Słuchaj
więcej

Gazprom boi się gazu łupkowego

02.04.2012 17:43
– Straszenie obywateli kataklizmami, które mogłyby nastąpić podczas wydobycia gazu łupkowego, było powodowane czarnym PR, lobbingiem na rzecz innych firm czy innych rodzajów energii – mówi eurodeputowany Bogusław Sonik.
Audio
  • 34'41
    Konferencja na temat gazu łupkowego w warszawskim biurze Parlamentu Europejskiego
Eurodeputowany Bogusław Sonik
Eurodeputowany Bogusław SonikFoto: Parlament Europejski

- Wbrew mitom i prowokacjom wydobywanie gazu łupkowego jest bezpieczne – zapewniał eurodeputowany Bogusław Sonik, podczas prezentacji wstępnej wersji raportu, przygotowanego w ramach prac w komisji środowiska Parlamentu Europejskiego.  Dokument o wpływie wydobycia gazu łupkowego na środowisko w czerwcu może być przyjęty przez Parlament Europejski.

Bogusław Sonik powiedział, że o gaz łupkowy toczy się batalia polityczna. Stąd Parlament Europejski zamierza przedstawić w raporcie realną ocenę jego wpływu na otoczenie. – Będzie to po raz pierwszy demokratycznie uchwalona opinia, a nie głosy powodowane prowokacją, błędnymi danymi czy świadomym wprowadzaniem obywateli w błąd – zaznaczył.

Eurodeputowany zauważa, że w Polsce nie udało się wzniecić protestów przeciw gazowi łupkowemu, a część kontrargumentów mogła trafić do ekologów. Obserwuje, że od kilku miesięcy poziom agresji wobec wydobycia gazu łupkowego stopniowo słabnie. – Kilkanaście miesięcy temu trudno było rozmawiać z kimkolwiek na temat wydobycia gazu łupkowego – zauważa. Jak mówi, teraz nawet Francja, która wcześniej zakazała wydobycia gazu łupkowego, zmienia powoli podejście – rząd powołał komisję, która ma zbadać ten problem na nowo. Kraj ten jest także zasobny w złoża gazu łupkowego.

Do projektu raportu zapewne dodane zostaną poprawki. Bogusław Sonik jest przekonany, że będzie podjęta  próba wprowadzenia zakazu wydobycia gazu łupkowego na szczeblu europejskim – co jednak dla jego ugrupowania politycznego jest granicą nie do przekroczenia. Ocenia, że będą też próby przeszkodzenia wydobyciu w innym sposób. – Na pewno będą próby naginania przepisów i dyrektyw, tak by uniemożliwić wydobywanie gazu, bądź by obłożyć go specjalnymi podatkami, zwiększającymi koszty wydobycia, bądź powodującymi, że stanie się to nieopłacalne – powiedział poseł.

fot.
fot. PGNiG

Bogusław Sonik przypomniał o niechęci Gazpromu wobec łupków. Koncerm oświadczał publicznie, że troszczy się o środowisko, z powodu wydobywania gazu łupkowego. Ocenia, że Gazprom obawia się gazu łupkowego – to są ogromne rynki i zyski. – Gaz łupkowy w Polsce oznaczałby dla Rosji stratę rynku – dodaje. W jego ocenie Gazprom próbuje wpływać na polityków, którzy związani są z niektórymi organizacjami ekologicznymi.

Eurodeputowany odpowiedział, że nie zetknął się osobiście z lobbingiem Gazpromu podczas prac nad raportem o gazie łupkowym. Jak mówi, lobbyści mogli się zniechęcić do niego po doświadczeniach z Gazociągiem Północnym. – Powiedziałem wtedy lobbyście Gazpromu, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby utrudnić im funkcjonowanie – zaznaczył.

fot.
fot. PGNiG

Według projektu raportu autorstwa Bogusława Sonika, bezpieczeństwo wydobycia gazu gwarantują przepisy europejskie i polskie, w tym szczególnie restrykcyjne w Polsce prawo geologiczne. Niekorzystne zjawiska podczas wydobycia gazu były powodowane przez błędy w technologii lub eksploatacji. Raport zobowiązuje do stosowania najlepszych dostępnych praktyk podczas wydobycia gazu łupkowego, ujawniania składu substancji chemicznych używanych przy wydobywaniu, prowadzenia monitoringu i wymiany doświadczeń pomiędzy poszczególnymi krajami. Zakłada pełną przejrzystość prac, prowadzenie polityki informacyjnej wobec mieszkańców obszarów, gdzie prowadzone jest wydobycie. Na przykład będą teraz wprowadzane zmiany w dyrektywie dotyczącej wody i tam też mogą być próby wprowadzenia na listę zakazanych substancji, tych które są używane do szczelinowania.

Raport zostanie przedstawiony parlamentowi 10 kwietnia. 25 kwietnia odbędzie się debata w komisji środowiska PE. Następnie w ciągu około trzech tygodni mogą być zgłaszane poprawki. Głosowanie nad raportem w komisji środowiska odbędzie się pod koniec maja, a głosowanie na sesji plenarnej poseł przewiduje na czerwiec lub lipiec. 

Agnieszka Kamińska

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

Jerzy Buzek: gaz łupkowy musi być opłacalny

29.01.2012 00:02
Unia Europejska z pewnością nie zakaże nam wydobycia gazu łupkowego – ocenia były szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Zagrożenie leży gdzie indziej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mamy mniej łupków. Wydobycie będzie opłacalne?

10.03.2012 10:53
Złoża gazu łupkowego w Polsce są znacznie mniejsze niż pierwotnie szacowano - poinformował o tym Główny Geolog Kraju Piotr Woźniak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PGNiG wierci na Lubelszczyźnie

27.03.2012 11:29
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpoczęło prace wiertnicze na koncesji Tomaszów Lubelski - chodzi o poszukiwanie gazu łupkowego.
rozwiń zwiń