochodami.

Nie odleciały między innymi samoloty do Krakowa, Poznania i Katowic. Jest szansa, że z siedmiogodzinnym opóźnieniem zostanie zrealizowane połączenie do Warszawy, tyle tylko, że samolot musi najpierw przylecieć z Polski. Priorytet w tych trudnych warunkach pogodowych mają loty międzykontynentalne, więc na wielu europejskich trasach pasażerom nie uda się dziś polecieć. Podróżnym starają się pomagać pracownicy lotniska. Pasażerom rozdawane są gorące napoje, woda i drobne przekąski.

Wszyscy, którzy utkwili na lotnisku we Frankfurcie, liczą na zapowiadane od jutra ocieplenie i ustanie opadów.

to

0 0 0

Czytaj także

Pasażerowie koczują na lotniskach

Intensywne opady śniegu paraliżują europejskie lotniska. Tysiące pasażerów kolejną noc spędzą w hali odlotów.
Posłuchaj
01'01 Śnieg paraliżuje Heathrow - relacja Grzegorza Drymera (IAR Londyn)
01'01 Śnieg paraliżuje brukselskie lotnisko - relacja Beaty Płomeckiej (IAR Bruksela)
01'00 Sytuacja na Słowacji, Austrii i Węgier - relacja Andrzej Niewiadowski

Drugą noc spędzili na lotnisku w Brukseli pasażerowie przekierowanych samolotów, które nie mogły lądować w innych europejskich miastach z powodu śnieżyc. Lotniska w Londynie, Frankfurcie, Monachium, Paryżu i Amsterdamie albo nie działały w ogóle, albo przyjmowały niewielką liczbę samolotów.

W najgorszej sytuacji są osoby, które nie mają ważnych wiz schengeńskim, bo leciały na przykład do Londynu, a Wielka Brytania do strefy Schengen należy. Ci pasażerowie nie mogli więc opuścić obszaru kontroli paszportowej na brukselskim lotnisku.

- Jest naprawdę ciężko, dostaliśmy śpiwory, to nie było spanie komfortowe, ale nie mamy wyboru - narzekała jedna z pasażerek. Pasażerom, którzy utknęli na brukselskim lotnisku pomagał czerwony krzyż - zapewniał łóżka i śpiwory, jedzenie oraz picie.

Nie wiadomo kiedy problemy tych osób zakończą się - wszystko zależy od tego czy inne europejskie miasta zaczną przyjmować samoloty i oczywiście od pogody w Belgii. W nocy kilka samolotów wystartowało, ale synoptycy spodziewają się kolejnego ataku zimy.

W niedzielę warunki były fatalne - kilkugodzinna śnieżyca późnym popołudniem sparaliżowała część kraju. Zasypane były nawet niektóre odcinki autostrad, nie jeździły autobusy, pociągi miały kilkugodzinne spóźnienia.

Wielka Brytania: noc na lotnisku

W poniedziałek na Wyspy Brytyjskie mają powrócić opady śniegu, które od soboty sparaliżowały prace największego lotniska kraju - Heathrow. W niedzielę odleciało stamtąd zaledwie kilka maszyn, a przyleciały tylko dwie.

Mimo mnogości hoteli wokół Heathrow, w terminalach drugą noc koczował tłum pasażerów. Jedna z podróżnych czekająca z dziećmi na odlot do Hong-Kongu spędziła noc w terminalu 3: Było tam bardzo wielu starszych pasażerów, zmarzniętych, zmęczonych - i tylko trzy osoby z obsługi. Poinformowała, iż w tamtym miejscu są przynajmniej wykładziny na podłogach, jednak władze lotniska nie wyraziły zgody na ich pozostanie tam.

Brytyjski minister transportu Philip Hammond powiedział, że doskonale rozumie frustrację pasażerów, ale dodał: Nikt nie zezwoli samolotom na start, jeśli w związku z oblodzeniem pasa istnieje niebezpieczeństwo - dla pasażerów, załóg i sprzętu.

