Wiadomości

Paweł Graś: trudno mówić o ataku hakerów

22.01.2012 10:10
Rzecznik rządu o zablokowanych stronach rządowych: To nie atak hakerów, a przeciążenie serwerów. Według niego "nic nie jest przesądzone" ws. podpisania porozumienia ACTA.
Paweł Graś: trudno mówić o ataku hakerów
Posłuchaj
00'29 Paweł Graś, rzecznik rządu (IAR)
00'29 Paweł Graś, rzecznik rządu (IAR)
więcej

Od soboty wieczorem do niedzielnego przedpołudnia nie działała strona Kancelarii Premiera, w nocy i wieczorem nie wyświetlały się też m.in. witryna resortu kultury, Sejmu, Kancelarii Prezydenta, ZAiKS-u.

Rzecznik rządu Paweł Graś mówił w niedzielę rano dziennikarzom, że trudno mówić w tej sytuacji o ataku hakerskim. Według niego treściami na stronie kancelarii premiera zainteresowanych było wiele osób, a do tego doszedł "nie tyle atak hakerski, co uruchomienie programów, które dobijają się do danej strony". - Ze względu na obciążenie nie wszystkie serwery wytrzymały - zaznaczył.

To dlatego zaatakowano rząd. Czytaj TREŚĆ UMOWY ACTA >>>

- To tak, jak gdy do pokojowej demonstracji dołączają się o osoby, które wybijają szyby i palą samochody - mówił o większej liczbie wejść na strony rządowe.

Jak tłumaczył Graś w Radiu Zet, nie naruszono zablokowanych stron, nie było próby włamania na serwery ani zmiany treści tych stron. Mówił też o "ogromnym zainteresowaniu" rzadowymi stronami i ich tematyką.

Do ataku hakerskiego na Twitterze przyznaje się grupa Anonymous, która ma protestować w ten sposób przeciw ustawie ACTA, ograniczającej prawa internautów (rząd zamierza ją podpisać 26 stycznia). Przeciwnicy ustawy wskazują, że ACTA była opracowywana właściwie bez kontroli społecznej, w rezultacie zawiera wiele niepokojących zapisów, na przykład taki, że posiadacze praw autorskich będą mogli żądać od dostawców internetu ujawniania im danych użytkowników. ACTA może też zablokować publikowanie w internecie treści legalnych - stąd m.in. protest Wikipedii.

Rzecznik rządu mówił również, że nic nie jest przesądzone w sprawie podpisania porozumienia ACTA przez polski rząd, przypomniał, że w przyszłym tygodniu dojdzie do specjalnego spotkania ministra ds. cyfryzacji Michała Boniego, premiera i ministrów kultury i spraw zagranicznych.

 

agkm, Radio Zet, polskieradio.pl

Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Strajk polskiego internetu? Zobacz, kiedy znikną strony

21.01.2012 21:50
Dziesiątki polskich stron www zostanie wyłączonych. Podczas internetowego strajku przestanie działać m.in. serwis joemonster.org.
W poniedziałek taki komunikat zobaczymy na popularnych polskich stronach internetowych
W poniedziałek taki komunikat zobaczymy na popularnych polskich stronach internetowychFoto: niedlaacta.pl

Polskie strony internetowe zostaną wyłączone w poniedziałek. Dotychczas udział w internetowym strajku potwierdziło kilkanaście popularnych blogów i witryn, w tym satyryczny serwis joemonster.org. Nad przyłączeniem się do protestu myślą także twórcy Wikipedii.

Co spowodowało tak ostrą reakcję internautów? Rada Europy w porozumieniu z USA, Australią, Japonią i Szwajcarią przygotowuje umowę broniącą praw autorskich w internecie, nazywaną ACTA. Budzi wśród europejskich internautów gigantyczne kontrowersje.

