X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Rezydencja prezydenta Ukrainy poraża przepychem

06.04.2012
Rezydencja prezydenta Ukrainy poraża przepychem
Foto: pravda.ua
Portal „Ukraińska Prawda” opublikował zdjęcia wnętrza jednego z budynków rezydencji Wiktora Janukowycza.
Posłuchaj
00'48 Relacja Piotra Pogorzelskiego z Kijowa (IAR)

„Ukraińska Prawda” i inne portale prezentowały do tej pory zdjęcia z satelitów, samolotów i łodzi. Pokazywały one ogromne terytorium z kilkoma wielkimi budynkami. Wśród nich był czteropiętrowy dom zbudowany przez jedną z fińskich firm oraz „pałac na wodzie” na brzegu zalewu Dniepru.

Zdjęcia tego ostatniego publikuje teraz „Ukraińska Prawda”. Według portalu, jego budowa kosztowała 75 milionów hrywien, czyli około 30 milionów złotych. Główną część pałacu stanowi sala balowa wykończona drogimi gatunkami drewna. Jest tam także marmurowa podłoga i żyrandole za równowartość 300 tysięcy złotych każdy.
Oficjalnie właścicielem rezydencji Międzygórze jest kilka firm - słupów. „Ukraińska Prawda” udowodniła ich związek z Wiktorem Janukowyczem i jego rodziną.
Wśród nich jest syn prezydenta Ołeksandr, który jest właścicielem banków i firm budowlanych oraz hoteli. Latem jego holding zajmujący się biznesem hotelowy ma zamiar wejść na warszawską giełdę. Według miesięcznika „Forbes” Ołeksandr Janukowycz zajmuje 98. miejsce na liście najbogatszych Ukraińców.

IAR, agkm

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Paweł Kowal spotkał się z uwięzioną Tymoszenko

05.04.2012
Paweł Kowal
Paweł KowalFoto: Parlament Europejski
Do spotkania doszło w żeńskiej kolonii karnej w Charkowie, gdzie była premier Julia Tymoszenko przebywa od grudnia.
Posłuchaj
00'48 Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)

- Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 10  i trwało ponad godzinę. Rozmawialiśmy z Julią Tymoszenko w specjalnej sali. Podczas spotkania pani premier leżała. Rozmowa dotyczyła polityki i integracji europejskiej Ukrainy. Julia Tymoszenko bardzo pozytywnie wyrażała się w tym kontekście o wysiłkach na rzecz integracji, dokonywanych przez polityków polskich – relacjonował polski europosel Paweł Kowal.

Pytany o stan zdrowia Tymoszenko poseł zaznaczył, że może go oceniać wyłącznie na podstawie słów byłej premier. - Mówiła mi o swych problemach z kręgosłupem, które wymagają leczenia. Ja nie jestem lekarzem, więc mogę mówić tylko o tym, co sam od niej usłyszałem. Mówiła mi, że praktycznie cały czas leży i że w pozycji siedzącej może wytrzymać tylko kilkanaście minut - powiedział.

Polski europoseł jest pierwszym politykiem z Unii Europejskiej, któremu ukraińskie władze zezwoliły na widzenie z Tymoszenko w więzieniu w Charkowie. Wcześniej jednak, gdy przebywała ona jeszcze w areszcie śledczym w Kijowie, spotkał się z nią unijny komisarz ds. rozszerzenia Sztefan Fuele. W środę pozwolenie na spotkanie z byłą premier otrzymali przedstawiciele amerykańskiej organizacji pozarządowej Freedom House.

Tymoszenko została skazana na siedem lat pozbawienia wolności za nadużycia, do których doszło przy zawieraniu umów gazowych z Rosją w 2009 roku.

PAP, agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

Czytaj także

W maju rozpocznie się budowa cmentarza w Bykowni

Nowa nekropolia upamiętni los ponad 3,5 tysiąca ofiar zbrodni katyńskiej. Byli to polscy jeńcy wzięci do niewoli po agresji Armii Czerwonej na Polskę w 1939 roku, którzy znaleźli się na tzw. ukraińskiej liście katyńskiej.
Posłuchaj
00'18 Maciej Dancewicz z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
00'17 Maciej Dancewicz wyjaśnia, że na cmentarzu w Bykowni zostaną upamiętnione nie tylko osoby, które spoczywają w tym miejscu

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Maciej Dancewicz z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wyjaśnia, że obecnie kończą się prace mające wyłonić wykonawcę projektu cmentarza, który będzie też upamiętniał pomordowanych Ukraińców. Liczbę zamordowanych i pochowanych w Bykowni obywateli radzieckiej Ukrainy w czasie represji stalinowskich szacuje się na 30 do 130 tysięcy ludzi. Otwarcie cmentarza planowane jest na wrzesień. W uroczystościach mają uczestniczyć prezydenci oraz rodziny katyńskie.

