X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Marek Jurek: nie chcemy eurowaluty w Polsce

27.08.2011
0 0 0
Marek Jurek: nie chcemy eurowaluty w Polsce
Foto: Wojciech Kusiński/ PR
Lider Prawicy Rzeczypospolitej uważa, że największe partie polityczne unikają merytorycznych debat o ważnych dla Polski sprawach.
Posłuchaj
09'35 Nie chcemy eurowaluty w Polsce - rozmowa z M. Jurkiem
Obejrzyj
Nie chcemy eurowaluty w Polsce - rozmowa z M. Jurkiem

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>

Gość Sygnałów Dnia w Polskim Radiu mówił, że przykładem tego jest unikanie tematu wstąpienia naszego kraju do strefy euro. Zdaniem Marka Jurka, rząd powinien otwarcie powiedzieć, że Polska nie przyjmie wspólnej europejskiej waluty. Polityk zwrócił uwagę, że jest to jedyne racjonalne rozwiązanie, zwłaszcza w sytuacji kryzysu strefy euro.

Marek Jurek poinformował, że listy kandydatów Komitetu Wyborczego Prawica są w trakcie rejestracji. Dodał, że skupia on wiele środowisk konserwatywnych, a jego wybór sprawi, iż w Sejmie znajdzie się "siła polityczna na prawo od centrum".

Zdaniem Marka Jurka, PSL nie powinno ograniczać swojej roli do satelity Platformy Obywatelskiej. Polityk mówił też, że PiS prowadzi politykę samoizolacji i nie będzie w stanie zbudować samodzielnego rządu.

- Dlatego wejście do Sejmu konserwatystów z Komitetu Prawica pozwoli utworzyć koalicję, która będzie w stanie realnie zmienić układ sił politycznych w parlamencie - mówił w Sygnałach Dnia Jurek.

aj

''

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marek Jurek chce zdobyć milion głosów

17.06.2011
0 0 0
Marek Jurek
Marek JurekFoto: Polskie Radio/Jakub Szymczuk
- Polska opinia chrześcijańska musi mieć swoją reprezentację i chcemy to Polakom dać. To jest elementarny wymóg równowagi społecznej - mówi lider Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek.
Posłuchaj
00'45 Marek Jurek w Poznaniu. Relacja Adama Sołtysiaka (Polskie Radio Merkury)

Na zdobycie miliona głosów w jesiennych wyborach parlamentarnych przez jego ugrupowanie liczy lider Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek. Jak powiedział w piątek w poznaniu na konferencji prasowej, poznańską listę partii otworzy prezes UPR Bartosz Józwiak.


Prawica Rzeczypospolitej i Unia Polityki Realnej wspólnie wystartują w wyborach, przedstawiciele obu partii znajdą się na listach Prawicy Rzeczypospolitej. Z tych samych list wystartują także reprezentanci Ruchu Przełomu Narodowego, Ruchu Ludowego Ojcowizny oraz Stronnictwa Piast.


- Ku temu celowi, miliona głosów, się kierujemy. Partia, która dostaje poparcie miliona wyborców ma zdolność koalicyjną, jej głos liczy się również wtedy, gdy znajdzie się w opozycji, ma też zdolność wpływania na politykę państwa - powiedział Jurek.

- Polska opinia chrześcijańska musi mieć swoją reprezentację i chcemy to Polakom dać. To jest elementarny wymóg równowagi społecznej - dodał.

Zadeklarował, że cele polityczne w tej kampanii to m.in. radykalna reforma podatkowa ze zmniejszeniem podatków dla rodzin wychowujących dzieci, zniesienie obecnego systemu finansowania partii politycznych i wprowadzenie okręgów jednomandatowych w wyborach do Sejmu.


- Dziś wśród najważniejszych spraw jest przełamanie kryzysu demograficznego, który zagraża rozwojowi gospodarczemu Polski, zdolnościom inwestycyjnym naszego państwa, możliwościom budżetu i pozycji politycznej Polski. Grozi nam degradacja. Potrzebne jest więc przyspieszenie rozwoju gospodarczego i aktywna rola w Europie - powiedział Jurek.

Lider Prawicy Rzeczypospolitej podtrzymał zaproszenie PJN do rozmów na temat wspólnego startu w wyborach.

- Mam nadzieję na nawiązanie współpracy wyborczej z politykami z Polska Jest Najważniejsza, skupionymi wokół nowego prezesa tej partii, zachęcamy ich do tej współpracy. Dzisiaj Polsce potrzebne jest przedstawienie silnej propozycji republikańskiej, chrześcijańskiej, konserwatywnej. Widzimy, że dwie dominujące partie polityczne, w ramach swojej wzajemnej walki, prędzej sięgną po poparcie SLD, niż stworzą większość parlamentarną - powiedział Jurek

rr

0 0 0

Czytaj także

Głosowanie powszechne zastąpił powszechny sondaż

Marek Jurek (Prawica RP): Trzeba zmienić prawo wyborcze, bo obecny mechanizm jest głęboko demoralizujący.
Posłuchaj
15'43 Salon polityczny Trójki 21 czerwca
Obejrzyj
Marek Jurek w "Salonie politycznym Trójki" 21 czerwca

Marek Jurek, przedstawiciel Prawicy Rzeczpospolitej odnosi się do przewidywanego przez wielu komentatorów sukcesu Platformy Obywatelskiej podczas jesiennych wyborów.

Jego zdaniem wynik ten nie byłby pewny, gdyby w Polsce istniały okręgi jednomandatowe. Podaje tutaj przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie kilkadziesiąt głosów może zmienić obraz wyborów. Podkreśla, że w Polsce głosowanie powszechne stało się po prostu sondażem. - Jestem przekonany, że zmiana prawa wyborczego na okręgi jednomandatowe prowadziłaby to większej zdolności współpracy w parlamencie, a przez to do większej stabilności – przekonuje w "Salonie politycznym Trójki".