- ACTA w założeniach ma walczyć z podrabianiem towarów i piractwem. W rzeczywistości sprowadza się do tego, że każdy Twój ruch w internecie będzie śledzony przez dostawcę Twojego internetu oraz rząd, a ewentualne naruszenie (nawet nieświadome) praw autorskich będzie wiązało się z odcięciem dostępu do internetu, oraz karą - tłumaczą inicjatorzy protestu.

Jak dodają, dostawca internetu będzie miał także obowiązek blokować wszelkie strony na których znajdują się materiały naruszające prawa autorskie - w praktyce na domowych komputerach mogą zostać zablokowane m.in. witryny YouTube.com i Wikipedia.

Kontrowersje budzi nie tylko treść ACTA, ale także sposób, w jaki pracowano nad umową. Przez długi czas prace nad ACTA były poufne, a opinia publiczna poznała jego szczegóły dopiero po przeciekach WikiLeaks. Negocjacje w sprawie aktu zakończyły się w 2010 roku i nie były poprzedzone niemal żadnymi konsultacjami społecznymi.

W Polsce umowa miała być konsultowana między ministerstwami, ale z powodu zamieszania związanego z wyborami, przeszedł niezauważony. Minister spraw zagranicznych ma podpisać ACTA w środę, 26 stycznia.

W ubiegłym tygodniu protest przeciwko cenzurze internetu prowadzili właściciele amerykańskich stron internetowych. Dzięki strajkowi, do którego przyłączyły się m.in. Wikipedia i Google, ze składania restrykcyjnych projektów ustaw w Kongresie wycofali się nawet ich pomysłodawcy.

 Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>

niedlaacta.pl, wit

Czytaj także

ACTA to sukces polskiej prezydencji?

22.01.2012 10:09
Decyzję Rady Unii Europejskiej o podpisaniu kontrowersyjnej umowy handlowej ACTA polskie Ministerstwo Gospodarki ogłosiło jako sukces przewodnictwa Polski w Radzie.
ACTA to sukces polskiej prezydencji?
Foto: SXC.hu

Jak czytamy na stronie ministerstwa: "15 grudnia 2011 roku, dzięki staraniom polskiej prezydencji, Rada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (Anti-Counterfeiting Trade Agreement - ACTA). Proces ten był jednym z priorytetów Ministerstwa Gospodarki realizowanych podczas przewodnictwa Polski w Radzie UE".

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Z komunikatu zatytułowanego "Unia wzmacnia egzekwowanie praw własności intelektualnej" dowiadujemy się, że ACTA, której celem jest "lepsze egzekwowanie praw własności intelektualnej na terytorium 27 państw członkowskich UE oraz Australii, Kanady, Japonii, Republiki Korei, Meksyku, Maroka, Nowej Zelandii, Singapuru, Szwajcarii i USA" chroni interesy europejskich przedsiębiorców.

"Zapobiega głównie naruszeniom własności intelektualnej, bez względu na rozmiar prowadzonej działalności gospodarczej, w szczególności w sektorach takich jak rolnictwo, przemysł, sztuka, kultura i nauka". W komunikacie podreślono, że "podpisanie i ratyfikacja ACTA pozwoli na zachowanie konkurencyjności europejskich przedsiębiorców oraz pozytywnie wpłynie na zatrudnienie w UE i relacje handlowe z państwami trzecimi".

"Wiodącą rolę w procesie uzgodnienia możliwości wyrażenia zgody Rady na podpisanie umowy ACTA odegrał Komitet ds. Polityki Handlowej UE (TPC). Pracom TPC w II półroczu 2011 roku przewodniczyli przedstawiciele Departamentu Polityki Handlowej Ministerstwa Gospodarki" - czytamy w notatce.

ACTA budzi kontrowersje, szczególnie w środowisku internautów. Przeciwnicy umowy podkreślają, że może ona doprowadzić do ograniczenia dostępu do wielu treści umieszczonych w sieci.

Treść porozumienia w języku polskim>>>

mg.gov.pl, kk