X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Czas rozpocząć sezon rowerowy. O czym warto pamiętać przed przejażdżką?

22.04.2011
Świąteczny weekend zapowiada się słonecznie, więc warto spędzić czas na świeżym powietrzu.
Posłuchaj
00'41 Czas rozpocząć sezon rowerowy

Można na przykład udać się na wycieczkę rowerową. Ale najpierw trzeba dokonać przeglądu jednośladu, by sprawdzić, czy w czasie zimy nie zardzewiał, czy łańcuch jest nasmarowany i nie ma luzów w kierownicy. O tym, jak zrobić taki domowy przegląd, opowiada Polskiemu Radiu serwisant rowerowy z Warszawy, Arkadiusz Budziński.

Serwisanci zalecają oddanie roweru do przeglądu raz na dwa lata. Jest to istotne dla naszego bezpieczeństwa, bowiem dopiero po rozebraniu jednośladu widać pewne ewentualne wady. Natomiast osoby, które jeżdżą na rowerach również zimą, muszą dokładnie sprawdzić, czy sól nie dokonała żadnych uszkodzeń.

IAR, sm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gratka dla miłośników kolarstwa zjazdowego

Downhill, czyli kolarstwo zjazdowe atakuje! Sezon na ten wyjątkowo emocjonujący sport rozpocznie się imprezą Downhill Attack, która odbędzie się w Warszawie.
Posłuchaj
08'23 Rozmowa z organizatorami Downhill Attack

3 kwietnia 2011 w Centrum Olimpijskim znajdującym się przy ul. Wybrzeże Gdyńskie 4 w Warszawie odbędzie się Downhill Attack, impreza otwierająca sezon kolarstwa zjazdowego. O przewidzianych na ten dzień atrakcjach opowiadali w studiu Czwórki organizatorzy wydarzenia: Ewa Niewiarowska i Kamil Siemiradzki z Muzeum Sportu i Turystyki.

– Downhill, czyli indywidualny zjazd na rowerze po stromym stoku jest dyscypliną, która stosunkowo niedawno pojawiła się  Polsce, lecz z roku na rok znajduje coraz więcej zwolenników – podkreślają goście Czwórki. Przekonują, że jest to sport dla każdego, ale pod pewnymi warunkami. – Bardzo dużo zależy od przygotowania i od sprzętu. Należy wyposażyć się w bezpieczny ekwipunek, czyli np. kask, ochraniacze i zbroję na kręgosłup – tłumaczy Ewa Niewiarowska.

Goście Romka Wójcika zapraszają m. in. na spotkanie z zawodnikami i fotografami. – Będzie można z nimi porozmawiać, posłuchać ciekawostek i anegdot z tras downhillowych oraz dowiedzieć się, jaka jest specyfika fotografowania tego sportu.

Dużo będzie się także działo przed gmachem Centrum Olimpijskiego. Odbędą się tam m. in. pokazy rowerowe. – Najlepsi polscy rowerzyści zaprezentują ogrom swoich umiejętności. Będą np. skakać nad ludźmi – podkreśla Kamil Siemiradzki.

Na Downhill Attack nie zabraknie gości specjalnych. Gościem honorowym ma być legenda polskiego kolarstwa, wicemistrz olimpijski z Moskwy (1980) Czesław Lang.

Wiecej informacji na stronie: downhillattack.pl

Posłuchaj całości rozmowy Romka Wójcika z Ewą Niewiarowską i Kamilem Siemiradzkim. Dźwięk znajdziesz w ramce po prawej stronie.

ap

Ewa
Ewa Niewiarowska i Kamil Siemiradzki w studiu Czwórki (fot. Bartek Bajerski)

Czytaj także

"Wziąłem rower bo złodziej na mój widok porzucił go i uciekł do lasu"

Tak początkowo tłumaczył się zatrzymany ze skradzionym rowerem młody mężczyzna.

17-latek skorzystał z okazji, że rower bez zabezpieczeń został pozostawiony na klatce schodowej budynku mieszkalnego w Jerzmanowej. Wsiadł na jednoślad i bocznymi drogami pojechał w kierunku jednej z pobliskich miejscowości.

Zgłoszenie o kradzieży szybko dotarło do policjantów. Na drodze rowerzysty pojawił się patrol policji. Początkowo podejrzewany tłumaczył się wymyśloną na poczekaniu historią, według której spacerując po lesie zobaczył rowerzystę. Napotkany mężczyzna, przerażony jego widokiem, miał porzucić rower i zbiec do lasu.

