X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Dopalacze coraz bardziej popularne na świecie

23.06.2011
Dopalacze coraz bardziej popularne na świecie
Foto: (fot. wikipedia)
Z najnowszego raportu ONZ wynika, że rośnie konsumpcja synetycznych narkotyków.
Posłuchaj
00'56 Na świecie rośnie konsumpcja synetycznych narkotyków - korespondencja Rafała Motriuka (IAR)

Szczególnie niepokojące są legalne zamienniki nielegalnych narkotyków, czyli dopalacze.

Autorzy raportu piszą, że na rynku pojawia się coraz więcej nowych substancji. W Europie w zeszłym roku wykryto 40 nieznanych wcześniej narkotyków, prawie dwa razy więcej niż w roku 2009. A popyt na te substancje, wskazuje raport, ciągle rośnie. Problemem jest fakt, że wiele nowych środków psychoaktywnych sprzedawanych jest legalnie.

Jurij Fiedotow, szef oenzetowskiego Biura do spraw Narkotyków i Przestępczości mówi, że z narkomanią trzeba walczyć na wszystkich frontach: „Jeśli ma się udać zmniejszenie podaży, to musimy także zmniejszyć popyt, oraz objąć opieką i wsparciem ludzi uzależnionych”

W ostatnich latach, stwierdza raport, spadała konsumpcja heroiny i kokainy, coraz więcej sprzedaje się jednak amfetaminy i jej pochodnych. Według szacunków ONZ w 2009 roku na świecie narkotyki zażywało od 149 do 272 milionów ludzi.

IAR, to

Zobacz więcej na temat: dopalacze Europa IAR
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czechy: policja zatrzymała Polaka, który handlował zakazanymi dopalaczami

25-letni Artur Sławomir K. jest właścicielem sieci sklepów Amsterdam shop, która do niedawna rozprowadzała w Czechach dopalacze. Przedsiębiorca posądzany jest o nielegalną sprzedaż narkotyków.
Posłuchaj
00'39 Czeska policja zatrzymała Polaka, który sprzedawał dopalacze - relacja Pawła Szukały (IAR Praga)

Do zatrzymania doszło w Ołomuńcu, w centrum Moraw. Funkcjonariusze wkroczyli ponadto do jednego z oddziałów firmy i mieszkania 25-letniego mężczyzny.

W ubiegły piątek w Republice Czeskiej wszedł w życie zakaz sprzedaży dopalaczy. Znowelizowana ustawa o substancjach uzależniających zabrania dystrybucji 33 substancji syntetycznych mających działanie podobne do narkotyków naturalnych. 

- Przeprowadziliśmy akcję Amsterdam, mającą na celu walkę z nielegalnym rozprowadzaniem narkotyków za pośrednictwem sieci Amsterdam shopów. Była to akcja przygotowywana od lutego, nasze działania przypadkowo zbiegły się w czasie z wejściem w życie nowelizacji prawa o substancjach uzależniających - poinformował cytowany przez czeskie radio publiczne komendant policji w Ołomuńcu Jirzi Kubak.

Zatrzymanemu grozi kara 5-letniego więzienia.

Wiele z firm sprzedających dopalacze w Czechach, także online, miało polskich właścicieli. Również klienci tych sklepów często przybywali z Polski. Po zdelegalizowaniu dopalaczy w naszym kraju, trafiły one najpierw do sklepów na czesko-polskim pograniczu, a potem zaczęły powstawać w całych Czechach.

IAR,PAP,kk

Czytaj także

Zamiast ćpać, dzieciaki w Polsce rozwijają swoje pasje

Według ostatnich badań aż 80 procent młodych ludzi nie bierze narkotyków. Ruszyła właśnie pierwsza w Polsce kampania antynarkotykowa, która nie pokazuje dramatycznych skutków zażywania, ale ciekawe, pełne pasji życie osób, które tego nie robią.
Posłuchaj
14'28 Czy młodzież rzeczywiście nie bierze? Rozmowa w studiu Czwórki

Ruszyła pierwsza w Polsce kampania społeczna Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, kształtująca przekonanie, że większość młodych ludzi w naszym kraju nie używa narkotyków.

