Polacy na siebie donoszą i się tego nie wstydzą

IAR
Michał Chodurski 12.02.2012
Polacy na siebie donoszą i się tego nie wstydzą
Urząd Skarbowy Warszawa-Praga, foto: źr. is.waw.pl

Kilkanaście tysięcy Polaków, co roku donosi do Urzędów Skarbowych. Szczególnie w okresie rozliczania się z fiskusem.

Jedni traktują to z dezaprobatą , inni upatrują w tym formę budowania społeczeństwa obywatelskiego.

Donoszą przeważnie sąsiad na sąsiada lub pracownik na pracodawcę.Twierdzą, że nie mogą patrzeć na oszustów, którzy bogacą się nielegalnie i cudzym kosztem - tak przeważnie swoje donosy uzasadniają ich autorzy - mówi IAR Mirosław Kucharczyk z warszawskiej Izby Skarbowej.

Zobacz galerię - dzień na zdjęciach>>>

Zarzuty w listach dotyczą najczęściej nieuczciwych rozliczeń między kontrahentami, prowadzenia niezarejestrowanej działalności gospodarczej oraz niewykazywania dochodów z pracy "na czarno” w Polsce i za granicą. Pod lupę trafiają też nieużywanie kas fiskalnych i prowadzenie handlowych transakcji w Internecie. "Zdecydowanie przeważają anonimy, ale coraz częściej donosiciele także się podpisują" - przyznaje rzecznik. "To dlatego by później mieć prawo do informacji o dalszym biegu donosu" - dodaje Kucharczyk.

Motywy wysyłających donosy bywają różne i szczegółowo nikt ich nie analizuje. Najczęściej chodzi jednak o zemstę. Specjalizują się w tego typu listach głównie dawni współmałżonkowie, którzy rozwiedli się i mają pretensje o podział majątku.

Swoje trzy grosze dokładają sąsiedzi zazdroszczący innym finansowych sukcesów.
Psycholog Konrad Maj jest jednak daleki od generalizowania. Zauważa, że coraz częściej chodzi o budowanie państwa obywatelskiego. "W wielu przypadkach mamy do czynienia po prostu z dbałością o finanse państwa i dobrze - zaznacza psycholog.
Każdy donos jest przez urzędników analizowany a następnie jeśli istnieje choć cień podejrzeń, że może być uzasadniony, natychmiast weryfikowany - przyznaje Mirosław Kucharczyk.

Z danych Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie w 2011 roku na 9 rozpatrzonych donosów skarb państwa zyskał prawie 750 tysięcy złotych.

IAR/mch

Czytaj także:

Czy anonimowe donosy powinny być rozpatrywane?

Szanowny Urzędzie Skarbowy, uprzejmie donoszę...życzliwy. Co roku wiele tysięcy anonimów trafia do urzędów. Donosimy aż miło. Sąsiad na sąsiada, żona na męża, matka na córkę. Czy anonimowe donosy powinny być rozpatrywane?

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
8 komentarzy
  1. Slawomir
    (gość) 2012-02-13 06:51:56
    Juz tylko po komentarzach widac skutki prania mozgoww
  2. Sprawiedliwy
    (gość) 2012-02-13 00:28:10
    donosy same w sobie nie sa ani dobre ani zle. Wszystko zalezy od slusznosci przepisu ktorego przestrzeganie maja slużyć. Ci, ktorzy potepiaja kazdy donos są odpowiedzialni za patologiczność polskiego spoleczeństwa
  3. Mariola
    (gość) 2012-02-12 20:00:07
    Polak prawdziwemu Polakowi zawsze był wrogiem to jest taka podła rasa.
  4. My w powijakach
    (gość) 2012-02-12 14:45:51
    W krajach skandynawskich donosy są codziennością, wzajemna kontrola jest uważana niemal za obowiązek każdego obywatela, i jest stosowana wszędzie i przez wszystkich. W nas, Polakach, wywołuje to przede wszystkim odruch dezaprobaty, ale trzeba przyznać, że taka kontrola sprawia, iż coraz mniej ludzi oszukuje i państwo funkcjonuje sprawiedliwiej. No a kler katolicki w Polsce? Ręce opadają. To już totalne bezprawie.
  5. omter
    (gość) 2012-02-12 13:51:37
    Jaki katolicki krai idoto w katolickim kraju płacilibyśmy 10-nicę a nie sku..syny zabierają 69% dochodu w wszystkich podatkach
  6. Anna
    (gość) 2012-02-12 13:50:53
    Nie dziwie sie ze ks.Adam nosi czerwona bielizne!
  7. Stefan Jr
    (gość) 2012-02-12 12:37:36
    Donoszą ci, co mają dużo, a chcą jeszcze więcej. Czyli stara czerwona nomenklatura z ubekami i sbkami na czele, a także różne WSI-oki i TW. Oni to mają we krwi i w genach.
  8. ks.ADAM
    (gość) 2012-02-12 12:01:56
    Katolicki kraj, co się Dziwisz?

Powiedzieli w Polskim Radiu