X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Kolejna ekshumacja ofiar rzezi na Wołyniu

25.07.2011
Pomnik ofiar rzezi wołyńskiej w Janowej Dolinie (Ukraina)
Pomnik ofiar rzezi wołyńskiej w Janowej Dolinie (Ukraina)Foto: Pawdx Paweł Duński/Wikimedia Commons/CC
Polscy archeolodzy wyjeżdżają na Wołyń, gdzie rozpoczną ekshumacje Polaków z nieistniejących już wołyńskich wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka.
Posłuchaj
00'17 Adam Kaczyński z wydziału zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

Na mocy ustaleń ze stroną ukraińską polscy i ukraińscy archeolodzy rozpoczną ekshumacje osób, które leżą na tak zwanym "trupim polu", na którym prawdopodobnie w pięciu zbiorowych mogiłach spoczywa około 300 ciał.

Według wstępnych badań, większość to kobiety i dzieci. Maciej Dancewicz z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że będzie to już kolejna ekshumacja ofiar ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu. Do pierwszej doszło w 1992 roku, w trakcie prac znaleziono wtedy 320 osób, które są pochowane na dawnym cmentarzu wsi Ostrówki.

Po zakończeniu prac ekshumowane osoby zostaną pochowane obok mogiły zbudowanej w 1992 roku na dawnym cmentarzu wsi Ostrówki. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zbuduje tam pomnik, który zostanie odsłonięty wraz z pomnikiem upamiętniającym ofiary ukraińskie zamordowane w akcjach odwetowych w miejscowości Sahryń położonej na Lubelszczyźnie.

Na uroczystościach odsłonięcia pomników mają być obecni prezydenci Polski i Ukrainy.
Maciej Dancewicz dodał, że wart podkreślenia jest fakt, iż rozmowy ze stroną ukraińską prowadzone były w bardzo dobrej atmosferze a prace ekshumacyjne będą prowadzone przez polskich i ukraińskich archeologów.

Rzeź na Ukrainie

Rzeź wołyńska rozpoczęła się 11 lipca 1943 roku masową akcją przeciwko ludności polskiej przeprowadzoną przez Ukraińską Powstańczą Armię - UPA. Ataki dokonane 11 lipca 1943 roku były jednymi z najbardziej okrutnych i krwawych mordów, jakich dopuścili się nacjonaliści ukraińscy w latach 1942 - 1944. W ciągu lipca 1943 roku oddziały UPA zorganizowały około 530 napadów. Pod hasłem "Śmierć Lachom" wymordowano wówczas kilkanaście tysięcy Polaków. Szacuje się, że straty polskie na Wołyniu wynoszą około 60 tysięcy pomordowanych.

Strona ukraińska ocenia swoje straty - w wyniku polskich akcji odwetowych - na 10, a nawet 20 tysięcy ofiar, przy czym część z nich zginęła z rąk UPA za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do oprawców.

agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prezydenci Polski i Ukrainy 30 sierpnia uczczą ofiary zbrodni na Wołyniu

Wstępne ustalenia dotyczące upamiętnienia pomordowanych Polaków i Ukraińców zapadły podczas oficjalnej wizyty Wiktora Janukowycza w Polsce w lutym tego roku.
Posłuchaj
00'51 Prezydenci Polski i Ukrainy uczczą ofiary zbrodni na Wołyniu

Prezydenci Polski i Ukrainy 30 sierpnia uczczą polskie ofiary zbrodni w Ostrówkach na Wołyniu oraz Ukraińców, którzy zginęli we wsi Sahryń na Lubelszczyźnie - dowiedziało się nieoficjalnie Polskie Radio

Szczegóły obchodów uzgodniono podczas ostatniej rozmowy polskiego i ukraińskiego prezydenta w czasie szczytu państw Europy Środkowo - Wschodniej.

Do tragedii w miejscowości Ostrówki koło Lubomla doszło 30 sierpnia 1943 roku. Z rąk żołnierzy UPA i miejscowej ludności ukraińskiej zginęło tam łącznie ponad 1700 Polaków, w tym kobiety i dzieci.

Z kolei żołnierze Armii Krajowej atakując 10 marca 1944 roku Sahryń na Lubelszczyźnie spalili zasiedloną głównie przez Ukraińców wieś. Według różnych szacunków, w Sahryniu zginęło wówczas od 200 do 800 osób w tym także kobiety i dzieci.

W obu miejscowościach 30 sierpnia Bronisław Komorowski i Wiktor Janukowycz odsłonią pomniki upamiętniające ofiary.

dp, sm

Czytaj także

Odkryto kolejne "pole śmierci' - masowy grób Polaków na Ukrainie

Polscy archeolodzy zlokalizowali masowy grób w miejscowości Ostrówki koło Lubomla na Ukrainie, gdzie w 1943 roku z rąk Ukraińców zginęło ponad 1000 Polaków.

