X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Podnosi się stan wody w polskich rzekach

15.01.2011
0 0 0
IMGiW przypomina o niebezpieczeństwie przebywania nad brzegami rzek, możliwością podtopienia terenów oraz utrudnieniach w prowadzeniu prac hydrotechnicznych.
Posłuchaj
00'20 Hydrolog IMiGW Grzegorz Walijewski o sytuacji w dorzeczu Wisły
00'19 Hydrolog IMiGW Grzegorz Walijewski o sytuacji w dorzeczu Odry

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed dynamicznie zmieniającą się sytuacją hydrologiczną w Polsce. Utrzymująca się pokrywa lodowa, spływająca z górnych partii woda oraz kra mogą doprowadzić do licznych podtopień.

W dorzeczu Wisły stan alarmowy przekroczony jest w 27 punktach pomiaru poziomu wody, maksymalnie w Wyszogrodzie o 165 centymetrów - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jak powiedział hydrolog IMiGW, w dorzeczu Odry stan alarmowy przekroczony jest na 89 stacjach wodowskazowych, najwyższy poziom wody odnotowano na Warcie we Wronkach, stan alarmowy przekroczony jest o 164 centymetry.

Hydrolog IMiGW Grzegorz Walijewski zaznaczył, że w dorzeczu Wisły najbardziej dynamicznie sytuacja rozwija się w okolicach Kępy Polskiej i Wyszogrodu na Mazowszu. Na to składa się wezbranie wód wskutek spływy z górnych części dorzecza, a także zalegająca na rzekach pokrywa lodowa, co powoduje zatory. Wezbrana woda dotrze w najbliższych godzinach do okolic Włocławka.

Stroźreby podtopione

W powiecie płockim podtopiona została miejscowość Staroźreby. Rano z brzegów wystąpiła mała rzeczka Płonka - prawy dopływ Wkry. W Płocku obowiązuje alarm powodziowy.

Równie groźnie jest w zlewni Narwi i Bugu. Zalegająca tam pokrywa lodowa może doprowadzić do lokalnych podtopień.

Bug w województwie lubelskim najwyżej płynie w Dorohusku, gdzie przekracza stan alarmowy o ponad pół metra. Poza tym wysoki poziom rzeki jest także we Włodawie, Krzyczewie i Krasnymstawie. Ponad stanem ostrzegawczym Bug płynie w Strzyżowie. We wszystkich punktach pomiarowych rzeka przybrała nie więcej niż 10 centymetrów.

Stan alarmowy przekraczają też Krzna w Malowej Górze i Tyśmienica w Tchórzewie. Odcięci od świata są mieszkańcy Kolonii Ostrów w gminie Michów na Lubelszczyźnie. Mieszkańcom pomaga wojsko, które skierowało do wsi amfibie.

IMiGW ostrzega również przed podtopieniami w dorzeczu Odry. W miejscowości Gozdowice w Zachodniopomorskiem poziom wód wynosi 102 centymetry, sytuacja jest groźna, ponieważ rzeką spływa kra. Podobna sytuacja panuje w dolnym odcinku Noteci i Warty, gdzie również utrzymuje się pokrywa lodowa i mogą powstawać zatory.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi prognozuje przekroczenie stanu alarmowego na Warcie w Działoszynie i Sieradzu oraz na Widawce w Podgórzu. Stan alarmowy utrzymuje się na Warcie w Osjakowie, na Grabi w Łasku oraz na Oleśnicy w Niechmirowie. Eksperci przewidują, że niżej położone tereny mogą zostać podtopione.

568 cm na Warcie

568 centymetrów osiągnęła rano Warta w Poznaniu. Przyrost od piątku wyniósł niemal pół metra. Podobne wzrosty odnotowano na tej rzece w Śremie oraz Wronkach i Obornikach.

