X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Kupiłeś suplementy diety Bodymax? Możesz mieć problem

21.12.2011
Kupiłeś suplementy diety Bodymax? Możesz mieć problem
Foto: fot. bodymax.pl
Z powodu możliwości zanieczyszczenia bardzo małymi drobinami żelaza dwóch partii suplementu diety Bodymax jego dystrybutor na polskim rynku wycofał je z obrotu.

Dyrektor zarządzający firmy Marek Nowakowski mówi, że chodzi o Bodymax 50+ 100 tabletek (nr partii produkcyjnej 415164, w szklanym opakowaniu) oraz Bodymax Plus 200 tabletek (nr partii produkcyjnej 415610, w szklanym opakowaniu), które były dostępne w aptekach pomiędzy 8 a 19 grudnia tego roku.

Bodymax jest preparatem zawierającym wyciąg z żeń-szenia, zestaw witamin i minerałów. Zgodnie z informacjami na opakowaniu, ma działanie wzmacniające, dodające energii, zwiększające wydolność fizyczną i psychiczną, odporność na stres oraz wspomagające naturalne siły obronne organizmu.

 

Zanieczyszczenia drobinami żelaza

Rutynowa kontrola jakości w fabryce w Danii, gdzie produkowany jest preparat Bodymax, wykazała w jednej z substancji używanych do jego produkcji zanieczyszczenie w postaci bardzo małych drobin żelaza.

- W opinii Ministerstwa Żywności, Rolnictwa i Rybołówstwa Danii przyjęcie tabletek z wyżej wymienionych partii nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa. Jednakże uznano tabletki za nienadające się do spożycia - poinformował dystrybutor.

Nie mogąc wykluczyć, że ta wada jakości nie dotyczy niektórych tabletek Bodymax obecnych w Polsce, Axellus Sp. z o.o. zdecydowała się wycofać je z rynku. Jak oceniają pracownicy firmy, "obecnie w obrocie mogło pozostać nie więcej niż 350 opakowań duńskiego preparatu, z czego część trafiła do konsumentów".

 

Apel do klientów

Zwracają się jednocześnie z prośbą do wszystkich klientów, którzy kupili produkt w okresie między 8 a 19 grudnia 2011 r. o sprawdzenie, czy nie pochodzi on z wycofanych partii produkcyjnych. Numery partii wraz z terminem ważności znajdują się na bocznej ściance jednostkowego opakowania kartonowego oraz na etykiecie naklejonej na słoik zawierający tabletki. W przypadku stwierdzenia zgodności numerów partii, firma prosi o dokonanie zwrotu preparatu w aptece, w której został kupiony.

Dyrektor Axellus Sp. z o. o. zapewnił, że firma powiadomiła o zaistniałej sytuacji Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Warszawie. Wdrożone zostały również działania kontrolne mające na celu jej wyjaśnienie. Informacje na ten temat będą zamieszczane na bieżąco na stronie internetowej www.bodymax.pl (w zakładce pt. "Ważne informacje").

 

 Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

 

W przypadku pytań i wątpliwości konsumenci mogą kontaktować się z przedstawicielami dystrybutora pod numerami telefonów: stacjonarnym 22 349 67 35 (w godzinach 9.00-18.00) oraz komórkowym 604 59 72 25 (godz. 8.00-22.00).

mr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Suplementy diety bywają niebezpieczne

– Przedawkowanie witamin czy minerałów może nas sporo kosztować. Odłożone w tkankach witaminy A, D czy K po latach mogą spowodować choroby oczu lub skóry – przekonuje dietetyk.
Posłuchaj
06'22 Rozmowa o suplementach diety

Jak wynika z badań 22% Polaków zażywa suplementy diety, a 29 % badanych robiło to przynajmniej przez 12 miesięcy. Czy jednak tabletki z witaminami i minerałami rzeczywiście dają pożądane efekty? Czy na pewno mają korzystny wpływ na nasze zdrowie?