"Dotychczas wśród pogrzebanych w Ostrówkach osób zidentyfikowaliśmy 320 nazwisk. Według źródeł historycznych ogólna liczba polskich ofiar w tej wsi wynosi 1080 osób. Po przeprowadzonych w tym tygodniu badaniach archeologicznych mamy niemal pewność, że udało się nam odnaleźć osławione pole śmierci. Sądzimy, że liczba zidentyfikowanych może wzrosnąć nawet dwukrotnie" - powiedział polskim dziennikarzom sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert.

Odnalezione przez archeologów pole śmierci, to pięć ogromnych dołów, w których pogrzebano zamordowanych. "W tym miejscu byli zabijani i tam też zostali pochowani" - powiedział Kunert.

Do tragedii w miejscowości Ostrówki na Wołyniu doszło 30 sierpnia 1943 roku. W tym samym czasie rozegrała się też tragedia w sąsiadującej z Ostrówkami wsi Wola Ostrowiecka oraz w Janowcu i Kątach. Zbrodni na mieszkających tam Polakach dokonała Ukraińska Powstańcza Armia i miejscowa ludność ukraińska.

W 1992 roku w Ostrówkach dokonano ekshumacji pochowanych tam Polaków. Ponad 300 ofiar masakry pogrzebano następnie w zbiorowej mogile.

Prace archeologiczne na polu śmierci w Ostrówkach będą prowadzone przez jeszcze w lipcu. W końcu sierpnia ma tam dojść do otwarcia cmentarza polskich ofiar zbrodni. Według wcześniejszych zapowiedzi w uroczystości będą uczestniczyć prezydenci Polski i Ukrainy, Bronisław Komorowski i Wiktor Janukowycz.

Czytaj także

Kolejne masowe groby odkryto na Ukrainie

Polscy archeolodzy znaleźli w Ostrówkach na Ukrainie masowe groby ofiar "Rzezi wołyńskiej".
Posłuchaj
00'59 Korespondencja z Kijowa Piotra Pogorzelskiego (IAR)

Liczba Polaków zabitych tam przez ukraińskich nacjonalistów w 1943 roku szacowana jest na ponad tysiąc.

Przebywający w Kijowie sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert powiedział, że archeologom udało się zlokalizować 5 wielkich dołów, gdzie mordowano i pochowano Polaków. Jest to tak zwane pole śmierci. Dotąd znano miejsce spoczynku jedynie 320 zabitych, teraz wiadomo już o ponad 600 ofiarach. Inne źródeła mówią jednak, że w Ostrówkach zostało zabitych ponad tysiąc Polaków, a zatem archeologowie powinni jeszcze odnaleźć miejsce pochowania 400 ciał zamordowanych.

Na razie, w ciągu najbliższych dwóch tygodni, mają się odbyć dokładne badania pola śmierci. Do końca sierpnia ma tam powstać pomnik zabitych Polaków, a w jego odsłonięciu mają wziąć udział prezydenci Polski i Ukrainy Bronisław Komorowski i Wiktor Janukowycz.

Ofiary NKWD

Z kolei w w Bykowni pod Kijowem archeolodzy zidentyfikowali nazwiska 9 Polaków, z tak zwanej "ukraińskiej listy katyńskiej", zabitych tam przez NKWD. Ogółem w tym roku, w czasie trwających od maja do wczoraj prac, zbadano 90 grobów.

Andrzej Kunert powiedział, że 15 grobów okazało się mogiłami, w których spoczywały ciała jedynie Polaków. Liczbę odnalezionych tylko w tym roku polskich ofiar szacuje się na ponad 500.

Las w Bykowni był miejscem pochówku ofiar masowych mordów w czasach stalinowskich. Liczbę zamordowanych tam i pochowanych oblicza się nawet na 100–120 tysięcy. W większości sa to ofiary ukraińskie z lat 1937-1938.

Także tu spoczywają szczątki części z 3435 obywateli polskich z "ukraińskiej listy katyńskiej" zamordowanych wiosną 1940 roku.

Niedługo w Bykowni mają się rozpocząć prace nad kompleksem upamiętniającym zabitych tam Polaków oraz obywateli Ukrainy radzieckiej innej narodowości. Ma on zostać otwarty wiosną przyszłego roku. W uroczystym rozpoczęciu budowy i jej zakończeniu wezmą prawdodpodobnie udział prezydenci Polski i Ukrainy. Ogółem w podkijowskim lesie spoczywa ponad 20 tysięcy ofiar NKWD, z tego 10 procent to Polacy.

IAR/mch