X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Jak się nazywa pierwszy polski satelita?

19.09.2011
0 0 0
Jak się nazywa pierwszy polski satelita?
Foto: fot. press.cbk.waw.pl
Polski satelita naukowy, zbudowany w ramach programu BRITE, nosi od dzisiaj nazwę LEM. Prawdopodobnie zostanie wyniesiony w kosmos we wrześniu przyszłego roku.
Posłuchaj
01'03 Pierwszy polski satelita naukowy nosi od dzisiaj nazwę LEM - relacja Kamila Szwarbuły (IAR)

Uroczystość nadania nazwy odbyła się w poniedziałek w Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Nazwa LEM pochodzi od nazwiska pisarza Stanisława Lema, została wybrana w konkursie internetowym. LEM waży 7 kilogramów i ma kształt sześcianu o boku 20 centymetrów.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Szef projektu BRITE Tomasz Zawistowski zapowiedział, że prawdopodobnie LEM zostanie wyniesiony w kosmos we wrześniu przyszłego roku. Polski satelita będzie obserwował pulsacje jasnych gwiazd. Nie można tego dokładnie zbadać z Ziemi, ponieważ wyniki są zniekształcane przez atmosferę.

Program BRITE przewiduje budowę sześciu satelitów. Kolejne dwa wybudują naukowcy z Austrii, a dwa ostatnie - specjaliści z Kanady.

Dr inż. Piotr Orleański z Centrum Badań Kosmicznych zaznacza, że wysłanie polskich satelitów to pierwszy krok do podboju rynku usług kosmicznych. Uczestnicy projektu liczą, że dzięki niemu nauczą się integrować pracę małych satelitów, co w przyszłości pozwoli Polakom mieć własne satelity i własny program technologiczny, a być może wejść na rynek kosmiczny w Europie.

Budowa satelity kosztowała ponad 14 milionów złotych. Całość programu została sfinansowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Na satelitach umieszczony będzie znak Programu Pierwszego Polskiego Radia, które patronuje projektowi.


IAR,kk

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Satelity wykryją katastrofy naturalne

17.08.2011
0 0 0
Satelita
SatelitaFoto: Glow Images/East News
Nigeria wysłała w kosmos satelity obserwacyjne. Mają one pomóc w monitorowaniu pogody i w walce z katastrofami naturalnymi.
Posłuchaj
00'37 Nigeria wysłała w kosmos satelity obserwacyjne - relacja Rafała Motriuka (IAR)

Nigeria Sat-2 i Nigeria Sat-X wystartowały na pokładzie rosyjskiej rakiety Dniepr z bazy kosmicznej Jasnyj, na południu Rosji.

Satelity będą obserwowały Ziemię, szczególnie tereny, gdzie często pojawiają się katastrofy naturalne. Jednym z takich regionów jest Sahel, na południu Sahary.Teren ten często nawiedzają dotkliwe susze lub ekstremalne powodzie. Część regionu Sahel należy do Nigerii.

Poza tym satelity mogą monitorować uprawy roślin, co zwiększy bezpieczeństwo żywnościowe.

Urządzenia zbudowano w Wielkiej Brytanii, a w projekcie pomagało 26 nigeryjskich inżynierów.

Zobacz galerię: dzień na zdjęciach>>>

mr

0 0 0

Czytaj także

Jedynka poleci w kosmos (wideo)

Dr inż. Piotr Orleański (Centrum Badań Kosmicznych PAN): Pierwszy całkowicie polski satelita powstał przy wsparciu Programu Pierwszego Polskiego Radia.
Posłuchaj
10'13 Jedynka poleci w kosmos - rozmowa z dr. Piotrem Orleańskim
Obejrzyj
Jedynka poleci w kosmos - rozmowa z dr. Piotrem Orleańskim

Wygląda niepozornie: sześcian o boku 20 cm, ledwie 10 kg wagi. - Ale wewnątrz mieści się komputer pokładowy, system zasilania, urządzenie zapewniające komunikację z Ziemią, specjalne koła, dzięki którym pierwszy polski satelita będzie poruszał się na odbicie i, co najważniejsze, nowoczesny teleskop - wylicza dr inż. Piotr Orleański. Dodaje, że miniaturyzacja to najnowszy trend w badaniach kosmicznych. Rozwój technologii sprawia, że urządzenia nie muszą być już duże.

