Wiadomości

Polskę zalewa tanie paliwo. "To potężne ssanie"

25.03.2012 17:20
"Wprost" pisze o zalewie północnej Polski tanim rosyjskim paliwem z Kaliningradu.
Polskę zalewa tanie paliwo. To potężne ssanie
Foto: sxc.hu

Tygodnik podkreśla, że dzięki przemytowi powstają tam garażowe stacje paliw, oferujące benzynę po 4,5 zł za litr, przy cenie na legalnych stacjach w okolicach 6 złotych. To już nie jest mały prywatny import, ale potężne ssanie taniego paliwa z obwodu kaliningradzkiego - pisze gazeta i przypomina, że niedawno straż graniczna i celnicy u mieszkańca Gołdapi odkryli magazyn z czterema tysiącami litrów diesla.

Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

Paliwo do Polski trafia zgodnie z przepisami - kierowcy mogą przewieźć przez granicę pełny bak i 10 litrów w kanistrze. Stąd też najbardziej poszukiwanym samochodem do szmuglu jest volkswagen passat z 1993 roku wyposażony w 100 litrowy bak.
Popyt na tanie paliwo wykorzystuje rosyjski Łukoil, który pod granicą stworzył stację paliw, obsługującą Polaków wożących paliwo w bakach. Stacja jest specjalnie wyposażona w pochylnię, by paliwa nalać "pod korek".

IAR, sm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Rząd obniża cenę paliwa tylko przed wyborami"

29.01.2012 13:16
W ponad 80 miastach przeciwko wysokim cenom i podatkom nakładanym na paliwa protestowali kierowcy.
Rząd obniża cenę paliwa tylko przed wyborami
Foto: sxc.hu/cc/cararr
Posłuchaj
00'25 Jacek Kurski o cenach paliwa
00'28 Waldemar Pawlak o cenach paliwa
więcej

W sobotę blokowali drogi i stacje benzynowe. Kierowcy ostrzegają, że ich protest może potrwać i sparaliżować transport w trakcie Euro 2012.

Rząd przekonuje, że ceny paliw będą spadać dzięki umocnieniu się naszej waluty. Opozycja podpowiada, że są jeszcze inne metody na walkę z drogą benzyną.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

"Rząd ma wpływ na cenę paliw"

Eurodeputowany Solidarnej Polski Jacek Kurski przekonuje, że rząd, posiadając udziały w dwóch polskich rafineriach, ma wpływ na ostateczną cenę paliw.

- 90 proc. polskich paliw pochodzi z Orlenu i Lotosu, w związku z czym oddziałując na marżę posiadanych przez rząd w naszym imieniu przedsiębiorstw można wpłynąć również na obniżenie ceny detalicznej. Tak jak to rząd zrobił w stosunku do Orlenu, kiedy tuż przed wyborami diesel był po 5,09 a wszędzie indziej po 5,27. To pokazuje, że rząd, jeżeli bardzo chce, to potrafi obniżyć cenę paliwa, ale robi to tylko przed wyborami, a  nie po wyborach - mówi Kurski.

Jacek Kurski dodaje, że rząd może także się zdecydować na obniżenie części podatków zawartych w paliwie.

"Trzeba wspierać rozwój nowych technologii"

Wicepremier Waldemar Pawlak odpowiada, że ze względu na kryzys budżetowy taka propozycja nie ma szans na realizację. Lider PSL chce, by Polska wspierała za to rozwój nowych technologii, które obniżą koszty transportu takich jak np. samochód elektryczny.

- Można się zastanawiać nad odrębną stawką VAT na paliwo, ale jest to mało prawdopdobne w obecnym stanie rzeczy - mówi Waldemar Pawlak.

Średnio za litr bezołowiowej 95 w tym tygodniu płaciliśmy 5,62 zł, a oleju napędowego 5,79 zł. Według ekspertów firmy analitycznej Reflex, umocnienie złotego wobec dolara przy niewielkich wzrostach cen ropy i paliw na rynku europejskim, pozwoliło póki co na obniżki cen w hurcie rzędu 14 - 15 groszy na litrze benzyny i 29 groszy na litrze oleju napędowego. Analitycy przyznają jednak, że na razie obniżki na stacjach nie przekraczają 2 groszy na litrze.