W samym Poznaniu największy przyrost miał miejsce o 6 rano. W ciągu pół godziny na wodowskazie na Moście Rocha odnotowano aż 13-centymetrowy przyrost. Od godz. 10 poziom rzeki opada.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał 11 ostrzeżeń hydrologicznych, z czego cztery są trzeciego, najwyższego stopnia. Wszystkie ostrzeżenia dotyczą województw: zachodniopomorskiego i wielkopolskiego na Odrze oraz łódzkiego, świętokrzyskiego, mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego na Wiśle.

kk

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Będzie odwilż, roztopy i podtopienia

Do Polski zbliża się spore ocieplenie, ale na razie nie grozi nam powódź - uspokajają służby monitorujące sytuację.
Posłuchaj
00'19 Dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Marek Komorowski
00'17 Brygadier Wiesław Leśniakiewicz

Mogą wystąpić natomiast lokalne podtopienia. Na rzekach, w szczególności na Odrze, mogą jednak tworzyć się niebezpieczne zatory lodowe. W tej chwili realnego zagrożenia powodziowego nie ma, oprócz dwóch odcinków, które są zlodowaciałe. Zimą jest to jednak normalne.w związku z najbliższymi prognozami mogą się zdarzyć.

W związku z zalegającą pokrywą śnieżną i spodziewanym ociepleniem lokalne podtopienia mogą wystąpić na terenie województw lubuskiego, zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego - mówi informuje dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Marek Komorowski.

Lodołamacze w akcji

W czwartek rano do akcji wkroczą lodołamacze, które będą usuwały zatory lodowe w okolicach Szczecina. - Rozpoczynają prace lodołamacze polskie i niemieckie, które będą pracowały w tej części, w której zagrożenie jest dość znaczące. Jeżeli tam uda się udrożnić biegi rzek, to mamy nadzieję, że woda będzie sukcesywnie spływała - mówi Komendant Państwowej Straży Pożarnej generał brygadier Wiesław Leśniakiewicz. Dodaje, że najgroźniejszy scenariusz wiąże się właśnie z powstaniem lodowego zatoru na rzece. - Czarny scenariusz może polegać na tym, że powstanie lokalny zator lodowy, a w konsekwencji rozlewisko. Przy czym przyrost tych wód nie będzie tak dynamiczny, jak podczas powodzi zeszłego roku, ale będzie dotykał jakiegoś obszaru działania. Zależy, gdzie powstanie - generał brygadier Wiesław Leśniakiewicz. Już dziś w województwie lubuskim w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego podtopionych jest około stu budynków.

Nadchodzi ocieplenie

Według prognoz synoptyków, termometry na zachodzie kraju mogą wskazać w czasie długiego weekendu nawet 6 stopni powyżej zera. Najpierw czeka nas jednak jeszcze jedna mroźna noc - zapowiada Grażyna Dąbrowska, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Najzimniej, będzie na Suwalszczyźnie gdzie termometry wskażą minus 12 stopni Celsjusza. Najsłabsze mrozy mają być tej nocy na Dolnym Śląsku, tam temperatura spadnie jedynie do minus 7 stopni poniżej zera. Stopniowo ma się zacząć rozpogadzać, tylko na północy i w centrum kraju może utrzymywać się jeszcze większe zachmurzenie.

Według zapowiedzi IMGW, w tych rejonach możemy spodziewać się tej nocy niewielkich opadów śniegu.. Od czwartku ma się zacząć ocieplać. Zmiana pogody będzie odczuwalna przede wszystkim na zachodzie Polski. Temperatura na Dolnym Śląsku wzrośnie do 2 stopni powyżej zera, jednak na wschodzie termometry dalej będą wskazywać ujemne temperatury.

Wraz ze wzrostem temperatury niewielkie opady śniegu na zachodzie i w centrum kraju mają zacząć przechodzić, w opad marznącego deszczu powodującego gołoledź. Najcieplejszym dniem długiego weekendu ma być sobota. Temperatura na Dolnym Śląsku, według prognoz IMGW, wynieść tam, tego dnia 6 stopni powyżej zera.

rr

0 0 0

Czytaj także

Lodołamacze rozbijają lód na Odrze

Trwa akcja oczyszczania Odry z sześciu zatorów lodowych na odcinku od Jeziora Dąbie po Krajnik Dolny.
Posłuchaj
00'56 Lodołamacze na Odrze - relacja Andrzeja Kutysa

Udrożnienie nurtu jest konieczne, inaczej terenom położonym nad rzeką groziłaby powódź, gdy Odrą spłynęłyby topniejące na południu Polski masy lodu i śniegu.