- Niestety, nazwa Kopernik była juz zajęta. Internauci w głosowaniu niemal jednomyślnie wybrali Lema - mówi gość "Sygnałów Dnia". Podkreśla, że satelita to pierwszy obiekt, który został w całości w Polsce skonstruowany, jest polską własnością, a do tego będzie sterowany z naszego kraju za pomocą naszych systemów łączności.

W przyszłym roku Lem ma polecieć w kosmos. Półtora roku później dołączy do niego bliźniaczy Heweliusz. Oba zawisną 800 km nad Ziemią.

Dr
Dr Piotr Orleański i model satelity Lem w studiu Jedynki

- Umieszczony w satelicie teleskop będzie analizował zmianę jasności największych gwiazd - mówi dr Orleański. Tłumaczy, że jak sejsmolodzy na podstawie drgań Ziemi są w stanie wydedukować, co się kryje w środku, tak astronomowie, śledząc kurczenie i rozszerzanie się gwiazdy, chcą poznać jej życie wewnętrzne. Ta dziedzina wiedzy nazywana jest astrosejsmologią. W programie badania największych gwiazd będą też brały udział dwa satelity austriackie i dwa kanadyjskie.

Projekt kosztuje ok 14 mln. Lema na orbitę wystrzeli najprawdopodobniej prywatna rosyjska firma za pomocą starej rakiety balistycznej Dniepr.

- To nie tylko inżynierskie wyzwanie, to także pomysł na biznes. Sektor badań kosmicznych jest ostatnio jednym z nielicznych dochodowych - mówi dr Orleański.

Satelita będzie miał wygrawerowane logo Jedynki.

Rozmawiali Grzegorz Ślubowski i Wiesław Molak.

(lu)

0 0 0

Czytaj także

Polskie satelity rozpoczynają podbój kosmosu

19.09.2011
0 0 0
Polskie satelity rozpoczynają podbój kosmosu
Foto: fot. Polskie Radio
W przyszłym roku w kosmos polecą dwa pierwsze polskie satelity naukowe. To ma być pierwszy krok do podboju rynku usług kosmicznych.
Posłuchaj
10'13 Jedynka poleci w kosmos - rozmowa z dr. Piotrem Orleańskim
Obejrzyj
Jedynka poleci w kosmos - rozmowa z dr. Piotrem Orleańskim

Doktor inżynier Piotr Orleański, z Centrum Badań Kosmicznych PAN mówił w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że w eksperymencie z użyciem specjalnej kamery będzie obserwowanych od 500 do 800 gwiazd Drogi Mlecznej. Polskie satelity będą badać gwiazdy jaśniejsze i gorętsze od Słońca.

W projekcie uczestniczy sześć satelitów: dwa kanadyjskie, dwa austriackie i dwa polskie. Będą one starały się oglądać te same gwiazdy przez bardzo długi czas. Posłuży to badaniom astrosejsmologów.

Piotr Orleański zaznacza, że wysłanie nowych polskich satelitów to pierwszy krok do podboju rynku usług kosmicznych. Uczestnicy projektu liczą, że dzięki niemu nauczą się integrować pracę małych satelitów, co w przyszłości pozwoli Polakom mieć własne satelity i własny program technologiczny, a być może wejść na rynek kosmiczny w Europie.

Na satelitach umieszczony będzie znak Programu Pierwszego Polskiego Radia, które patronuje projektowi. Jego koszt to 14 milionów złotych.

 

IAR, agkm

 

Zobacz galerię: dzień na zdjęciach

0 0 0