X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia

26.12.2010
0 0 0
Dziś drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Tego dnia Kościół katolicki wspomina też św. Szczepana, pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską.
Posłuchaj
00'17 Rzecznik episkopatu, ksiądz Józef Kloch o liście biskupów
00'27 Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski o drugim dniu świąt Bożego Narodzenia

W niedzielę, 26 grudnia, przypada Święto Rodziny Nazaretańskiej. W wielu parafiach tego dnia dokonuje się odnowienia przyrzeczeń małżeńskich, a małżonkowie otrzymują specjalne błogosławieństwo.

"Przykład wierności obowiązkom"

Święto Rodziny z Nazaretu dla całego Kościoła ustanowił, stosunkowo niedawno, w 1921 roku - papież Benedykt XV. Przypomina ono wiernym, że w rodzinie każda osoba pełni istotną rolę, ponieważ uczestniczy w misji Jezusa. Święto podkreśla też znaczenie rodziny, która pomaga w dojrzewaniu do świadomości życiowego powołania.

Pierwszym krajem, w którym obchodzono to święto, była Kanada. Od 1969 roku święto Rodziny Nazaretańskiej jest obchodzone w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu lub 30 grudnia. Sam kult Świętej Rodziny rozwinął się w XVII wieku. W okresie baroku w Holandii i Hiszpanii organizowano nawet bractwa kultu Świętej Rodziny.

O znaczeniu współczesnej rodziny chrześcijańskiej mówił wielokrotnie Jan Paweł II, który poświęcił tym zagadnieniom adhortację apostolską "Familiaris consortio" z 22 listopada 1981 roku. W dokumencie papież podkreślił, że Rodzina z Nazaretu, mimo niedostatków i cierpień, jest "przykładem wierności codziennym obowiązkom, a także wielkodusznego otwarcia się na potrzeby innych w radosnym wypełnianiu planu Bożego".

"Dwa krańce Bożej ekonomii zbawienia"

Diakon Szczepan oddał życie za Jezusa niespełna kilka lat po Jego śmierci i Zmartwychwstaniu.

- Połączenie Bożego Narodzenia i święta świętego Szczepana ukazuje dwa krańce Bożej ekonomii zbawienia - wyjaśnia ksiądz Waldemar Chrostowski, biblista z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

- Z jednej strony jest miłość i dobro, a z drugiej - świadomość, że Pan Bóg nie ma w świecie samych tylko przyjaciół. Także po przyjściu Jezusa nie brakuje przejawów zła, gwałtu, przemocy i niesprawiedliwości. Chrześcijańscy męczennicy oddają życie za Chrystusa i wartości, które On przyniósł - tłumaczy.

Ksiądz Chrostowski przytacza starożytne powiedzenie, że "krew męczenników stała się nasieniem chrześcijaństwa". Mówi, że taka jest prawda - z jednej strony narodziny, życie, męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, a z drugiej strony - niezłomność wiary tych, którzy poważnie podjęli Jego nauczanie.

Szczepan był pierwszym, który tę niezłomność potwierdził własnym życiem. Po nim była ogromna liczba następnych chrześcijańskich męczenników, którzy do dziś w różnych miejscach świata dają świadectwo o Bogu.

Ksiądz Waldemar Chrostowski podkreśla, że Bóg potrzebuje naszej współpracy, czasem posuniętej do oddania swego życia. Męczennicy są siłą Kościoła. Są potwierdzeniem, że jeżeli Bóg nam ukazuje jakiś cel, to jednocześnie daje moc i siły, by go osiągnąć.

Biskupi na Niedzielę Świętej Rodziny

"Doświadczenie komunii małżeńskiej to jedna z najpiękniejszych ludzkich rzeczywistości" - piszą biskupi w liście na - przypadającą dziś w Kościele - Niedzielę Świętej Rodziny. List nawiązuje do programu duszpasterskiego Kościoła na najbliższe trzy lata, zatytułowanego "Kościoł domem i szkołą komunii".

Rzecznik episkopatu, ksiądz Józef Kloch zwraca uwagę, że głównym tematem listu hierarchów do wiernych jest zarówno komunia małżeńska jak i komunia z Bogiem. Biskupi proszą, aby rodzice jak najwięcej czasu poświęcili dzieciom i ognisku domowemu, a nie uciekali w pracę czy w rzeczywistośc wirtualną.