Ta wersja wydarzeń nie przekonała policjantów. 17-latek w końcu przyznał się do kradzieży. Rower po godzinie od zdarzenia trafił z powrotem do właścicielki.

Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Podejrzewany, z racji ukończenia 17 roku życia, będzie już odpowiadał za popełniony czyn jako osoba dorosła.

dolnoslaska.policja.gov.pl/ aj

Zobacz więcej na temat: rower

Czytaj także

Celnicy zatrzymali 1,5 tys. toksycznych dzwonków do rowerów dziecięcych

Podczas kontroli towaru jeden z mieleckich celników zwrócił uwagę na duszący, ostry i nieprzyjemny zapach, jaki wydobywał się z kartonowych opakowań, w których znajdowały się dzwonki.
Posłuchaj
00'24 Edyta Chabowska (Izba Celna w Przemyślu)

Zabawki skierowano do laboratorium celnego w Przemyślu. - Specjalistyczne badania wykazały, że importowane z Tajwanu sygnalizatory zawierają w swoim składzie ftalany, których działanie ma niekorzystny wpływ na stan zdrowia człowieka. Ftalany w zależności od rodzaju, mogą np. wykazywać działanie rakotwórcze albo przyczyniać się do alergii, lub powodować uszkodzenia wątroby i nerek - wyjaśniła PAP  Edyta Chabowska z Izby Celnej w Przemyślu.

Dodała, że skład surowcowy zabawek jest niezgodny z wymaganiami rozporządzenia w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowania ograniczeń w zakresie chemikaliów. Przekroczenie norm wskazanych w tym rozporządzeniu uniemożliwia wprowadzenie towaru do obrotu na terytorium Unii Europejskiej. Zabawki zostaną prawdopodobnie zniszczone.

W 2010 r. Służba Celna w całym kraju udaremniła 38 przypadków przywozu toksycznych lub niebezpiecznych zabawek. Najczęściej zatrzymywane były: klocki, puzzle, hulajnogi, układanki, zabawki pluszowe i zabawki magnetyczne.

PAP,kk

Czytaj także

Cykliści - czyli niezwykła historia roweru (galeria)

Już w 1490 roku Leonardo da Vinci opracował pierwszy projekt roweru, choć nigdy nie zrealizował swojego pomysłu. Dziś nie wyobrażajmy sobie bez niego życia.
Posłuchaj
22'19

Noblistka Maria Curie-Skłodowska jeździła na rowerze, bo twierdziła, że mózg jest wtedy lepiej ukrwiony i do głowy przychodzą najlepsze pomysły. - A gdy się przyjrzałem jej rowerowi, okazało się, że miała przerzutkę, jak współczesne shimano - ekscytuje się Baltazar Stanisław Brukalski z Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów.

Rower pierwotnie nosił nazwę welocyped oraz bicykl i podobnie nazywany jest w większości nowożytnych języków europejskich. - Obecna polska nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover, która dawniej produkowała rowery. Pojazd w formie zbliżonej do obecnej jest znany od połowy XIX w  - mówi dr Robert Gawkowski, historyk sportu. 

125 lat temu powstało Warszawskie Towarzystwo Cyklistów. - To była działalność nie tylko sportowa, ale także społeczna i patriotyczna - podkreśla Gawkowski. Dowodem na to będzie chociażby późniejszy udział cyklistów w obronie Warszawy.

W 1898 Bolesław Prus, sam gorący zwolennik cyklizmu, wpisał do księgi pamiątkowej towarzystwa: "Bodaj byśmy doczekali w zdrowiu tak tanich rowerów, żeby nawet najskromniejszy pracownik mógł zdobyć się na kupno tej szacownej machiny, i tak dobrych dróg bocznych, by po najgorszej z nich można było jeździć".

Goście "Wieczoru naukowego" wspominają niezwykłą samotną wyprawa rowerowa Kazimierza Nowaka, który w latach 30-tych przemierzył Afrykę.  - Miał dużo więcej pasji niż pieniędzy. Nie dojadał, ale jechał dalej - opowiada Brukalski. 

W audycji także o różnych oryginalnych wynalazkach związanych z konstrukcją pojazdu na dwu kołach jak, np. rower-łyżwa czy rowerowy wóz strażacki.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć - historia roweru w XX wieku.

(lu)

Aby wysłuchać audycji Katarzyny Kobyleckiej z cyklu "Człowiek i nauka" wystarczy wybrać "Rower" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie