McCartney wreszcie ma swoją gwiazdę w Hollywood
PAP
Katarzyna Karaś
10.02.2012
, foto: fot. Fiona/Wikimedia Commons/CC
Jako ostatni z eks-Beatlesów Paul McCartney odsłonił swoją gwiazdę w słynnej alei sław "Walk of Fame" w Hollywood.
W wydarzeniu wzięło udział ponad 2 tysiące fanów brytyjskiego muzyka, a także jego przyjaciele i żona, Amerykanka Nancy Shevell. To już 2460. gwiazda w hollywoodzkiej alei.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
69-letni McCartney na ten dzień musiał czekać wyjątkowo długo. Jego koledzy z zespołu zostali wyróżnieni przed nim, chociaż dwóch z nich - John Lennon i George Harrison - dopiero po śmierci (w 1988 i 2009 roku). Ringo Starr odsłonił swą gwiazdę dokładnie dwa lata temu.
PAP,kk
Eks-Beatles opowiadał o swojej pracy z muzykiem przy nagrywaniu ostatniej płyty, która wkrótce ukaże się w sklepach.
Muzyk przyznał, że łatwo dał się przekonać do wzięcia udziału w projekcie, ponieważ gry komputerowe sprzedają się obecnie dużo lepiej niż płyty z muzyką.
"Kisses on the Bottom" to dwie nowe kompozycje ex-Beatlesa oraz 12 coverów piosenek, przy których dorastał w Livepoolu.