"Walczcie o czas, by być razem i dzielić się tym, co posiadacie" - zachęcają biskupi. Hierarchowie podkreślają jednoczesnie, że "nie można być prawdziwym małżeństwem, rodziną katolicką, bez udziału - czynnego i bezpośredniego - w niedzielnej Mszy Świętej”, ponieważ - jak zauważają - świętowanie Dnia Pańskiego wprowadza w życie wewnętrzny porządek.

Ostatni fragment listu pasterskiego biskupi poświęcają przystępowaniu do Komunii Świętej, które - jak piszą - "nie może być praktyką oderwaną od życia”. "Przystępowanie do Komunii Świętej to kwestia uczciwości wobec Boga. Każdy katolik, który odrzuca prawo Boże, winien się nawrócić. Inaczej jego przystępowanie do Komunii Świętej jest świętokradztwem” - napisali biskupi.

kk

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Świat chce wyeliminować krzyż"

Arcybiskup Józef Michalik powiedział podczas nocnej pasterki w Archikatedrze w Przemyślu, że jesteśmy świadkami, jak współczesny świat stara się wyeliminować krzyż.

Przewodniczący Episkopatu Polski przypomniał głośną sprawę procesu w Strasburgu, dotyczącego zdjęcia krzyża we włoskiej szkole. - Powstała wielka awantura w Europie. Wiele państw europejskich, nawet Rosja, złożyło protest do Europy, że eliminowanie tego judeochrześcijańskiego etapu z historii Europy jest barbarzyństwem, jest cofaniem się, jest kłamstwem historycznym, że tak jak wszystkie inne wyznania do swego symbolu, chrześcijanie mają prawo do krzyża - powiedział. Podkreślił, że "Polska nie postawiła się wśród tych dziesięciu, broniących prawa do obecności krzyża na ścianach szkół czy urzędów".

Powołując się na artykuł w "Rzeczpospolitej" zauważył też, że Unia Europejska wydała kalendarz dla uczniów, w którym są zamieszczone święta wszystkich religii, ale brak jest świąt chrześcijańskich: Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

- Jest Halloween, Święto Nauczyciela i rok muzułmański, są święta hinduskich, i nie tylko, religii. Bożego Narodzenia nie ma, Wielkanocy nie ma, wykreślone, niewygodne. Europa, która się wstydzi swoich korzeni, łatwo się skazuje na zagubienie. Jeśli oderwiemy się od fundamentów, łatwo popłyniemy z wodą, z chmurą, z powiewem wiatru - powiedział arcybiskup.

Zaapelował do wiernych, aby nie pozwolili sobie na odebranie naszej europejskiej, polskiej, chrześcijańskiej kultury, wyrosłej z ewangelii, naszej tradycji narodowej, która nakazuje wszystkie wydarzenia odnosić do Boga.

Ewangeliczne korzenie

Przytoczył także przykład międzynarodowej instytucji powołanej do szerzenia kultury UNESCO, która występuje o naukę bezpiecznego seksu, aby od najmłodszych lat wprowadzać człowieka w życie seksualne.

- To jest budzić instynkty, zaniżać kulturę. Kultura to integralny rozwój człowieka, to ciało, biologia, ale uporządkowana, zharmonizowana. To nie egoizm, to nie gra na instrumencie tylko biologii. Kultura to cały człowiek, to sumienie, to perspektywa nadprzyrodzoności, nieskończoności, transcendencja. To jest kultur, pokonywanie siebie, pokonywanie egoizmu - zaznaczył arcybiskup.

Podkreślił też, że żłóbek betlejemski przypomina o trudnościach i cierpieniu oraz ich istotnej roli w życiu człowieka. Zauważył, że cierpienie jest próbą charakteru i egzaminem wierności Bogu. Przypomniał w tym miejscu słowa papieża Jana Pawła II, wypowiedziane po operacji w 1994 roku, w których dziękował Bogu i Maryi za cierpienie.

- Myślę, że to jest wielkie przesłanie, żebym ja, patrząc niejednokrotnie na mój wybór do dawania świadectwa, do trudności, umiał dziękować Bogu za cierpienie, za trudność, za próbę. Bo jeśli jest krzyż w moim życiu, to jest Chrystus, który właśnie przez krzyż zbawia, Chrystus, który wszystko oddaje, i ja powinienem dać, to, co mogę, wszystko oddawać - powiedział arcybiskup.

sm

0 0 0

Czytaj także

Kard. Dziwisz o potrzebie pojednania

25.12.2010
0 0 0
Kardynał Stanisław Dziwisz
Kardynał Stanisław DziwiszFoto: źr. wikipedia
O potrzebie jedności i pojednania oraz budowania zbiorowej tożsamości na fundamencie ewangelicznych wartości mówił metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz.
Posłuchaj
00'28 Kardynał Stanisław Dziwisz: czy rzeczywiście pragniemy pokoju na polskiej ziemi?
00'27 Metropolita krakowski: konieczne jest pojednanie narodowe

