Sąd przedłużył też wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na kolejne cztery miesiące.
Do 9 czerwca Aleksander Ignatienko pozostanie w zakładzie karnym w Nowym Sączu - mówi sędzia Bogusław Bajan. - Brak jest podstaw, aby mieć przypuszczenia, że Ignatienko jest na terenie Federacji Rosyjskiej ścigany za względu na swoją rasę, wyznanie, narodowość, albo poglądy polityczne - dodaje.
Dzisiejsze postanowienie nie jest prawomocne. Jak zapowiedział obrońca Ignatienki, były prokurator będzie się odwoływał od tej decyzji do Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>
IAR, to