Mazowsze: szefowie policji rezygnują ze służby

IAR / PAP
Katarzyna Karaś 20.01.2012
Mazowsze: szefowie policji rezygnują ze służby
foto: policja.pl

Komendant stołecznej policji nadinsp. Adam Mularz i komendant mazowieckiej policji nadinsp. Ryszard Szkotnicki złożyli rezygnacje - poinformował rzecznik KGP insp. Mariusz Sokołowski.

Jak poinformował Sokołowski, Adam Mularz złożył raport o odejściu ze względów osobistych. - Jego stanowisko obejmie w środę świętokrzyski komendant wojewódzki nadinsp. Mirosław Schossler - powiedział rzecznik KGP.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Szkotnicki złożył rezygnację w związku z odejściem na emryturę. Jego następcą będzie jego dotychczasowy zastępca Rafał Batkowski.

Jak podało radio RMF FM, komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński odwołał szefa Biura Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji.

To już kolejne zmiany w policji. Na początku stycznia nowy komendant główny powołał swoich zastępców. Zostali nimi dotychczasowy komendant wojewódzki policji z Gdańska Krzysztof Gajewski, komendant-rektor policyjnej uczelni w Szczytnie Arkadiusz Letkiewicz i małopolski komendant wojewódzki Andrzej Rokita.

W piątek w Komendzie Stołecznej Policji odbyła się odprawa podsumowująca działania funkcjonariuszy garnizonu stołecznego. Stołeczni policjanci byli chwaleni przez przedstawicieli władz samorządowych za skuteczną walkę z przestępczością. Wskazano, że prawie we wszystkich kategoriach przestępczość maleje a wskaźnik poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców stolicy i okolic wynosi 79 proc.

IAR,PAP,kk

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

Kryzys ukraiński
serwis specjalny o I wojnie światowej

Powiedzieli w Polskim Radiu

Dziennikarze na wojnie. "Tego nie robi się dla pieniędzy"

Dziennikarze na wojnie. Tego nie robi się dla pieniędzy

Świat zachodni wstrząśnięty jest okrutną egzekucją amerykańskiego dziennikarza. James Foley zginął z rąk dżihadysty w północnym Iraku. - Bez dziennikarzy, którzy jeżdżą w rejony ogarnięte wojną świat nie dowiedziałby się co się tam dzieje - mówił w Jedynce Jakub Kamiński, fotoreporter PAP.