Na miejscu katastrofy Tu-154 powstanie pomnik
IAR
Katarzyna Karaś
22.02.2012
, foto: Włodzmierz Pac, Polskie Radio
Decyzję o powstaniu pomnika w miejscu, gdzie dziś leży symboliczny kamień, z zadowoleniem przyjął prezydent Bronisław Komorowski.
Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek powiedziała IAR, że kwestia upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej jest dla Bronisława Komorowskiego niezwykle ważna. Prezydent rozmawiał o tym podczas swojej wizyty w Rosji oraz podczas pobytu prezydenta Dmitrija Miedwiediewa w Warszawie.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
Minister kultury Bogdan Zdrojewski - po rozmowie w Moskwie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Alesandrem Awdiejewem - nie wykluczył, że 10 kwietnia br., w drugą rocznicę katastrofy, zostanie wmurowany kamień węgielny pod budowę pomnika. Ostateczna decyzja należy jednak do prezydentów: Polski - Bronisława Komorowskiego i Rosji - Dmitrija Miedwiediewa.
Koperty z projektami pomnika na międzynarodowy konkurs zostaną otwarte do końca marca. Sama budowa pomnika nie powinna trwać dłużej niż rok. Strona rosyjska pokryje koszty budowy punktu informacyjnego oraz parkingów w miejscu smoleńskiej tragedii.
W katastrofie polskiego samolotu rządowego pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią.
Zobacz także serwis specjalny: SMOLEŃSK 2010>>>
IAR,kk
Wniosek do prokuratury wojskowej o przesłuchanie Bronisława Komorowskiego planuje złożyć mec. Stefan Hambura, pełnomocnik rodzin smoleńskich.
Ppłk. Jarosław Kaczyński - według prokuratury - nie pozostaje w "sformalizowanym sporze z BOR" dlatego jego opinie w śledztwie dot. organizacji wizyt w Katyniu premiera i prezydenta w kwietniu 2010 nie można nazwać nieobiektywnymi.
Ministrowie kultury Polski i Rosji, Bogdan Zdrojewski i Aleksander Awdiejew, uzgodnili, że na miejscu katastrofy TU-154 pod Smoleńskiem stanie pomnik.