15 maja zakończy się budowa Gazociągu Północnego na dnie Bałtyku

IAR
Gabriela Skonieczna 26.04.2011
Schematyczna trasa Gazociągu Północnego
Schematyczna trasa Gazociągu Północnego, foto: źr. Wikipedia.pl

Władimir Putin oświadczył, że jego kraj jest gotowy, jeszcze w tym roku, zwiększyć dostawy gazu ziemnego i ropy naftowej do Europy i Azji.

Rosyjski premier, przebywający z wizytą w Danii uważa, że w ten sposób będzie można zrównoważyć straty jakie ponoszą niektóre kraje w związku z libijskim kryzysem oraz trzęsieniem ziemi i tsunami w Japonii.

Władimir Putin potwierdził, że już w lipcu Gazociągiem Północnym omijającym Polskę i Białoruś popłynie gaz technologiczny, a pierwsze normalne dostawy rozpoczną się w październiku.

"Gazociąg Północny ustabilizuje sytuację energetyczną"

Nord Stream ma długość 1220 kilometrów i biegnąc po dnie Bałtyku łączy rosyjski Wyborg z niemieckim Greisfwaldem. Według premiera Rosji, nowa trasa rozszerza możliwość przesyłu błękitnego paliwa i powinna pozwolić na stabilizację sytuacji energetycznej w Europie Zachodniej.

- Wiem, że w Europie ogranicza się prace nad energetyką jądrową, a wydarzenia na Bliskim Wschodzie też nie poprawiają sytuacji w światowej energetyce - stwierdził Władimir Putin. Zadeklarował, że Rosja może w każdej chwili, jeśli zajdzie taka konieczność, zwiększyć dostawy gazu i ropy dla krajów Unii Europejskiej.

gs

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

Drugi obieg wydawniczy

Powiedzieli w Polskim Radiu

Czy Europa powinna zaostrzyć sankcje wobec Rosji?

Czy Europa powinna zaostrzyć sankcje wobec Rosji?

UE powinna zareagować twardo i solidarnie na nasilenie konfliktu na Ukrainie, a szczególnie na ostrzał w Mariupolu - ocenił szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna przed spotkaniem unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. Jakie powinny być, a jakie będą działania Europy - o tym dyskutowali w "Pulsie Trójki" Jan Dziedziczak z PiS i Tadeusz Iwiński z SLD.

Niemiecka ustawa doprowadzi do upadku polskich firm?

Niemiecka ustawa doprowadzi do upadku polskich firm?

Jeśli Niemcy nie wezmą pod uwagę wyjaśnień strony polskiej w sprawie niemieckiej ustawy o płacy minimalnej, można się spodziewać m.in. upadku niektórych polskich firm transportowych - ocenia prawniczka Iwona Szwed.

Bądź z nami w kontakcie: