Wybór Grecji: cięcia i protesty albo bankructwo

IAR / PAP
Agnieszka Kamińska 12.02.2012
Wybór Grecji: cięcia i protesty albo bankructwo
, foto: fot. PAP/EPA/SIMELA PANTZARTZI

Grecki parlament ma głosować nad projektem ustawy zobowiązującej Grecję do wprowadzenia reform, których domagają się Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Projekt przewiduje między innymi obniżenie płacy minimalnej o prawie 20 procent, zamrożenie pensji w sektorze publicznym i redukcję zatrudnienia - o 150 tysięcy osób do 2015 roku.

Nieprzyjęcie ustawy przez grecki parlament będzie oznaczało, że Ateny nie dostaną kolejnej pożyczki w ramach pakietu pomocowego. Konsekwencją może być bankructwo Grecji i jej wykluczenie ze strefy euro. Debata w parlamencie ma zacząć się o 14:00.

Deputowani dwóch partii wchodzących w skład koalicji rządowej - socjaldemokratycznej PASOK i konserwatywnej Nowej Demokracji - zostali zobowiązani przez swoich liderów do głosowania na "tak" - pod groźbą usunięcia z szeregów partii, a być może nawet z parlamentu.

Grecja protestuje

Tymczasem program drastycznych oszczędności wywołuje gwałtowne protesty społeczne. W piątek i sobotę odbył się strajk generalny, tysiące ludzi uczestniczyły też w antyrządowych demonstracjach. Duża manifestacja jest zapowiedziana również na niedzielę - przed gmachem parlamentu w Atenach, gdy będzie się w nim toczyła debata.

W proteście przeciw nowym daleko posuniętym oszczędnościom, zakładającym likwidację 150 tys. miejsc pracy w sektorze publicznym i obniżki pensji minimalnych, podało się do dymisji sześciu greckich ministrów i wiceministrów.

Decyzja w sprawie dalszej pomocy dla Grecji zapadnie prawdopodobnie w środę, podczas spotkania eurogrupy. Jej szef Jean-Claude Juncker powiedział, że do tego czasu grecki parlament musi zaakceptować planowane oszczędności.

IAR, PAP, agkm

Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

Czytaj także:

"Nie dopuścić do bankructwa". Dymisje w rządzie

Premier Grecji podkreślał, że krajowi grozić będzie katastrofa, jeśli Unia nie zgodzi się na przyznanie pakietu ratunkowego. Tymczasem do dymisji podało się już pięciu członków rządu. Trwają protesty przeciw cięciom.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Powiedzieli w Polskim Radiu