Dyrektor linii British Airways, Willie Walsh - krytykowany za decyzję zawieszenia lotów powiedział: Uważam,że będziemy mieli do czynienia z poważnymi zakłóceniami na Heathrow jeszcze przez kilka dni.

Dodał, iż prognozy przewidują nowe opady śniegu w okolicach Londynu, jest też ryzyko zamarzającej mgły. Podkreślił też, że jeśli ktoś nie musi podróżować, to zachęcałbym, żeby tego nie robił.

Niemcy: ponad 600 wypadków drogowych

Niemcy kolejny dzień zmagają się z atakiem zimy, który paraliżuje komunikację. Najgorsza sytuacja panuje na największym niemieckim lotnisku - we Frankfurcie nad Menem.

Po tym jak w miniony weekend odwołano tam ponad tysiąc lotów, dyrekcja lotniska zapowiedziała na poniedziałek anulowanie co najmniej 300 połączeń. 300 osób spędziło noc w terminalu lotniska, gdzie udostępniono im łóżka polowe. Niektórzy pasażerowie, którzy nie mogą wylecieć z Frankfurtu, koczowali tam już trzecią noc.

Trudna sytuacja, choć nie tak dramatyczna, panuje również na innych niemieckich lotniskach. Także w Berlinie, Monachium i Hamburgu loty są odwoływane lub przesuwane.

Z opóźnieniami kursują też pociągi Niemieckich Kolei. Niemieckie linie lotnicze radzą pasażerom, aby korzystali z pociągów, ale już w niedzielę składy na wielu trasach były przepełnione.

Po stosunkowo spokojnej niedzieli na niemieckich autostradach w nocy znów zaczęły tworzyć się ogromne korki. Władze Nadrenii Północnej - Westfalii wprowadziły rano zakaz poruszania się ciężarówek, aby usprawnić ruch na zaśnieżonych drogach. Od niedzieli na terenie tego landu odnotowano ponad 600 wypadków.

Francja: superopóźnienia superszybkich pociągów

W stolicy Francji ruch lotniczy jest nadal zakłócony wskutek gwałtownych opadów śniegu. Po kilkugodzinnej przerwie w poniedziałek rano wznowiono prace na paryskich terminalach - Orly i Roissy.

Trwające od rana obfite opady śniegu w części aglomeracji paryskiej skłoniły władze lotnictwa do czasowego zamknięcia terminalu Orly na południu stolicy. Wg służb lotniczych, w ciągu pół godziny spadło tam 10 cm śniegu.

Jednocześnie wznowiono ruch samolotów na największym paryskim terminalu - Roissy-Charles de Gaulle, na którym w niedzielę panował chaos. Z powodu anulowania 40 proc. niedzielnych lotów kilka tysięcy pasażerów musiało spędzić noc w hali terminalu.

Tylko dla niektórych z uwięzionych przez pogodę podróżnych linie lotnicze zarezerwowały nocleg w hotelu w pobliżu lotniska. Z powodu ataku zimy na lotniskach spali także pasażerowie w Lyonie czy podparyskim Beauvais, skąd odlatują samoloty tanich linii lotniczych do Polski.

Bardzo ciężkie warunki panują wciąż na drogach, m.in. w Bretanii, Pikardii i regionie paryskim. W Paryżu i w okolicach ponownie zakazano poruszania się ciężarówkom. W całej stołecznej aglomeracji sparaliżowany jest ruch komunikacji autobusowej.

Spodziewane są duże opóźnienia superszybkich pociągów TGV. W niedzielę wypadło z rozkładu jazdy sześć połączeń Eurostar między Londynem a Paryżem i Brukselą.

Wg prognoz pogody, w ciągu dnia śnieżyce powinny ustać niemal w całym kraju, przechodząc w opady deszczu. Od wtorku przewidziana jest poprawa pogody i, co za tym idzie, polepszenie się warunków transportu.

Holandia: korek na 400 km

Zima wciąż daje się we znaki Holendrom. Rano na autostradach utworzyły się o wiele dłuższe korki, niż w normalne poniedziałki o tej porze.