- Dziś z Katedry Wawelskiej, w imię Boga, który stał się bratem nas wszystkich, wznosi się wołanie o większe zrozumienie, o większą życzliwość w życiu społecznym i politycznym. Wznosi się wołanie o wzajemne pojednanie, o podanie sobie rąk, o szacunek dla inaczej myślących, bo mają do tego prawo - nawoływał metropolita w homilii podczas Pasterki w Katedrze Wawelskiej.

Przekonywał, aby pośród sporów nie zapominać o celu. - Niech nas łączy wspólne dobro, jakim jest Ojczyzna, a także szersza wspólnota, jaką jest Europa z jej bogactwem języków, kultur i tradycji, z jej dziedzictwem, którego nie można zrozumieć bez Ewangelii, bez Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła - przekonywał.

Kardynał podkreślił, że Katedra Wawelska - będąca kolebką polskiego ducha i duchowej mocy Polaków - jest miejscem szczególnym; w jej murach "zapisane są radości i cierpienia, tęsknoty i nadzieje, zmagania o prawdę i wolność kolejnych pokoleń".
"Katedra stanowiła i stanowi zwornik naszych narodowych doświadczeń, przypominając o potrzebie jedności oraz budowania naszej zbiorowej tożsamości na solidnym fundamencie ewangelicznych wartości" - ocenił hierarcha.

Pragniecie pokoju?

Zachęcał zgromadzonych w świątyni, aby zadali sobie pytanie, czy są "ludźmi dobrej woli", "czy rzeczywiście pragną pokoju na polskiej ziemi?".

- Czy troski o dobro człowieka i narodu nie przesłania nam czasem zbytnia zapobiegliwość o interesy jednego ugrupowania, jednej partii, ze szkodą dla dobra wspólnego? Tajemnica Boga, który jest naszym wspólnym Ojcem i stał się bratem wszystkich ludzi, powinna poszerzać granice naszych serc, by nie wykluczać w nich i z nich nikogo - przekonywał metropolita krakowski.

Kardynał Dziwisz złożył życzenia "wszystkim ludziom dobrej woli", papieżowi Benedyktowi XVI, rządzącym w Polsce, rodakom oraz duchowieństwu. - Kierujemy życzenia do Episkopatu, biskupów, kapłanów i osób konsekrowanych. Niech będą przekonującymi świadkami Jezusa Chrystusa w dzisiejszym świecie - powiedział.

sm

0 0 0

Czytaj także

Orędzie papieża na Boże Narodzenie

- Tylko ci, którzy otwierają się na miłość, zostają ogarnięci światłem Bożego Narodzenia - powiedział Benedykt XVI w orędziu Bożonarodzeniowym Urbi et Orbi.
Posłuchaj
00'41 Orędzie Bożonarodzeniowe Papieża

Papież zwrócił uwagę, że przyjście Jezusa Chrystusa było zwieńczeniem miłości Boga do ludzkości. Benedykt XVI dodał, że ta Prawda może być przyjęta przez ludzi o pokornym i pełnym wiary sercu, którzy czekają na Zbawiciela. Zwrócił uwagę, że Prawda nie jest matematyczną formułą, można ją posiąść dzięki otwartości i wierze. Papież dodał, że ta Prawda jest nadzieją dla wszystkich, których godność została podeptana, gdyż Jezus przyszedł na świat, by wyzwolić człowieka od korzenia wszelkiego zniewolenia.

Benedykt XVI podkreślił, że Królestwo Boże jest zaczynem i impulsem prawdziwego rozwoju ludzkości, bodźcem do pracy na rzecz dobra wspólnego i służby bliźniemu. Benedykt XVI modlił się, by światło Bożego Narodzenia skłoniło Izraelczyków i Palestyńczyków do poszukiwania sprawiedliwego i pokojowego współistnienia.

Wyraził też nadzieję, że przyniesie ono siłę i nadzieję chrześcijanom w Chinach, Iraku, na Bliskim Wschodzie, w miejscach, gdzie są oni dyskryminowani i prześladowani ze względu na wiarę. Papież modlił się też za poszkodowanych w trzęsieniu ziemi na Haiti i ofiary katastrof naturalnych w innych zakątkach świata.

Ojciec Święty złożył życzenia w 65 językach. Polakom życzył Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia.

sm

0 0 0