Grecja wyprzedaje i prywatyzuje. "Dążymy do uratowania kraju"

PAP
Katarzyna Karaś 23.05.2011
Grecja wyprzedaje i prywatyzuje. "Dążymy do uratowania kraju"
Premier Grecji George Papandreou , foto: fot. PAP/EPA/MARIA MAROGIANNI

Nowy rządowy program oszczędnościowy przewiduje tylko na bieżący rok przedsięwzięcia, które przyniosą skarbowi państwa łącznie 6 mld euro.

Dalsze 22 mld euro zapewnić mają w latach 2012-2015 dodatkowe wpływy z podatków. Deficyt budżetowy za rok 2015 powinien wynieść mniej niż 1 proc. produktu krajowego brutto. Wpływy z prywatyzacji i sprzedaży państwowych nieruchomości sięgną do 2015 roku 50 mld euro.

- Dążymy do uratowania naszego kraju. To rozkład jazdy dla przyspieszenia wielkich reform i wyjścia z kryzysu - zaznaczył rzecznik rządu Grecji Jeorjos Petalotis.

Według rzecznika, na sprzedaż lub do prywatyzacji przeznaczono dwa największe porty morskie kraju - Saloniki i Pireus - oraz liczne porty lotnicze.

Państwo pozbędzie się też należących jeszcze do niego udziałów w greckim przedsiębiorstwie telekomunikacyjnym OTE, a ponadto banku pocztowego, przedsiębiorstwa gier liczbowych OPAP, zakładów gazowniczych DEPA, przemysłu zbrojeniowego, portu lotniczego Aten (w 50 proc.) i zamkniętego stołecznego portu lotniczego Hellinikon, jak też niewielkich podmorskich złóż gazu ziemnego w rejonie portu Kawala.

Nabywcom zaoferuje się również częstotliwości telefonii komórkowej i prawa do opłat za użytkowanie greckich autostrad, a w okresie późniejszym koleje, udziały w towarzystwie energetycznym DEI, hutę aluminium, kasyno w pobliżu Aten, fabrykę samochodów ciężarowych oraz inne małe porty lotnicze i morskie.

PAP,kk

Czytaj także:

Ręka Grecji wyciąga się w kierunku Unii

- Grecy nie widzą szans na przeprowadzenie rzeczywistych i głębokich zmian we własnym kraju, nie widzą innego wyjścia, jak tylko zwracać się do Unii Europejskiej o kolejne transfery - twierdzi Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
4 komentarzy
  1. ansi
    (gość) 2011-05-24 09:08:07
    To jest dramat dla tego kraju. Może będzie przestrogą dla innych.
  2. Ryś Białokiernicki
    (gość) 2011-05-24 00:04:45
    Najpierw podpalić banki, potem wieszać bankierów!
  3. Ryś Białokiernicki
    (gość) 2011-05-24 00:03:33
    Wieszać bankierów! Papandreus na taczki!!
  4. r
    (gość) 2011-05-23 22:09:57
    Grecja nie dba o ekonomie panstwa, bo wie ze (jak zwykle) tak czy inaczej bedzie wsparta przez Unie Europejska.

Powiedzieli w Polskim Radiu