Marihuana zaburza funkcje mózgu

IAR
Gabriela Skonieczna 10.02.2012
Marihuana zaburza funkcje mózgu
, foto: fot. glowimages.com

Kanadyjscy naukowcy udowodnili, że ci, który palili marihuanę trzy godziny lub mniej przed rozpoczęciem jazdy, powodowali dwa razy więcej wypadków od tych, którzy nie byli pod wpływem narkotyków czy alkoholu.

Używanie marihuany przez kierowców dwukrotnie zwiększa ryzyko spowodowania wypadku. Wyniki badań opublikowała prestiżowa Brytyjska Gazeta Medyczna. Naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu Halifax zanalizowali ponad 50 tysięcy przypadków. Brano pod uwagę wszystkich, którzy mieli we krwi nawet niewiele, bo ponad jeden lub dwa nanogramy, znajdującej się w marihuanie substancji THC na jeden mililitr krwi.

Zobacz galerię; DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Okazało się, że ci, który palili marihuanę trzy godziny lub mniej przed rozpoczęciem jazdy, powodowali dwa razy więcej wypadków od tych, którzy nie byli pod wpływem narkotyków czy alkoholu. Według badaczy, marihuana wyraźnie zaburza funkcje mózgu, takie jak orientacja czy zdolności ruchowe.

Eksperci zwracają jednocześnie uwagę, że alkohol pozostaje najczęściej stosowanym i najbardziej niebezpiecznym dla kierowców środkiem odurzającym.

IAR, gs

Czytaj także:

Uzależnienia są dziedziczne?

Według ostatnich badań naukowych osoby uzależnione od narkotyków mają specyficzną budowę mózgu. A to oznacza, że podatność na uzależnienia może być dziedziczna. Wyniki analiz publikuje prestiżowy tygodnik "Science".

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
4 komentarzy
  1. nikt
    (gość) 2012-02-13 17:57:14
    Sober.....nic dodac, nic ujac....peace!!!
  2. sober
    (gość) 2012-02-11 18:12:01
    "Według badaczy, marihuana wyraźnie zaburza funkcje mózgu, takie jak orientacja czy zdolności ruchowe." Ciekawe... Kiedy jeszcze byłem przykładnym "polakiem" (nie mylić z Polakami) i piłem alkohol, wielokrotnie zdarzało mi się mieć problemy z orientacją w terenie po wypiciu, nie wspominając już o tzw. motoryce. Wstyd się przyznać, ale niekiedy miałem poważne problemy z chodzeniem, mówieniem a przede wszystkim z myśleniem, do tego urwane filmy itp. historie. Dobrze, że podczas tych wszystkich atrakcji nie zrobiłem krzywdy ani sobie ani innym. Widać, w istocie, głupi ma szczęście. Natomiast teraz, jeśli już chcę użyć jakiegoś środka psychoaktywnego, używam bezpieczniejszej marihuany. I... też jest ciekawie, ba! o wiele ciekawiej niż po alkoholu; nie mam problemu ani z mówieniem, ani z myśleniem czy tym bardziej z chodzeniem. I jak widać, w przeciwieństwie do panów "p1" i "Jerzego z Des Moines", nie mam także problemów z pisaniem rzeczowych komentarzy i nie czuję najmniejszej potrzeby wylewania żółci w Internecie. Na koniec dodam, że uważam, iż kiedy kierujemy pojazdami, powinnyśmy być trzeźwi od jakichkolwiek używek - rozsądne osoby o tym wiedzą. A rozsądek przychodzi wraz z wiedzą, a ta z kolei przychodzi wraz z edukacją. Zatem panowie redaktorzy, nie straszcie, lecz edukujcie. A jeśli już piszecie o badaniach naukowych, to wypadałoby podać źródło. Bo poza konkluzją, że bycie pod wpływem marihuany za kierownicą może mieć fatalne skutki, nic więcej z tego artykułu nie wynika. Pozdrawiam.
  3. p1
    (gość) 2012-02-11 12:39:40
    Ciekaw jestem kiedy Palikot, ktory pali od dawna marihuane wyleczy sie z zaburzen swych funkcji mozgowych?
  4. Jerzy z Des Moines.
    (gość) 2012-02-11 03:51:52
    Teraz przynajmniej wiadomo , ze ci od " RUCHANIA " Paligniota , sa nie tylko " PRZYGLUPAMI " ale na dodatek : NIEBEZPIECZNI !!!

Powiedzieli w Polskim Radiu