- Lód rozbija 13 jednostek, nasze, niemieckie i Urzędu Morskiego. Mamy też dwa holowniki i statek "Galaktyka". Dodatkowo są patrole w terenie - mówi Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Lodołamacze wypłynęły w czwartek rano. Wg zapowiedzi Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej ze Szczecina, akcja ma potrwać jeszcze przynajmniej dwa dni.

Lodołamacze popłyną też Wisłą

Sześć lodołamaczy rozpocznie w piątek kruszenie pokrywy lodowej na Wiśle przy zaporze we Włocławku. Od soboty jednostki będą łamać lód, płynąc rzeką w kierunku Płocka.

Jak poinformowała rzecznik starostwa płockiego, Dagmara Kobla-Antczak, o użyciu lodołamaczy, które od kilku tygodni czekały w pogotowiu, zdecydował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Do sześciu lodołamaczy, które będą kruszyły pokrywę lodową na Zalewie Włocławskim, dołączyć mają w najbliższym czasie jeszcze dwa, które przypłyną z Gdańska.

Na użycie lodołamaczy pozwalają wysokie temperatury i rozpoczynająca się odwilż. -Rozbicie kry spowoduje, że woda będzie miała znacznie łatwiejszy przepływ i unikniemy zatorów - wyjaśnił starosta płocki Piotr Zgorzelski.

W piątek rano poziom Wisły w Wyszogrodzie wynosił 602 cm, przekraczając tam stan alarmowy o 52 cm, a w Kępie Polskiej 450 cm, czyli tyle, ile wynosi tam stan alarmu. W Dobrzykowie i Wykowie pod Płockiem poziom rzeki spadł poniżej stanów alarmowych.

Służby przeciwpowodziowe przewidują, że w związku z odwilżą poziom Wisły w rejonie Wyszogrodu i Płocka może się jeszcze podnieść w ciągu najbliższych dni. W siedmiu nadwiślańskich gminach powiatu płockiego: Słubice, Mała Wieś, Wyszogród, Bodzanów, Słupno, Nowy Duninów i Gąbin obowiązuje wciąż alarm powodziowy.

kk

0 0 0

Czytaj także

Niebezpieczne poziomy wód w rzekach. Najgorzej na Odrze

Synoptycy zapowiadają, że ocieplenie utrzyma się przynajmniej przez tydzień. Wraz z nim wzrasta jednak stan wód w polskich rzekach.
Posłuchaj
00'17 Małgorzata Tomczuk
00'23 Mirosław Samulski
00'13 Anna Adamkiewicz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla województw: wielkopolskiego, lubuskiego i dolnośląskiego, przez, które Odrą ma przejść fala wezbraniowa. Jak tłumaczy Anna Adamkiewicz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, może ona prowadzić do podtopień. Na rzece cały czas trwa też walka z zatorami lodowymi.

W dorzeczu Wisły najtrudniejsza sytuacja na rzece jest przed zbiornikiem Włocławek oraz na Bugu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zapewnia, że cały czas na bieżąco monitoruje sytuację.

Lodołamacze pracują

Na Wiśle Od Włocławka do Dobrzynia nad Wisłą (Kujawsko-Pomorskie) nadal pracują lodołamacze, które od soboty kruszą tam pokrywę lodową. W Płocku, w zależności od sytuacji na rzece, lodołamacze spodziewane są w połowie, najpóźniej pod koniec przyszłego tygodnia.

Zadaniem czterech dużych lodołamaczy jest utworzenie w pokrywie lodowej rynny o szerokości od 400 do 600 metrów, która umożliwi swobodne spływanie wody i kry z górnego biegu Wisły. Dwa lodołamacze o mniejszej mocy rozkruszają lodowe tafle, dopływające do jazów tamy we Włocławku. - Lodołamacze poszerzają utworzoną w pokrywie lodowej rynnę. Akcję utrudniał w poniedziałek niesprzyjający, północny wiatr, który wiejąc w przeciwnym kierunku blokował spływanie kry w stronę Włocławka - powiedział Ryś.

