X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Sejm pochyli się nad związkami partnerskimi

24.10.2011
0 0 0
Elżbieta Radziszewska
Elżbieta RadziszewskaFoto: Polskie Radio
Elżbieta Radziszewska (minister w kancelarii premiera): Gdy tylko projekt ustawy trafi do marszałka, Sejm się nią zajmie.
Posłuchaj
12'34 Salon Polityczny Trójki, 24.11.2011
Obejrzyj
Elżbieta Radziszewska w "Salonie politycznym Trójki", 24.10.2011

Elżbieta Radziszewska, minister ds. równego traktowania w kancelarii premiera, powiedziała, że posłowie Platformy Obywatelskiej, którzy się przeciwni takiej ustawie, mają do tego prawo. Dodała, że zdania na ten temat są podzielone również w innych klubach, nie wyłączając SLD. Zarazem nie zadeklarowała, za jakim rozwiązaniem opowiada się PO.

Klub SLD chce ponownie złożyć w Sejmie projekt ustawy o związkach partnerskich. Jak powiedział w sobotę Leszek Miller, liczy na współpracę z Ruchem Palikota i PO. Projekt daje możliwość zawierania związków partnerskich przez osoby tej samej lub różnej płci, prawo do wspólnoty majątkowej, wspólnego opodatkowania i dziedziczenia po zmarłym partnerze. Projekt Sojuszu powstał we współpracy m.in. z działaczami Kampanii przeciw homofobii. Zdaniem przeciwników, przyjęcie takiej ustawy byłoby furtką dla wprowadzenia w Polsce małżeństw homoseksualnych.

Goszcząca w Trójce Elżbieta Radziszewska zaugerowała, że krytyka kierowana wobec niej pochodzi ze „środowisk skrajnie lewicowych”. Zdziwiona była negatywną oceną, jaka padła pod jej adresem ze strony europosłanki Leny Kolarskiej-Bobińskiej. Tłumaczyła, że działania na rzecz równego traktowania nie są spektakularne, a media nie interesują się akcjami na rzecz kobiet, osób starszych, niepełnosprawnych.

IAR, polskieradio.pl, agkm

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

SLD krytykuje PO: gdzie związki partnerskie?

12.09.2011
0 0 0
Ryszard Kalisz
Ryszard KaliszFoto: Piotr VaGla Waglowski/Wikimedia Commons/CC
Sojusz porównał swój program wyborczy z propozycjami programowymi PO. Politycy SLD wytykają Platformie m.in. to, że w jej programie nie ma słowa o związkach partnerskich.

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>

Szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszard Kalisz (SLD) powiedział, że "ze strony PO były sygnały", iż poprze projekt o rejestrowanych związkach partnerskich.

- W programie PO, który został ogłoszony w sobotę, nic o tym nie ma - zaznaczył. Jak więc ocenił, PO nie ma zamiaru - wbrew słowom premiera Donalda Tuska - "dbać o godność ludzi, którzy chcą budować swoje szczęście tak, jak sami to sobie wyobrażają".

W programie Platformy - kontynuował Kalisz - nie ma również nic "o likwidacji w wymiarze sprawiedliwości zjawisk, które były i umożliwiły państwo PiS-owskie".

- Nie ma nic o tym, że trzeba dokończyć reformę postępowania przygotowawczego karnego i prokuratury. Nie ma nic o tym, że trzeba wyeliminować zjawisko aresztów wydobywczych czy śledztw trałowych - mówił Kalisz. Wyjaśnił, że "śledztwa trałowe to takie śledztwa, które wszczyna się z błahego powodu i przesłuchuje się wiele osób, aby nękać jakieś środowisko".

"Umowy śmieciowe"

Rzecznik SLD Tomasz Kalita zwrócił uwagę, że w zapowiedziach Platformy nie mam również postulatu likwidacji tzw. "umów śmieciowych". - Mają zostać zastąpione kolejnymi umowami śmieciowymi, czyli umowami sezonowymi, co oznacza, że po sezonie pracownik będzie mógł być zwolniony - powiedział Kalita.

- Czego nie znajdziecie w programie PO, a co jest ważne dla wyborców centrolewicy i lewicy, znajdziecie w programie SLD - zapewniał rzecznik Sojuszu.

aj

/

0 0 0

Czytaj także

Tyszkiewicz: Pawlak stosuje „grę negocjacyjną”

24.10.2011
0 0 0
Tyszkiewicz: Pawlak stosuje grę negocjacyjną
Foto: źr. Facebook
Nie ma żadnych sygnałów o problemach ze strony ludowców – mówił w „Sygnałach Dnia” Robert Tyszkiewicz (PO). Zapewnił, że w koalicji będę tylko dwie partie.
Posłuchaj
10'47 Robert Tyszkiewicz (PO) w "Sygnałach Dnia"

Poseł PO Robert Tyszkiewicz mówi, że obaj koalicjanci jednoznacznie deklarują gotowość do koalicji, w której będą dwie partie. Zaznaczył, że za takim rozwiązaniem przemawia wynik wyborów: - To był sygnał za kontynuacją. W polityce najlepiej iść za głosem wyborców.

Waldemar Pawlak, przewodniczący PSL powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że „w Platformie mogą się pojawić skłonności do flirtowania z jednej strony z Palikotem, a z drugiej z SLD”. Tyszkiewicz oświadczył, że tego rodzaju wypowiedzi to element postawy negocjacyjnej PSL-u, „gry okołonegocjacyjnej”. Rozmowy o rządzie przeciągają się, ale według Tyszkiewicza to m.in. efekt trudnej sytuacji w Unii Europejskiej.

Poseł PO powiedział, że sprzeciwia się propozycji Janusza Palikota w sprawie marihuany. Ruch Palikota chce, aby posiadanie niewielkiej ilości marihuany było legalne i zapowiada projekt ustawy w tej sprawie. Tyszkiewicz zaznaczył, że to rozwiązanie szkodliwe, co potwierdzają również terapeuci uzależnień. Dodał, że dla postępowej partii, za jaką uważa Palikot swoje ugrupowanie, są obecnie zupełnie inne wyzwania: obrona rynku pracy, praca nad tym, żeby Polska w Unii Europejskiej znalazła się w głównym gruncie decyzji.

Polityk zadeklarował, że Platforma Obywatelska jest otwarta na debatę parlamentarną w sprawie związków partnerskich. Popiera poszukiwanie rozwiązania, które znajdzie poparcie większości.

Pytany o wypowiedź ministra finansów Jacka Rostowskiego, który ocenił, że reformy powinny być rozłożone na cztery lata, mówi, że to sygnał, że musimy dostosować plany reform do otoczenia, mocno „zwichrowanego” kryzysem.

agkm

0 0 0