Poprawiła się natomiast sytuacja na międzynarodowym lotnisku Schiphol pod Amsterdamem. Jak informuje rzeczniczka lotniska wszystkie pasy stratowe są już oczyszczone ze śniegu, ale opóźnienia samolotów z poprzednich dni wciąż dają się we znaki pasażerom.

- Ostatnią noc spędziło w halach po odprawie paszportowej prawie stu pasażerów. To osoby, których loty zostały odwołane w poprzednich dniach - mówi Mirjam Snoerwang. W poprzednie noce było ich o wiele więcej.

Mimo że na drogi wybrało się o wiele mniej kierowvców, bo większość wzięła już świąteczne urlopy, ranne korki sięgały 400 kilometrów. - Sytuacja najgorsza jest napołudniowym wschodzie kraju - mówi Arnoud Broekhuis z Holenderskiego Związku Motorowego ANWB i apeluje o ostrożną jazdę.

Holenderskie Koleje Państwowe NS dopasowały rozkład jazdy do warunków zimowych i tak zamiast co kwadrans pociągi pomiędzy Utrechtem a Rotterdamem, Hagą, Eindhoven czy Amersfoort jeżdżą co pół godziny. Synoptycy ostrzegają, że śnieg będzie nadal padał.

Europa Środkowa: nadchodzi odwilż

Poprawia się sytuacja na drogach Słowacji, Austrii i Węgier. Zamiecie i zawieje śnieżne spotkają kierowcy przede wszystkim przy granicach z Polską.

Wszystkie trasy tranzytowe są przejezdne, ale na Spiszu i Oravie jazdę utrudnia silny wiatr, który powoduje zamiecie i zawieje śnieżne. Nieprzejezdne są drogi trzeciej kategorii w rejonie Tatrańskiej Sztrby. Zawieje tworzą się w okolicach Popradu, Dolnego Kubina, Zyliny i Kezmarku oraz na autostradzie prowadzącej z Bratysławy do granicy z Czechami i w pobliżu Nitry.

Przejezdne są wszystkie trasy tranzytowe w Austrii. Ze względu na schodzące lawiny zamknięto jedynie alpejskie trasy B-186 i B-198 w Karyntii i Vorarlbergu. Trudna sytuacja utrzymuje się na lotnisku w Salzburgu. Opóźnione są odloty do Frankfurtu, Dusseldorfu i Londynu.

Śnieg przestał padać na Węgrzech, ale sytuacja na drogach jest nadal trudna. Z każdą godziną temperatura będzie jednak rosnąć. Z południa Europy nadchodzi odwilż.

kk

0 0 0

Czytaj także

Europa pod śniegiem

Zima trzyma w szachu Europę Zachodnią. Na lotniskach utknęły tysiące podróżnych. Będzie to miało negatywne skutki dla branży transportowej.
Posłuchaj
13'26 Europa pod śniegiem

Zdaniem Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Strategicznych „Tor”, straty dla całej gospodarki wynikające z odwołania lotów nie będą wielkie, ale będą one zauważalne przez wiele firm z branży transportowej. Linie lotnicze będą musiały więcej wydać na utrzymanie lotnisk, gdyż opłaty lotniskowe na pewno wzrosną.

Jak zauważył Furgalski, prawdopodobnie również na święta nie uda się zrealizować wszystkich połączeń, co dla przewoźników będzie dodatkową stratą. Przypomniał, że linie lotnicze nie odrobiły jeszcze strat związanych ze światowym kryzysem i wybuchem wulkanu na Islandii.

Ich tegoroczne wyniki będą zależały od tego jak długo potrwa zima. Śnieg i niskie temperatury będą dotkliwe głównie dla wszystkich firm działających w branży transportowej, logistyce oraz w budownictwie.

- Największym problemem jest transport pasażerski – powiedział. Zauważył, że wielu naszych rodaków pracujących w Wielkiej Brytanii będzie miało kłopot z dotarciem do rodzinnych domów na święta, gdyż większość wybiera drogępowietrzną.

Zawirowania w transporcie nie będą aż tak odczuwalne przez firmy, gdyż dostawy części i komponentów do produkcji są tak zaplanowane, iż krótkotrwałe przerwy w dostawach nie spowodują zatrzymania linii produkcyjnych w fabrykach.