Jak przekonuje dietetyk Justyna Marszałkowska-Jakubik, jeżeli nasza dieta jest urozmaicona i prawidłowo skomponowana, to nie ma potrzeby zażywania żadnych suplementów.

Gdy jednak mamy poczucie, że czegoś nam brakuje, czujemy się zmęczeni lub nasza cera nie wygląda dobrze, nie należy od razu sięgać po tabletki z witaminami. – Koniecznie trzeba zrobić badania, by dokładnie dowiedzieć się, czego organizm potrzebuje – przekonuje dietetyk. Dlaczego to jest takie ważne?

Okazuje się, że według najnowszych badań nasz organizm nie jest w stanie pozbyć się nadmiaru wszystkich witamin i minerałów, które przyjmujemy. Organizmowi łatwo jest wydalić np. witaminę C. Jednak w przypadku witamin A, E, D i K sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ich nadmiar odkładany jest w tkankach i po latach może spowodować różnego rodzaju zaburzenia np. problemy z oczami lub skórą.

Zdaniem dietetyk, lepiej jest wzbogacić swoją dietę o cenne minerały i witaminy niż przyjmować je w postaci kapsułek. – Takie suplementy uzyskiwane są syntetycznie i nie są w stanie zastąpić tych pochodzenia naturalnego – przekonuje. W sytuacji gdy chcemy np. dodać sobie energii, ekspert radzi, aby zamiast kawy wypić herbatę z żeń-szeniem lub z guaraną.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o suplementach diety i poznać działanie środków odchudzających, wysłuchaj całości rozmowy z "Poranka".

ap

Czytaj także

Suplementy diety mogą zwiększać ryzyko zgonu

11.10.2011
Tabletki. Zdjęcie ilustracyjne
Tabletki. Zdjęcie ilustracyjneFoto: sxc.hu
Starsze kobiety, które zażywają suplementy diety, np. multiwitaminowe, z kwasem foliowym, żelazem i miedzią, są bardziej narażone na zgon niż panie nie będące amatorkami takich preparatów.

Publikację na ten temat zamieszcza pismo "Archives of Internal Medicine". Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii w Kuopio i z Uniwersytetu Stanu Minnesota w Minneapolis po przeanalizowaniu danych zebranych wśród blisko 39 tys. starszych kobiet. Informacji na temat zażywania suplementów witaminowych i mineralnych dostarczyły same badane wypełniając ankiety trzykrotnie - w odstępie 11 i 7 lat (tj. w roku 1986, 1997 i 2004).

Stan ich zdrowia śledzono średnio przez 19 lat. W tym okresie blisko 15 tys. 600 (ok. 40 proc.) pań zmarło. Okazało się, że wraz z upływem czasu znacznie wzrastała konsumpcja suplementów diety. W 1986 r. niecałe 63 proc. kobiet przyznawało się do codziennego zażywania co najmniej jednego suplementu, podczas gdy w 1997 r. odsetek ten wyniósł 75 proc., a w 2004 r. 85 proc.

Naukowcy wyliczyli, że większość zażywanych preparatów nie zmniejszała ogólnego ryzyka zgonu wśród badanych pań. Natomiast wiele z nich powiązano z jego wzrostem. Były to np. preparaty multiwitaminowe, witamina B6, kwas foliowy, żelazo, magnez, cynk i miedź. Najsilniej związane z ryzykiem zgonu było stosowanie suplementów z żelazem. Co więcej, badacze odnotowali, że wraz z wiekiem potrzebne były coraz mniejsze dawki, by ryzyko to wzrastało.

 

 Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach >>>

 

Z kolei preparaty z wapniem okazały się mieć związek z redukcją ryzyka zgonu starszych kobiet.  "Na bazie istniejących dowodów naukowych znajdujemy niewielkie uzasadnienie dla ogólnego i szerokiego stosowania suplementów diety" - podsumowali autorzy pracy.

Zarekomendowali zarazem, by zażywać je tylko w razie wyraźnie uzasadnionej medycznej przyczyny, np. dającego objawy niedoboru danego składnika diety.

 

mr