"Chopin. New Romantic" idzie na przemiał

IAR
Michał Chodurski 22.02.2011
"Chopin. New Romantic" idzie na przemiał
Fragment okładki komiksowej antologii "Chopin New Romantic", wyd. Kultura Gniewu 2010, foto: źr. www.kultura.com.pl

MSZ zatrzyma dystrybucję kontrowersyjnego komiksu o Chopinie, a nakład zniszczy. Odpowiedzialni za publikację wylądują na dywaniku.

Wiceminister Spraw Zagranicznych Jan Borkowski podkreślił, że bedą wyciągnięte konsekwencje służbowe wobec odpowiedzialnych za publikację.

Jak dodał, "pod godłem polskiego państwa, ze wsparciem ministerstwa spraw zagranicznych tego typu publikacje jak ten komiks nie mogą się ukazywać".

Komiks o Fryderyku Chopinie, sfinansowany przez polską ambasadę w Niemczech, zawiera wiele wulgaryzmów. Zwrócili na nie uwagę pracownicy polskiego konsulatu, przeglądający publikację.

"Na ch..j on tam stoi"

"Je...y cweloholokaust", "ta ci..a, co tu siedziała", "na ch..j on tam stoi", efekt koniowalenia" - takie zwroty wykorzystał autor jednego z komiksowych opowiadań, które wchodzi w skład antologii pt. "Chopin. New Romantic", opracowanej przez wydawnictwo Kultura Gniewu.

Komiks ukazał się w grudniu 2010 r. Z informacji PAP wynika, że ze względu na kontrowersyjne fragmenty, przeznaczone dla dojrzałych odbiorców, na razie nie został rozpowszechniony w celach promocyjnych.

Publikacja napisana jest zarówno w języku polskim, jak i niemieckim, a jej autorzy to - jak zapewnia wydawca - uznani twórcy komiksów z Niemiec i Polski: Jakub Rebelka, Marcus "Mawil" Witzel, Jacek Frąś, Sascha Hommer, Krzysztof Ostrowski, Agata "Endo" Nowicka, Andreas Michale, Patryk Mogilnicki, Jan-Frederik Bandel, Monika Powalisz, Grzegorz Janusz. Wulgarne zwroty pojawiają się w jednym z opowiadań autorstwa Krzysztofa Ostrowskiego. Akcja rozgrywa się w więzieniu, w którym ma się odbyć koncert artysty, przypominającego wyglądem Fryderyka Chopina.

"Nieortodoksyjne podejście do Chopina"

"To nieortodoksyjne, a czasami idące wręcz pod prąd i prowokacyjne podejście do postaci Fryderyka Chopina kreuje nie tylko zupełnie inny obraz słynnego Polaka, ale pokazuje także swobodę i siłę komiksowego medium. Wychodząc od Chopina, ale idąc za głosem serca, wyobraźni i artystycznej wrażliwości młodzi twórcy stworzyli oryginalny, niebanalny album, będący doskonałym akcentem na zakończenie Roku Chopinowskiego" - w ten sposób antologię opisuje Kultura Gniewu na swoich stronach internetowych.

Darmową publikację wydano w 2 tysiącach egzemplarzy, kosztem 27 tysięcy euro. Na okładce widnieje znak godła polskiego wraz z informacją, że wydawcą jest ambasada polska w Berlinie.

Komiks miał się wpisywać w program promocji polskiej kultury w Roku Chopinowskim, zakładający wykorzystanie różnych form wyrazu artystycznego, tak by przekazać nieco inny od tradycyjnego obraz Polski za granicą.

Komiks zamiast do uczniów, trafił do magazynu.

Projekt, związany z Rokiem Chopinowskim, kosztował 30 tysięcy euro.

