Wiadomości

Straż: "Nie dla czadu". W tym roku zabił już 122 osoby

09.11.2011 09:13
Od początku roku ponad 1600 osób w całym kraju zatruło się tlenkiem węgla – podaje straż pożarna. Tragiczne statystyki obejmują liczbę 122 ofiar.
Wiesław Leśniakiewicz
Wiesław LeśniakiewiczFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio
Posłuchaj
00'25 O "cichym zabójcy" opowiada Wiesław Leśniakiewicz
więcej

Dane przedstawiał gość „Sygnałów Dnia” Jedynki generał brygadier Wiesław Leśniakiewicz.

Dziś rozpoczyna się kampania "Nie dla czadu", której celem jest zapobieganie zatruciom tlenkiem węgla. W kampanii uczestniczą Państwowa Straż Pożarna oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Włączył się w nią także Program I Polskiego Radia.

/

Wiesław Leśniakiewicz powiedział, że najwięcej zatruć tlenkiem węgla, wydobywającym się z urządzeń ogrzewających, notuje się od października do kwietnia, w sezonie grzewczym, kiedy rzadziej otwieramy okna. Gość Polskiego Radia zwrócił uwagę, że bezpieczeństwo zapewnia przede wszystkim dobra wentylacja. Źle działająca wentylacja może spowodować, że tlenkiem węgla zatrują się nawet te osoby, które nie przebywają bezpośrednio w pomieszczeniu z piecykiem.

Wiesław Leśniakiewicz podkreślił, że przewody wentylacyjne muszą być regularnie sprawdzane przez kominiarzy, gdyż czasem dochodzi do ich zablokowania, na przykład przez ptaki, które zakładają w nich gniazda.

Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej dodał, że warto kupić czujniki gazu, które sygnalizują, gdy w pomieszczeniu wzrasta stężenie szkodliwej substancji.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

sg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

13-letnia śmiertelna ofiara zaczadzenia

Dziewczynka z Dobrego Miasta zmarła w wyniku zaczadzenia. Strażacy apelują do użytkowników urządzeń grzewczych o ostrożność.
Posłuchaj
00'11 St. kpt. Sławomir Filipowicz o przyczynach śmierci 13-latki
00'34 St. kpt. Sławomir Filipowicz apeluje o ostrożność
więcej

13-letnia dziewczynka zasłabła podczas kąpieli w poniedziałek wieczorem. Na miejsce wezwano ratowników i straż pożarną. - Mimo godzinnej akcji reanimacyjnej niestety dziecka nie udało się uratować - mówi st. kpt. Sławomir Filipowicz z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Olsztynie.

W łazience strażacy stwierdzili kilkukrotne przekroczenie stężenia tlenku węgla. Na obserwację do szpitala przewieziono matkę z drugą córką. Jak twierdzą lekarze, ich życie nie jest zagrożone.

- Przypominamy o tym, że należy dbać o właściwą konserwację trzonów kominowych, drożność tych trzonów kominowych. Przynajmniej raz w roku konserwować sieć wentylacji naszych mieszkań, sprawdzać stan techniczny urządzeń grzewczych - mówi st. kpt. Sławomir Filipowicz.

Dochodzenie w sprawie okoliczności śmierci 13-latki prowadzą policja i prokurator.

kk

Zobacz więcej na temat: dzieci mieszkanie Olsztyn

Czytaj także

Bielawy: cztery osoby podtruły się tlenkiem węgla

Nad ranem domownicy poczuli się źle i wezwali pogotowie. Rodziców i dzieci w wieku 9 i 13 lat zabrano do szpitala.

Wszyscy byli przytomni.

Strażacy stwierdzili, że czad ulatniał się z piecyka - tak zwanej kozy.


Wyświetl większą mapę

IAR,kk

Zobacz więcej na temat: Czad dzieci rodzice

Czytaj także

Można przechytrzyć cichego zabójcę (wideo)

Wiesław Leśniakiewicz (PSP): Zatruć czadem może nas nawet sąsiad, który źle użytkuje kuchenkę lub piecyk.
Posłuchaj
09'44 Można przechytrzyć cichego zabójcę
więcej
Obejrzyj
Można przechytrzyć cichego zabójcę (wideo)

Tylko do połowy października ponad 1600 osób zostało poszkodowanych w wyniku zatrucia tlenkiem węgla, popularnie zwanego czadem. 122 z nich zmarły. A sezon dopiero się rozpoczął.

Strażacy chcą zmniejszyć te tragiczne statystyki i apelują o ostrożność. – Dobrze, żeby w każdym mieszkaniu i w każdym domu znalazł się czujnik, wykrywający tlenek węgla – mówi komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, generał brygadier Wiesław Leśniakiewicz. Zwraca uwagę w radiowej Jedynce ("Sygnały Dnia"), że tego typu detektor już w wielu przypadkach uratował ludziom życie. Bo nawet jeśli nasze mieszkanie jest bezpieczne, to podtruć może nas sąsiad z dołu, który niewłaściwie używa kuchenki lub piekarnika.

/

Tlenek węgla nie posiada zapachu, barwy, smaku, nie szczypie w oczy i nie "dusi w gardle", więc trudno go wykryć. Powoduje gwałtowną utratę przytomności. Czujnik wykrywa czad i przeraźliwie piszczy, ostrzegając przed niebezpieczeństwem lub budząc mieszkańców.

>>>Przeczytaj całą rozmowę

Dziś rozpoczęła się akcja popularyzująca używanie czujników "Nie dla czadu", organizowana również przez Program 1 Polskiego Radia. Słuchacze Jedynki będą mogli dwa razy w tygodniu – w poniedziałek i w środę – otrzymać taki czujnik. Wystarczy słuchać "Popołudnia z Jedynką".

Rozmawiali Krzysztof Grzesiowski i Andrzej Żak.

(ag)