Grubość lodu na Zalewie Włocławskim, który jest największym sztucznym zbiornikiem w Polsce, wynosi 25-30 cm, a miejscach dochodzi do pół metra.
Ryś dodał, że w najbliższych dniach można spodziewać się dalszego, stopniowego wzrostu poziomu Wisły w okolicach Wyszogrodu i Kępy Polskiej, ale dobowy przybór rzeki nie powinien przekroczyć kilku centymetrów. W przypadku ochłodzenia wzrost poziomu rzeki będzie się zmniejszał.

W siedmiu nadwiślańskich gminach powiatu płockiego: Słubice, Mała Wieś, Wyszogród, Bodzanów, Słupno, Nowy Duninów i Gąbin obowiązuje wciąż alarm powodziowy, wprowadzony tam na początku grudnia 2010 r.

Poziom Odry wciaż się podnosi

Najgorsza sytuacja jest na Odrze, gdzie stany ostrzegawcze i alarmowe są przekroczone w kilkudziesięciu miejscach, a poziom rzeki, zdaniem hydrologów, ma się jeszcze podnieść.

Małgorzata Tomczuk synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada, że ocieplenie utrzyma się co najmniej przez kilka najbliższych dni. Okresami mogą zdarzyć się w tym tygodniu niewielkie opady śniegu na Mazurach i Suwalszczyźnie. W pozostałej części kraju będą to jednak opady deszczu, deszczu ze śniegiem bądź marznącego deszczu.

W ciągu dnia na terenie niemal całego kraju będą temperatury dodatnie. W nocy słupki rtęci będą spadać nieznacznie poniżej zera. Jutro, jak zapowiada Małgorzata Tomczuk, najcieplej ma być na południu kraju. Termometry pokażą tam plus cztery stopnie. Mieszkańcy centralnej Polski mogą spodziewać się około jednego stopnia na plusie. Temperatura ujemna jest prognozowana jedynie na Suwalszczyźnie, ma tam wynieść minus 2 stopnie Celsjusza.

Wraz z ociepleniem hydrolodzy odnotowują wzrosty poziomu wody w polskich rzekach. Jak informuje Mirosław Samulski, dyżurny hydrolog IMGW w wielu przypadkach przekroczone są stany ostrzegawcze, a lokalnie także alarmowe. W dorzeczu Wisły jest ich osiem. Gorsza sytuacja panuje w dorzeczu Odry, tam stany ostrzegawcze i alarmowe przekroczone są w 42 miejscach. Niebezpiecznie jest na dolnej Odrze, dolnej Warcie i dolnej Noteci, gdzie spływanie wody utrudnia lód, mogący powodować zatory. Zdaniem hydrologów poziom wody na Odrze w jej środkowym i dolnym biegu będzie dalej wzrastać za sprawą zasilających ją dopływów, które przybrały po ostatnich roztopach. W dorzeczu Wisły najtrudniejsza sytuacja na rzece występuje przed zbiornikiem Włocławek oraz na Bugu.

rr

0 0 0

Czytaj także

Podtopienia możliwe w całym kraju

Centrum i północne tereny kraju - to najbardziej zagrożone rejony.
Posłuchaj
00'21 RCB: nie ma prognoz o poważniejszych zalaniach

Według informacji Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w całym kraju mogą występować lokalne podtopienia, ale nie ma prognoz dotyczących większych zalań.

Emilia Wieremczuk z RCB podkreśla, że najwyższe w skali trzystopniowej ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczą środkowego i dolnego biegu rzek.

Wyższego poziomu wody należy się spodziewać w województwach: zachodniopomorskim i wielkopolskim oraz w dorzeczach środkowej i dolnej Wisły. Większych podtopień, ani zalewania terenów nie trzeba się jednak obawiać - dodaje Emilia Wieremczuk.
Wzrost poziomu wody przewidywany jest w województwie lubelskim. Powodem są zatory lodowe na rzekach oraz spływ wód roztopowych. W województwie łódzkim, w dorzeczu Warty, prognozowany jest wzrost stanu wód i utrzymywanie się stanu alarmowego w Działoszynie i w Osjakowie.

agkm

Zobacz więcej na temat:
0 0 0