IAR,kk

Czytaj także

PKN Orlen przejmie Grupę Lotos?

07.02.2012 11:34
Lotosowi potrzebny jest inwestor strategiczny. A ponieważ za granicą chętnych nie widać, trzeba ich szukać w kraju - mówi minister skarbu Mikołaj Budzanowski.
PKN Orlen przejmie Grupę Lotos?
Foto: M.Minderhoud/Wikimedia Commons/CC
Posłuchaj
00'30 Poseł PO Sławomir Neumann o przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen
więcej

Minister stwierdza w "Pulsie Biznesu", że nie należy wykluczać scenariusza powrotu do pomysłu przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen. - Zwłaszcza w sytuacji zadłużenia Grupy Lotos związanego z realizacją Programu 10+ i dużymi potrzebami finansowymi wynikającymi z planów zintensyfikowania programu poszukiwawczo-wydobywczego - argumentuje.

- Lotosowi niezbędny jest inwestor strategiczny, ale przy braku chętnych z zagranicy pozostaje nam wybór firmy z krajowej branży naftowej - mówi Budzanowski. I zastrzega: Oczywiście musimy przeprowadzić stosowne analizy prawne i ekonomiczne. Nie zamierzamy doprowadzić do zmonopolizowania rynku paliw w Polsce.

- Jednak krajowych spółek paliwowych nie ma zbyt wiele, więc możliwości wyboru konsolidacyjnego scenariusza są ograniczone - przyznaje minister.

Jak dodaje gazeta, drugi wariant to połączenie Lotosu z PGNiG. Budzanowski nie wyklucza przeprowadzenia analiz takiej konsolidacji.

Poseł PO Sławomir Neumann krytykuje pomysł przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen.
Neumann powiedział w Radiu Gdańsk, że punktu widzenia klientów, to pomysł nie do przyjęcia. - Połącznie z Orlenem daje nam na pewno jedną wartość: monopolizuje rynek zupełnie - uważa.

IAR,PAP,kk

Czytaj także

Droga ropa wyczyści nasze kieszenie

02.03.2012 13:09
Duży udział rachunków za energię i paliwa w polskim koszyku inflacyjnym oznacza, że Polska "silnie i bezpośrednio" odczuje skutki ostatnich zwyżek cen ropy.
Droga ropa wyczyści nasze kieszenie
Foto: Glow Images/East News

Blisko 9,3 proc. polskiego koszyka inflacyjnego stanowią rachunki za energię gospodarstw domowych, zaś 4,7 proc. paliwa do pojazdów mechanicznych (po zaokrągleniu w dół 13,9 proc.) - wynika z danych przytaczanych w piątkowym komentarzu (Oil sensitivities in Emerging EMEA).


Średnia obciążenia koszyka inflacyjnego rachunkami gospodarstw domowych za elektryczność, gaz, ogrzewanie oraz paliwo dla dwunastu rynków wschodzących monitorowanych przez UBS wynosi 10,3 proc.


Polska jest w grupie sześciu państw, w których pozycja ta jest wyższa od średniej i czwartym, w którym jest najwyższa. Ustępuje Czechom (14 proc.), Węgrom (15,5 proc.) oraz Rumunii (16,9 proc.).


Udział benzyny i oleju silnikowego w polskim koszyku inflacyjnym, w grupie dwunastu państw sytuuje Polskę na trzecim miejscu po Węgrzech (5,5 proc.) i Turcji (4,9 proc.).
"Skutki wysokich cen ropy (ostatnio znacznie powyżej 120 USD za baryłkę - PAP) najbardziej odczują Czechy, Węgry, Polska, Rumunia i Turcja, w postaci wyższej presji inflacyjnej, narastania ujemnego salda rachunku obrotów, bądź obu tych czynników łącznie" - zaznacza UBS.