Babcia Madzi przed prokuraturą. Jako świadek

IAR
Artur Jaryczewski 08.02.2012
Babcia Madzi przed prokuraturą. Jako świadek
, foto: fot. PAP/Andrzej Grygiel

Po raz kolejny w katowickiej prokuraturze przesłuchiwana była teściowa Katarzyny W. podejrzewanej o nieumyślne spowodowanie śmierci sześciomiesięcznej Magdy.

Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

Teściowa podejrzanej w prowadzonej sprawie ma status świadka. Pytana przez dziennikarzy o powody kolejnego przesłuchania, wyjaśniła tylko, że przesłuchania dotyczyło sprawy śmierci dziecka, nie zaś współpracy rodziny z Krzysztofem Rutkowski.

Jednocześnie podtrzymała swoje stanowisko o braku pomocy rodzinie ze strony policji. - Do nas do domu nikt nie przyszedł i nie zaoferował pomocy - podkreślała kobieta.

W sprawie Katarzyny W. podejrzanej o nieumyślne spowodowanie śmierci sześciomiesięcznej Magdy przesłuchano już w sumie kilkudziesięciu świadków - w tym członków rodziny i sąsiadów. Podejrzana, decyzją sądu, przebywa w areszcie tymczasowym.

IAR, aj

Czytaj także:

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
5 komentarzy
  1. m
    (gość) 2012-02-11 13:12:54
    teściowa za dużo wtrącała się w ich życie.nie miała wsparcia u męza
  2. anna
    (gość) 2012-02-10 12:49:48
    aż za dobrze wiedziała
  3. kika
    (gość) 2012-02-09 02:24:10
    Dlaczego nikt nie pisze o rodzinie Kaski? Tylko o tesciowej.Mam niedobre przeczucie ze to nie Bartek byl ojcem Madzi.Skad przekonanie Kasi ze Bartek mocno kochal i zone i corke? Dlaczego nikt nie zrobil testow na ojcostwo?
  4. kasia
    (gość) 2012-02-08 23:16:18
    Moze bezposrednio nie jest winna ale wychowala syna na kogos kto bez mamusi ani rusz. Byl pod jej wplywem. Zle robil ze nie potrafil odseparowac swego zycia od rodzicow i nie zajal sie swoja rodzina. Tesciowa mogla pomagac w trudnych chwilac ale nie instruowac zyciem syna i jego dziecka. Bartek kochajac mocno zone i corke powinien zapewnic im poczucie bezpieczenstwa nawet od tesciowej Kaski wiedzac ze jego zona nie dogaduje sie z nia. W tym jedynie matka Bartka byla winna - oj tesciowie potrafia i rozbic zwiazek i niezle nadokuczac w nim - wierzcie mi.
  5. detektyw
    (gość) 2012-02-08 21:16:14
    Teściowa na pewno nie jest bez winy.To jest mało prawdopodobne żeby ona i jej syn nie byli współwinni.Przecież wiedziała co się dzieje u młodych.

Powiedzieli w Polskim Radiu