"Matka przyczyniła się do śmierci Magdy"

IAR / PAP
Agnieszka Kamińska 03.02.2012
"Matka przyczyniła się do śmierci Magdy"
, foto: fot. PAP/Andrzej Grygiel

Rutkowski twierdzi, że Katarzyna W. nie chciała się poddać badaniu wykrywaczem kłamstw, które z własnej inicjatywy chciało przeprowadzić jego biuro. Miała też przyznać, że wchodziła w sieci na stronę, która opisuje sposoby oszukania wariografu.

Zapewnia, że Katarzyna W. nie była przez jego biuro zastraszana ani zmuszana do przesłuchań, podczas których - jak twierdzi Rutkowski - przyznała, że dziecko wypadło jej z rąk w domu. Rutkowski uważa, że Katarzyna W. mogła upozorować potem napad na siebie.

Detektyw mówi, że prokurator otrzymał już zapis jego rozmowy z matką dziecka. Zaprzeczył, jakoby przesłuchanie kobiety było brutalne. Dodał, że złożył w czwartek zeznania w tej sprawie.

Krzysztof Rutkowski kieruje szereg zastrzeżeń pod adresem policji. Jak twierdzi, przekazywał policjantom swoje przypuszenia, że głównym podejrzanym jest matka dziecka, ale policja nie skontaktowała się z nim w tej sprawie.

W piątek od rana sosnowiecka policja przeszukuje teren, który matka dziecka miała w nocy wskazać Krzysztofowi Rutkowskiemu. Katarzyna W. powiedziała detektywowi, że zostawiła lub zakopała tam dziecko po tym, gdy zmarło na skutek nieszczęśliwego wypadku.

Krzysztof Rutkowski podczas piątkowej konferencji prasowej w Mysłowicach wyraził przypuszczenie, że ciało dziecka może być zakopane albo zjedzone przez zwierzęta, jak psy czy lisy.

PAP, IAR, agkm

Czytaj także:

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
7 komentarzy
  1. wiem
    (gość) 2012-02-04 13:09:58
    rutkowski próbuje wrócić do akcji. Matacz i .. szkoda gadać. Sugeruje podejrzanej co mówić i uzyskuje przyznanie się do winy. Podstawienie świadka. Praca i rozmowa z podejrzaną bez licencji to łamanie prawa. Powinien dostać zarzury. Zatajaniue dowodów w sprawie 22.00 a 23.30 itp. Transparentność to nie droga do sukcesu. Darmowa reklama w telewizji to więcej niż 25 000 zł przytaczanych kosztów. Sprytne ale prymitywne. Wstyd Gdzie organa sprawiedliwości.
  2. Witold-Donat
    (gość) 2012-02-03 19:00:13
    Młodzi ludzie z patologicznej rodziny biedni i zagubieniu na wikcie dziadków i rodziców napewno bez zawodu i pracy chcieli zarobić nie przecze że matka ma dużo na sumieniu.
  3. mariapaczko@yahoo.pl
    (gość) 2012-02-03 17:11:59
    Czy ktoś w naszym państwie wie i poczuwa się do winy ,jak zamyka żłobki,cenę za dziecko w żłobku czy przedszkolu czy młodych rodziców stać na normalne życie , młodzi nie mają pracy . NO ale trzeba podnieś wiek emerytalny to wiedzą nie powiem brzydko Młodzi nie mają pracy .
  4. mAma
    (gość) 2012-02-03 16:42:27
    Ale juz dawno za granica sprzedane biedactwo...
  5. Lune
    (gość) 2012-02-03 15:35:18
    @Kasia Takie rzeczy tylko w Polsce? Widać dawno za granicą nie byłaś.
  6. ojciec
    (gość) 2012-02-03 15:33:38
    Jak mozna postapic w ten sposob z wlasnym dzieckiem-nie mogę tego pojac
  7. Kasia
    (gość) 2012-02-03 14:59:25
    Kolejny przypadek kiedy nieodpowiedzialna matka zabija własne dziecko. Spadło mi ?? co to w ogóle za wytłumaczenie. I niepotrzebnie tylko szumu w mediach narobiła sobie tym dużo więcej bigosu niż gdyby od początku przyznała się do winy przed rodziną. Takie rzeczy tylko w Polsce. Współczuje rodzinie, córka przysporzyła im dużo kłopotu i bólu powinna zostać surowo osądzona.

Powiedzieli w Polskim Radiu