Zdaniem gościa Michała Karnowskiego obecnie na naszej scenie politycznej brakuje tej stabilności. Marek Jurek uważa, że najważniejsze partie prowadząc permanentną awanturę niszczą wszystko, co udało się osiągnąć w poprzednich kadencjach. Według byłego marszałka Sejmu polskiej polityce brakuje od pewnego czasu ciągłości.  

Gość Trójki bardzo krytycznie odnosi także się do Sojuszu Lewicy Demokratycznej pod przewodnictwem Grzegorza Napieralskiego. Zaznacza, że ewentualna obecność SLD w przyszłym rządzie byłaby dla Polski niekorzystna. Marek Jurek zarzuca lewicy nie tylko zbyt liberalne podejście do kwestii moralno – obyczajowych, miedzy innymi możliwości adoptowania dzieci przez pary homoseksualne, ale też do okresu komunizmu.

Polityk dodaje, że jego ambicją jest stworzenie w naszym kraju mocnego ugrupowania reprezentującego kierunek republikański, chrześcijańsko-konserwatywny. Marek Jurek nie wyklucza przyszłej współpracy z PJN. Jak miałaby ona wyglądać, rozstrzygnie się w ciągu najbliższych dni. - Jeżeli koledzy z PJN będą gotowi z Prawicą Rzeczpospolitej tworzyć taki mocny ośrodek republikański, a nie jedynie projekt wyborczy, to możemy współpracować – tłumaczy były marszałek Sejmu.

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Audycji "Salon polityczny Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o godz. 8.13. Zapraszamy.

(dmc)

0 0 0

Czytaj także

Prawica, UPR i... PJN? "Niewykulczone"

21.06.2011
0 0 0
Marek Jurek
Marek JurekFoto: Polskie Radio/Jakub Szymczuk
Lider partii Prawica Rzeczpospolitej Marek Jurek nie wyklucza zawarcia porozumienia z partią Polska Jest Najważniejsza przed wyborami parlamentarnymi.
Posłuchaj
15'42 Marek Jurek w Salonie Politycznym Trójki

Miałby powstać blok trzech partii: Prawicy Rzeczpospolitej, Unii Polityki Realnej i właśnie PJN. Były marszałek Sejmu zaznaczył w Trójce, że kwestia ewentualnej współpracy powinna się wyjaśnić w ciągu najbliższych dni.

Marek Jurek powiedział, że współpraca z PJN będzie możliwa tylko w przypadku, gdy ta partia będzie poważnie myśleć o wyborach parlamentarnych, a nie o ratowaniu projektu, jakim jest PJN. - Mam osobiste zaufanie do Pawła Kowala, ale nie wiem, czy on chce tylko reprezentować to środowisko, czy nim pokierować - dodał.

Gość "Salonu politycznego Trójki" bardzo krytycznie odniósł się do Sojuszu Lewicy Demokratycznej pod przewodnictwem Grzegorza Napieralskiego. Zaznacza, że ewentualna obecność SLD w przyszłym rządzie byłaby dla Polski niekorzystna. Marek Jurek zarzuca lewicy nie tylko zbyt liberalne podejście do kwestii moralno – obyczajowych, miedzy innymi możliwości adoptowania dzieci przez pary homoseksualne, ale też do okresu komunizmu.

Rozmówca Michała Karnowskiego dodaje, że jego ambicją jest stworzenie w naszym kraju mocnego ugrupowania reprezentującego kierunek republikański, chrześcijańsko-konserwatywny. Marek Jurek nie wyklucza przyszłej współpracy z PJN. Jak miałaby ona wyglądać, rozstrzygnie się w ciągu najbliższych dni. - Jeżeli koledzy z PJN będą gotowi z Prawicą Rzeczpospolitej tworzyć taki mocny ośrodek republikański, a nie jedynie projekt wyborczy to możemy współpracować – tłumaczy były marszałek Sejmu.

Pomoc dla Grecji

Były marszałek Sejmu i lider partii Prawica Rzeczpospolitej Marek Jurek uważa, że Polska nie powinna się angażować w pomoc dla Grecji. Unia Europejska przekaże rządowi w Atenach miliardy euro pomocy, pod warunkiem, że wprowadzi on plan oszczędnościowy. Chodzi o ograniczenie wydatków, reformę finansów publicznych i prywatyzację.

Marek Jurek powiedział w Trójce, że solidarność europejska nie polega na prowadzeniu polityki w interesie niemieckich i francuskich banków. - U progu prezydencji mamy demonstrację tego, że nasz rząd nie ma żadnej wizji Europy, polskiej polityki europejskiej. Nie wie, jaką Europę mamy budować, by służyła Europie Środkowej i naszemu krajowi - powiedział polityk.

Były marszałek Sejmu podkreślił, że polski rząd powinien dbać o interesy swojego kraju i naszego regionu. Jego zdaniem, powinniśmy zabiegać między innymi o zwiększenie budżetu na Partnerstwo Wschodnie - projekt unijny, którego celem jest przyciąganie do Unii sześciu poradzieckich państw.

W ocenie Marka Jurka, budżet Partnerstw w wysokości 600 milionów euro to kwota trzykrotnie mniejsza, niż przeznaczana na sąsiedztwo unijne w Afryce Północnej. W opinii polityka dzieje się tak, mimo że kraje zza Morza Śródziemnego nigdy do Unii nie wejdą, a Ukraina czy Mołdowa to kraje europejskie.

IAR, sm

0 0 0