Maciej Dancewicz wyjaśnia, że na cmentarzu w Bykowni zostaną upamiętnione nie tylko osoby, które spoczywają w tym miejscu. Na tej nekropolii pojawią się też nazwiska tych, którzy zostali zamordowani między innymi w Chersoniu. W Bykowni, podobnie jak na pozostałych cmentarzach katyńskich, zostaną rozmieszczone indywidualne tabliczki - epitafia ofiar, zawierające stopień wojskowy, imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, przydział służbowy, zawód lub funkcję państwową lub społeczną. Na cmentarzu powstanie ołtarz, brama pamięci z nazwiskami zabitych oraz symbole religijne podkreślające wielowyznaniowy charakter II Rzeczypospolitej krzyż łaciński, prawosławny, gwiazda Dawida i półksiężyc.

5 marca 1940 roku Józef Stalin i Biuro Polityczne KC Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii wydali rozkaz zamordowania ponad 22 tysięcy polskich jeńców wojennych i osób cywilnych przetrzymywanych w obozach i więzieniach na Ukrainie i Białorusi. Pierwsze transporty śmierci z polskimi jeńcami formowane przez NKWD ruszyły na początku kwietnia z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku.

mr

Czytaj także

Cudotwórcze ikony na kiermaszu w Mińsku

06.04.2012
Cudotwórcze ikony na kiermaszu w Mińsku
Foto: Wikipedia
Ikony słynące cudami zostały wystawione w Mińsku przez monastyry z Białorusi, Rosji i Ukrainy, by wierni mogli im się pokłonić. Można też kupić stare, odrestaurowane ikony.

Wierni mogą zobaczyć ikony podczas Kiermaszu Palmowego poprzedzającego prawosławną Niedzielę Palmową, która przypada na Białorusi 8 kwietnia.

W Pałacu Sztuki w Mińsku na trzech piętrach swoje stoiska przygotowało około 40 monastyrów. Przez tydzień można tam zapoznać się z ich historią, zamówić modlitwę czy złożyć ofiarę.

W wielu wypadkach na kiermasz przywieziono tylko kopie ikon cudotwórczych. Znalazło się na niej jednak także kilka oryginałów, w tym niektóre zawierające relikwie. Najsłynniejszą cudotwórczą ikoną białoruską, która została przywieziona na kiermasz, jest Matka Boska Kazańska z męskiego monastyru Trójcy Świętej w Witebsku. Jak opowiada ojciec Wital, kilka lat temu klasztor zaczął prowadzić dziennik, w którym ludzie zostawiają opisy sprawionych przez nią cudów. - W latach 60. (przywódca ZSRR Nikita) Chruszczow wydał polecenie, że Witebsk ma być stolicą ateizmu i wszystkie cerkwie powinny zostać wysadzone. Dzięki temu, że nasza mieści się w dole, nad rzeką Dźwiną, komisja objeżdżająca miasto, by sprawdzić, czy polecenie Chruszczowa zostało wykonane, nie zauważyła jej. To także dzięki wstawiennictwu Matki Boskiej Kazańskiej. To przecież był cud - podkreśla.

Kopia
Kopia ikony Matki Boskiej Kazańskiej w Moskwie, Wikipedia/CC/Shakko

Docent Białoruskiej Akademii Sztuki Jury Piskun, specjalista od ikon, który pisze prawosławną encyklopedię o ikonach cudotwórczych Białorusi, powiedział, że doliczył się ich aż 170. O wielu jest mało informacji. O ikonie Matki Boskiej Kazańskiej mówi, że przypuszczalnie powstała na Białorusi. - Więcej w niej realizmu, bardziej przypomina żywego człowieka niż ikony, co było przyjęte w Rosji. W białoruskich ikonach portretowe źródło było bardzo ważne, bo rozwijały się one jednocześnie z rozwojem portretu, który rozpoczął się w XVI w. wraz z wywodzącym się z Polski szlacheckim poszanowaniem osobowości - podkreśla Piskun.

Na kiermaszu można też oczywiście kupić ikony, nie tylko pisane współcześnie, ale także stare. Około trzydziestu odrestaurowanych ikon z XIX i początku XX wieku przywiózł monastyr z Iwanowa (300 km od Moskwy) z Rosji, gdzie działa pracownia ich konserwacji.

- Wyszukujemy zniszczone ikony i konserwujemy je. Najstarsza, jaką przywieźliśmy, pochodzi z XVIII w. Kosztuje 2000 dolarów - mówi duchowny sprzedający odrestaurowane ikony, wskazując niewielki obraz w metalowej sukience. Jak jednak podkreśla, inne są tańsze. Niektóre z XIX w. można kupić już za 600 dolarów.

PAP. agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś