X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Tłusty czwartek: czas na obżarstwo pączkami

16.02.2012
pączki
pączkiFoto: źr. Wikipedia, Kpalion
W kalendarzu chrzescijańskim to ostatni czwartek przed Wielkim Postem. W tłusty czwartek na stołach królują pączki i faworki. Tradycja nakazuje zrezygnowanie z diet i objadanie się.
Posłuchaj
00'30 Aleksander Robotycki z Państwowego Muzeum Etnograficznego tłumaczy dlaczego tłusty czwartek nazywamy "tłustym"
00'22 Etnograf wyjaśnia, że pączki są symbolem obfitości
00'32 Tłusty czwartek jest wstępem do ostatków - dodaje Aleksander Robotycki
Kto jest mistrzem w jedzeniu pączków na czas?
Kto jest mistrzem w jedzeniu pączków na czas?

 Aleksander Robotycki z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie przypomina, że tłusty czwartek wywodzi się z połączenia tradycji ludowej i chrzescijańskiej.

- Nazwa "tłusty czwartek" oznacza, że jadano bardzo tłusto i bardzo dużo - to też poczatek ostatniego tygodnia karnawału a więc czasu zabawy i swawoli - informuje Robotycki.

 

 ZOBACZ GALERIĘ DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

 

Pączki są symbolem obfitości. Ich pochodzenie nie jest dokładnie znane: według niektórych pączek pochodzi z Wiednia, według innych z Turcji.

Tłusty czwartek jest wstępem do ostatków. W polskiej tradycji jadanie pączków jest dobrą wróżbą na przyszłość. Dawniej wierzono, że im więcej ich zjemy - tym będziemy zdrowsi, szczęśliwsi i bogatsi.


Królowała słonina

Kiedyś objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem, które suto zapijano wódką. Tradycję jedzenia pączków na słodko zapoczątkowano w Polsce w XVI wieku.

W Małopolsce tłusty czwartek zwany jest też combrowym czwartkiem. Według legendy pochodzącej z XVII wieku, w ostatni czwartek karnawału zmarł wójt Combr, który zakazywał handlować przekupkom na krakowskim rynku. W każdą rocznicę jego śmierci handlujące kramarki urządzały wielką i huczną zabawę.

 

mr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pączek bohaterem dnia

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła tłustych pączków nasmażyła. I tak zgodnie z powiedzeniem wszyscy objadać się będą tłustymi słodkościami.
Posłuchaj
02'07 Pączek bohaterem dnia

Jest to ulubiony dzień łasuchów, bo zupełnie leganie i zgodnie z tradycją można się do woli objadać słodkościami. W Polsce są to przede wszystkim pączki i faworki, ale w różnych regionach kraju spotkać można jeszcze wiele innych potraw przygotowywanych na ten wyjątkowy dzień.

- Tłusty czwartek w kalendarzu chrześcijańskim to ostatni czwartek przed Wielkim Postem – mówi Klara Sielicka-Baryłko z Muzeum Etnograficznego w Warszawie. - Dzień ten znany był w Polsce także jako zapusty.

Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. Kiedyś dyspensa na jedzenie tłustych potraw obowiązywała przez cały tydzień, który również nazywano tłustym.

- Dokładnie nie wiemy od jak dawna trwa ta tradycja, ale w Europie sam karnawał znany jest od XII wieku – mówi w "Sygnałach Dnia" Klara Sielicka – Baryłko.

Według przedstawicielki muzeum, pączki przywędrowały do Polski z Indii. Jak głosi legenda buddyjski mnich jako pokutę miał znaleźć potrawę, po której zachciałoby mu się herbaty. Znalazł pączki.

Dla niektórych może być zaskoczeniem, że pierwszy polski pączek wcale nie był słodki.

- Te pierwsze nadziewano kiełbasą lub boczkiem – z uśmiechem mówi przedstawicielka muzeum. – Mało również z wyglądu przypominały pączka współczesnego, nie były miękkie i pulchne, tylko twarde jak skała. Historia zapisała zresztą wiele zdarzeń  mówiących  o bitwach na pączki, które kończyły się wieloma siniakami na głowach uczestników – dodaje.

Smak, wygląd i sposób podania pączka zależy o regionu w którym będzie on serwowany. Nie wszędzie zjemy zresztą pączka, bo na Śląsku będą to kreple. Znane są również pod nazwą blin i racuch. 

Nie jest ważne jak się nazywa, ważne jak smakuję. Nikt dzisiaj nie powinien odmówić sobie przyjemności zjedzenia pączka, bo jak głosi tradycja, kto go nie zje, nie będzie miał szczęścia.

(ah)

Aby wysłuchać całej relacj Justyny Koć, wystarczy wybrać "Pączek bohaterem dnia" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

"Sygnałów Dnia" można słuchać w dni powszednie od godz. 6:00.

Czytaj także

Faworki po liońsku na tłusty wtorek

We Francji i Stanach Zjednoczonych nie obchodzi się tłustego czwartku, a tłusty wtorek, kończący ostatkowy tydzień.
Posłuchaj
04'30 Kulisy Kulinarnej Akademii na Tłusty Czwartek

– Przed rozpoczęciem postu na głównej ulicy Nowego Orleanu organizowane są parady. Największa z nich odbywa się w tłusty wtorek, tuż przed Środą Popielcową - opowiada Maggie, studentka Le Cordon Bleu.

W tym dniu Amerykanie pieką tradycyjne … francuskie ciasteczka. – Nowy Orlean to stolica Luizjany, najbardziej francuskiego ze stanów USA, stąd ta tradycja – tłumaczy Maggie.

My dziś przygotujemy jedno z francuskich ciast odpowiednich na ostatni tydzień przed Wielkim Postem – faworki po liońsku.

Mąka, łycha oliwy z oliwek, szczypta soli, proszek do pieczenia, cukier, masło i jaja.

Inność, w stosunku do polskich faworków, polega na tym, że dodaje się skórkę z cytryny i dolewa rumu, bo te dwa składniki świetnie się ze sobą rozumieją na naszych językach.

Ciasto liońskie wkładamy na godzinę do lodówki, a następnie wałkujemy, ale nie tak cienko, jak na polskie faworki.

Następnie tniemy na paski i rzucamy na oliwę rozgrzaną do 180 stopni.

Można je przedtem przeciąć po środku lub zawiązać w kokardkę.

Aby wysłuchać całej audycji, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Audycji "Kulisy Kulinarnej Akademii" można słuchać w poniedziałki o 7.40 oraz w czwartki o 16.50.

(asz)