Aby wysłuchać rozmowy "Europa pod śniegiem" wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie „Posłuchaj” w ramce po prawej stronie.

Audycji "Bardzo ważny projekt" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godzinie 18.45. Zapraszamy.

(miro)

0 0 0

Czytaj także

Zima paraliżuje największe lotniska w UE

Najtrudniejsza sytuacja jest wciąż na londyńskim Heathrow i we Frankfurcie.
Posłuchaj
01'02 Większa część Wysp Brytyjskich pozostaje skuta mrozem

Choć dzisiaj wystartowało i wylądowało więcej samolotów niż w poniedziałek, to dalej setki pasażerów oczekują na informacje o opóźnionych lub odwołanych lotach.

W Wielkiej Brytanii lotnisko Heathrow kolejny dzień realizowało tylko część startów i lądowań. Do jutra rana ma być to maksymalnie 30 procent wcześniej planowanego ruchu. Prognozy pogody wskazują, że zakłócenia w połączeniach lotniczych potrwają do co najmniej do świąt Bożego Narodzenia. Według analityków firma British Airways, dla której Heathrow jest głównym lotniskiem, traci na odwoływaniu swoich połączeń 15 milionów dolarów dziennie.

Gatwick zamknięte

Trudna sytuacja jest także na podlondyńskim Gatwick. Z powodu opadów śniegu zostało ono w nocy zamknięte. Nad razem lotnisko otwarto, ale zapowiedziano pasażerom, że muszą liczyć się z kolejnymi utrudnieniami.

Ludzie, którzy próbują dostać się z Wysp na kontynent stoją w ponad kilometrowej długości kolejce na londyńskim dworcu kolejowym, z którego odjeżdżają pociągi Eurostar do Paryża i Brukseli. Jednocześnie trasą pod kanałem La Manche jeździ znacznie mniej pociągów w związku z wprowadzonymi ograniczeniami prędkości na torach. 

Frankfurt ma problemy

Z powodu obfitych opadów śniegu zamknięto całkowicie rano na kilka godzin port lotniczy we Frankfurcie nad Menem. Pierwszy samolot wylądował na nim ponownie o 8.30. Pasażerowie nadal muszą się jednak liczyć z opóźnieniami. Dziś odwołano około 300 z zaplanowanych 1300 połączeń.

Rzecznik lotniska we Frankfurcie Thomas Uber ostrzegł, że jeśli w kolejnych dniach zima będzie tak ostra, dalszych problemów i utrudnień nie da się wykluczyć nawet w okresie świąteczno-noworocznym. Według informacji dyrekcji lotniska, napięcie wśród pasażerów udało się rozładować. Minioną noc spędziło w terminalu niewielu podróżnych. Większość została zakwaterowana w okolicznych hotelach. Inne niemieckie lotniska nie notują takich problemów. Poprawia się również sytuacja na torach. Niemieckie Koleje zapewniają, że wszyscy podróżni dotrą na czas na święta. A policja, według relacji niemieckich mediów, jest zaskoczona wyjątkowo spokojną nocą na drogach, gdzie po raz pierwszy od dłuższego czasu nie tworzyły się gigantyczne korki.

50km/h na autostradzie

We Francji władze poprosiły linie lotnicze o ograniczenie liczby lotów z dwóch głównych paryskich portów lotniczych o 30 procent. Władze w Holandii wprowadziły na części autostrad ograniczenie prędkości do 50 km/h. Problemy ma także kolej. Najgorsza sytuacja jest wokół Rotterdamu i Hagi. Tu spadło najwięcej śniegu. Opady przesuwają się na północ, w kierunku Amsterdamu i Utrechtu, ale tam są już mniej intensywne. 

Najmniej problemów z pogodą zanotowano na międzynarodowym lotnisku Schiphol pod Amsterdamem. Pasy są odśnieżone i samoloty mogą startować i lądować, ale wielu pasażerów wciąż nie może dotrzeć do celu, bo inne lotniska w Europie odwołują loty.

Zobacz najlepsze zdjęcia mijającego roku>>>

rk

0 0 0