– O tym świadczą badania prowadzone na grupie Polaków powyżej 15. roku życia i badania prowadzone wśród młodzieży. – mówi Danuta Muszyńska z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. – Powtarzamy te badania co cztery lata. Tegoroczny raport będzie gotowy niebawem, ale już wiemy, że ponad 80 proc. młodych ludzi nie bierze.

Kampania "Narkotyki. Na co mi to?" mimo to jest adresowana do młodych ludzi w wieku 14-18 lat i promuje zdrowy styl życia. Skąd pomysł, by na problem narkomanii w Polsce spojrzeć z innej strony i zamiast podawać, ile osób spożywa, pisać, ile nie spożywa? – Chcieliśmy wypromować młodych ludzi, którzy mają pasje, nie muszą brać, żeby się realizować – tłumaczy Agata Grosicka z Fabryki Komunikacji Społecznej. – Nie chcieliśmy straszyć, czy pokazywać igieł i kompotów. To już było. W większości kampanii pokazane są tragiczne skutki brania, albo prowadzenia samochodu po alkoholu. Tu pokazujemy konsekwencje nie brania – czyli ciekawe życie większości młodych ludzi, o których się nie mówi.

Jednym z bohaterów spotu kampanii jest Maciek, pennspinner i mistrz Polski w kręceniu długopisem. – To jest pasja. Człowiek uczy się całe życie, a swoje filmy wrzuca do sieci – mówi Agata Grosicka. – Nie bierze narkotyków i nagle okazuje się, że niebranie może być atrakcyjne, nie musi być nudne.

Jak podkreśla Grosicka, młodzi ludzie są "bardzo stadni", ważna dla nich jest opinia rówieśników. – Często panuje ogólne przekonanie, że jeśli koledzy biorą, no to ja pójdę za tym i też wezmę – opowiada Grosicka. – Ale z drugiej strony prawem młodych ludzi jest eksperymentowanie ze wszystkim.

Jednak zjawisko narkomanii w Polsce zaczęło słabnąć po 2003 roku. Z badań wynika, że młodzi ludzie sporo wiedzą na temat narkotyków, a wszelkie używki w ich opinii po prostu spowszedniały, a zażywanie przestało być nobilitujące. – Myślę, że w tej chwili jest dobry moment, by zacząć mówić młodzieży, że narkotyki nie są już modne – twierdzi Anna Radomska z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Więcej na temat kampanii "Narkotyki. Na co mi to?" i sytuacji narkomanów w Polsce dowiesz się, słuchając audycji "Pod lupą". Kliknij ikonkę dźwięku w ramce po prawej stronie artykułu.

(kd)

Zobacz więcej na temat: kampania społeczna Polska

Czytaj także

Policja zatrzymała handlarzy narkotykami

21.06.2011
Policja zatrzymała handlarzy narkotykami
Foto: fot. policja.pl
Ponad siedem kilogramów marihuany, amfetaminy i haszyszu o łącznej wartości 250 tys. złotych zabezpieczyli funkcjonariusze z Komendy Stołecznej Policji.

- Mieliśmy podejrzenia, że w mieszkaniu przy ulicy Coopera w Warszawie są przechowywane i porcjowane różnego rodzaju narkotyki. Na miejsce udała się wytypowana grupa. W mieszkaniu zastano mężczyznę i kobietę, podejrzewanych o posiadanie znacznych ilości środków odurzających i wprowadzanie ich do obrotu – poinformowała Edyta Adamus z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji

Funkcjonariusze z bielańskiej komendy zabezpieczyli 8 tys. porcji narkotyków o wartości około 250 tys. zł. Przejęli też 2 wagi elektroniczne, 11 telefonów komórkowych i 15 tys. zł. na poczet przyszłych kar.

Podczas policyjnej akcji w mieszkaniu zatrzymany został 28-letni Dariusz K. Mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące i odpowie za posiadanie oraz handel środkami odurzającymi. Grozi mu do 10 lat więzienia.

mr

/