IAR/mch

Czytaj także:

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
20 komentarzy
  1. Olek
    (gość) 2011-11-16 00:45:21
    przepraszam bardzo, ale o ile dobrze przeczytałem wydano 2 tys. egzemplarzy za 27 tys. euro, a nie 20 tys egzemplarzy, więc jeden egzemplarz kosztował ok. 60 zł. więc teraz niech to nie leży w magazynie, albo jeszcze lepiej niech nie idzie na przemiał, tylko można to sprzedać w empiku czy gdzieś, kupcy na pewno się znajdą. wtedy nie ma problemu wulgarnego języka, bo kupują to osoby dorosłe, a całość nie jest dotacją tylko biznesem. z tym, że warto dodać, że tak się kończy opieka nad kulturą z strony państwa. ZA CZASÓW CHOPINA MINISTERSTWO KULTURY NIE ISTNIAŁO, A JAKOŚ DAŁ RADĘ TWORZYĆ.
  2. K.Owiec
    (gość) 2011-03-12 13:51:47
    @ gość: Gratuluję wrzucania wszystkich komiksów do worka z napisem "tylko dla dzieci". Omawiany komiks NIE jest przeznaczony dla dzieci, ale dla dojrzałego odbiorcy. Podbnie jak np. "Maus".
  3. Maja
    (gość) 2011-02-25 01:56:24
    Dzisiaj w pierwszym kanale szwajcarskiej telewizji mówili o tym nieszczęsnym komiksie. Wstyd, że w Polsce, kraju Chopina powstło coś takiego, w Szwajcarii jest to nie do pomyślenia.
  4. Jaka krzywda mu się stała!!!
    (gość) 2011-02-25 01:27:38
    Panie Kowcu... Pan do jednego worka wrzucasz wszystkich? Czy pan jeste. chętny dać swojej dziewięcioletniej córeczce, w imię wolności słowa, poglądów i czego tam jeszcze, takie bluzgi do czytania? Karmić dopiero kształtujące się dziecko gównem, którym się pasą zużyci młodzi libertyni? Porównujesz pan polskie ministerstwo do Hitlerowskiego systemu, który kazał palić DZIEŁA LITERATURY, a nie takie wypociny zblazowanych studentów podżeganych jakimiś masonami.
  5. K.Owiec
    (gość) 2011-02-24 19:38:31
    Ostatnio w Europie paleniem książek trudnili się naziści. Brawo.
  6. kas
    (gość) 2011-02-23 20:55:53
    zaraz, zaraz: "zamiast do uczniów" ? Czy to była publikacja adresowana do uczniów? Skąd ta informacja? Moi drodzy, jak może to być prawdą? Książka wydana w dwóch tysiącach egzemplarzy ma trafić do "uczniów"? Proszę się zastanowić nad logiką tego sformułowania. Czy polskie radio traktuje polską kulturę po macoszemu?
  7. romantyk
    (gość) 2011-02-23 18:02:30
    podzielmy 120 000 przez 20 000 wyjdzie 6 PLN za sztukę. Taniocha. Proponuję rozprowadzić; niejeden dopłaci więcej.
  8. Rysia
    (gość) 2011-02-23 17:53:24
    Mam nadzieję, że MSZ nie przestraszy się jakiejś durnej petycji na facoboku. Ja już nigdy nie będę pisałana facoboku, że jestem chora, bo 87 osób napisało, że lubi to.
  9. Kasandra
    (gość) 2011-02-23 17:46:52
    No tak, z powodu takiej ,,twórczości" Polska ma w świecie opinię zacofanego kraju cwaniaczków, złodziejaszków, pijaczków, szcególnie w Stanach.
  10. wulgarny komikso-odbiorca
    (gość) 2011-02-23 12:35:12
    Spalić! Spalić! Spalić! I jak za "dziadka Hitlera" wszystkie książki niedobre spalić. Opamiętajcie się w tym MSZ. Czekam z niecierpliwością aż wycieknie do netu i sam się przekonam o co tyle hałasu z treścią tego "dzieła".. .. pewnie o nic, burza w szklance wody. A tak powstał biały kruk wśród komiksów. Ale ten co zadecydował o jego przeznaczeniu i druku na Niemcy powinien przykładnie beknąć.

Powiedzieli w Polskim Radiu