X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Nawet 10 lat więzienia za nękanie telefonami i SMS-ami

25.02.2011
Sejm przyjął przepisy dotyczące stalkingu, czyli uporczywego nękania.

Za przyjęciem ustawy głosowało 417 posłów, przeciw było dwóch, nikt nie wstrzymał się od głosu.

W Kodeksie Karnym jako stalking określono dwa rodzaje przestępstwa. Pierwszy to uporczywe nękanie, które narusza prywatność ofiary i wzbudza u niej lęk. Chodzi najczęściej o notoryczne telefony czy SMS-y, a także nachodzenie w domu czy pracy.

Drugi rodzaj to tak zwana kradzież tożsamości, czyli wykorzystanie wizerunku w celu podszycia się pod ofiarę lub wykorzystanie jej danych osobowych w celu wyrządzenia szkody osobistej czy majątkowej, na przykład poprzez tworzenie profilu danej osoby na portalu społecznościowym.

Stalking będzie zagrożony do trzech lat pozbawienia wolności, a w przypadku kiedy ofiara będzie próbowała dokonać próby samobójczej, przestępca będzie mógł zostać skazany nawet na 10 lat więzienia.

W przeprowadzonym na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości sondażu co 10. Polak przyznał się, że padł ofiarą stalkingu. Badaniem objęto grupę 10 tysięcy Polaków.

IAR,kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

3 miliony Polaków jest dręczonych

"Zastanawiamy się, jak szerokie jest w Polsce zjawisko stalkingu, czyli uporczywego nękania."
Posłuchaj
09'30

3 miliony Polaków jest dręczonych w różny sposób, np. przy pomocy gróźb wysyłanych przez internet, maile czy sms-y. Zjawisko to nazywa się "stalking". Słynna była w Polsce sprawa pewnej młodej dentystki, dręczonej przez wielbiciela. W tej sprawie zapadł wyrok. A jak wiele takich sytuacji dzieje się w Polsce?

W grudniu 2009 r. Ośrodek Badania Opinii Publicznej (TNS OBOP) zapytał 10.200 Polaków o to, czy kiedykolwiek dotknęło ich w życiu zjawisko uporczywego nękania. 10 proc. respondentów odpowiedziało, że tak, co pozwala sądzić, że blisko 3 miliony Polaków jest w różny sposób dręczonych.

Ankietę przeprowadzono na zlecenie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości i Ministerstwa Sprawiedliwości. 

- Zastanawiamy się i badamy, jak szerokie jest w Polsce zjawisko stalkingu, czyli uporczywego nękania i jak można sobie z tym radzić - mówi Grażyna Stanek, dyrektor Departamentu Legislacji Ministerstwa Sprawiedliwości, która była gościem Pawła Wojewódki w Rozmowie Dnia Jedynki.

(pm)

Czytaj także

Uporczywe nękanie będzie karane

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada karanie za stalking, czyli uporczywe nękanie innych osób.

Resort chce, by za ten czyn groziła kara do 3 lat więzienia.

 


Do tej pory ten czyn nie był wystarczająco karany w polskim prawie - mówił na konferencji prasowej minister Krzysztof Kwiatkowski. Obecnie grozi za to ograniczenie wolności, grzywna lub nagana. Dlatego ministerstwo chce jego penalizacji - do 3 lat pozbawienia wolności.


Jak podkreślał Krzysztof Kwiatkowski, z przeprowadzonych w ubiegłym roku badań wynika, że co 10 obywatel czuje się poddany uporczywemu nękaniu. Ten problem w większym stopniu dotyczy kobiet niż mężczyzn. Minister zapowiedział, że poza tradycyjnymi znanymi formami nękania - nachodzeniem kogoś, dzwonieniem, pisaniem smsów - za stalking uznane będzie także na przykład uporczywe wręczanie komuś prezentów.


Szef Komisji Kodyfikacyjnej Andrzej Zoll powiedział, że najwięcej problemów zajęło ustalenie definicji uporczywego nękania. Ostatecznie w projekcie zmian zapisano, że karane będzie zachowanie, które doprowadza do odczuwania strachu bądź narusza prywatność. Karane będzie także złośliwe wykorzystanie danych osobowych drugiego człowieka. W tym ostatnim przypadku chodzi głównie o internet.


Wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona zauważył, że problem stalkingu jest obecnie większy niż kilka lat temu.

rr

Czytaj także

Nawet trzy lata więzienia za SMS-a

19.10.2010
Nawet trzy lata więzienia za SMS-a
Foto: Glow Images/East News
Kilka milionów Polaków pada ofiarą obraźliwych maili, sms-ów, wpisów na forach internetowych, umieszczanych przez niechcianych adoratorów czy natrętnych sąsiadów.

Dziś uporczywym nękaniem zajmie się rząd, a prześladowca będzie mógł trafić do więzienia nawet na trzy lata - pisze "Metro".

Na stalking, czyli uporczywe nękanie, skarży się dziś aż ponad trzy miliony dorosłych Polaków - wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości na zlecenie rządu. Problem dotyka zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Ich prześladowcy - dziś często bezkarni - to najczęściej osoby anonimowe, byli partnerzy życiowi i zawiedzeni kochankowie, ale też sąsiedzi, pacjenci czy koledzy z pracy.

"To są poważne w skutkach społecznych sprawy, którym sprzyja rozwój nowych technologii" - podkreśla prof. Andrzej Zoll, przewodniczący komisji kodyfikacyjnej prawa karnego przy ministrze sprawiedliwości. W Polsce o stalkingu zrobiło się głośno kilka lat temu.

sm

Zobacz więcej na temat: Polska