Wiadomości

Holandia także bojkotuje Euro 2012 na Ukrainie

02.05.2012 10:26
Minister spraw zagranicznych tego kraju poinformował, że ani przedstawiciele rządu, ani rodzina królewska nie pojadą na Ukrainę, by obejrzeć spotkania swojej drużyny narodowej.
Julia Tymoszenko
Julia TymoszenkoFoto: Wikimedia Commons CC / Flapieh
Posłuchaj
00'55 Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)
więcej

Holandia dołącza do krajów, których liderzy zamierzają zbojkotować mecze EURO 2012 rozgrywane na Ukrainie.  Szef holenderskiej dyplomacji Uri Rosenthal podkreślił, że najpierw musi być wyjaśniona sytuacja byłej ukraińskiej premier, więzionej w kolonii karnej w Charkowie.
Julia Tymoszenko skarży się, że została pobita przez strażników więziennych, gdy przymusowo była przewożona do szpitala. W proteście przeciwko stosowanej przemocy rozpoczęła głodówkę.

„Obowiązkiem rządu w Kijowie jest przestrzegania praw człowieka, zwłaszcza jeśli jest współgospodarzem EURO 2012" - czytamy w komunikacie rzecznika .
W kilku innych europejskich krajach, także pojawiły się głosy o możliwym bojkocie Euro 2012. O tym, że szef Komisji Europejskiej nie wybiera się na mecze EURO 2012 rozgrywane na Ukrainie, poinformowała kilka dni temu jego rzeczniczka Pia Ahrenkilde, pytana o to przez dziennikarzy. Barroso nie wybiera się na Ukrainę ani nie zamierza brać udziału w wydarzeniach odbywających się w tym kraju.
Wiadomo, że na mistrzostwa na Ukrainie nie pojedzie też unijna komisarz sprawiedliwości Viviane Reding. Jej rzeczniczka potwierdziła absencję komisarz mimo zaproszenia szefa UEFA Michela Platiniego. Tłumaczyła, że Reding na wizytę na Ukrainie nie pozwala kalendarz, a ponadto jest zaniepokojona sytuacją w tym kraju, zwłaszcza dotyczącą Julii Tymoszenko.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

dp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

UEFA przełoży Euro 2012 na inny rok?

30.04.2012 14:45
Dyrektor organizacyjny UEFA Martin Kallen zapowiedział, że jeśli sytuacja na Ukrainie uniemożliwi rozegranie meczów mistrzostw Europy, turniej zostanie przełożony.
UEFA przełoży Euro 2012 na inny rok?
Foto: uefa.com

- Gdyby mecze na Ukrainie się nie odbyły, mielibyśmy tylko jedno wyjście: rozegrać turniej w innym roku - powiedział Kallen na łamach "Sueddeutsche Zeitung". Tym samym odrzucił możliwość przeniesienia do Niemiec meczów, które miały być rozegrane na stadionach ukraińskich (drugim współgospodarzem turnieju jest Polska). - Taki proces nie może być przeprowadzony w krótkim czasie - stwierdził.

Przesunięcie wielkiego wydarzenia sportowego nie jest jednak niemożliwe. - Zastanawialiśmy się nad takim rozwiązaniem już wcześniej. Ogólnie, nie w kontekście Ukrainy - poinformował dyrektor organizacyjny UEFA. Kallen, który jest w stałym kontakcie z prezydentem UEFA Michelem Platinim, przyznał, że trzeba obserwować rozwój niepokojących wydarzeń na Ukrainie, a szczególnie sytuację uwięzionej byłej premier Julii Tymoszenko, oraz okoliczności czterech zamachów bombowych w Dniepropietrowsku. - Przyglądamy się temu wszystkiemu codziennie. Platini podchodzi do tego naprawdę poważnie - powiedział. - Jeśli sytuacja stanie się niebezpieczna, turnieju nie będzie. Nam zależy wyłącznie na zorganizowaniu mistrzostw w piłce nożnej, nic innego - przyznał Kallen.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała w tygodniku "Der Spiegel", że zbojkotuje turniej, jeśli do jego rozpoczęcia rząd Ukrainy nie uwolni Tymoszenko. W podobnym tonie wypowiedział się też przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Tymoszenko odsiaduje siedmioletni wyrok w kolonii karnej w Charkowie. W tym właśnie mieście ma się odbyć pierwszy na Ukrainie mecz Euro 2012 pomiędzy Holandią i Danią.

 

man

Czytaj także

MSZ apeluje: nie bojkotujcie Euro 2012!

30.04.2012 14:59
Rzecznik resortu Marcin Bosacki uważa, że nie powinno się łączyć imprezy sportowej ze sprawą Julii Tymoszenko.
Julia Tymoszenko
Julia TymoszenkoFoto: Wikimedia Commons CC / Flapieh
Posłuchaj
00'26 Marcin Bosacki, rzecznik MSZ
więcej

Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje do europejskich polityków, by nie bojkotowali Euro 2012. - Polska wiele razy protestowała przeciw przebiegowi procesu i traktowaniu w więzieniu Julii Tymoszenko. Ostrzegaliśmy Kijów, że ta sprawa zaszkodzi Ukrainie. Prowadzimy działania na rzecz jej uwolnienia, natomiast grożenie bojkotem Euro to, naszym zdaniem, nieporozumienie. Sama Julia Tymoszenko prosi, by pomoc dla niej nie szkodziła interesom Ukrainy - mówiła to wielokrotnie - powiedział Bosacki.

- A już samo bojkotowanie meczów w Polsce z powodu sytuacji na Ukrainie to nieporozumienie całkowite. Ci, którzy w tej chwili wzywają do bojkotu Euro na Ukrainie, nie byli tak pryncypialni w podobnych sytuacjach, gdy chodziło o większe kraje" - podkreślił rzecznik MSZ.

Na mecze Euro 2012 rozgrywane na Ukrainie nie wybiera się m.in. Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Poinformowała o tym jego rzeczniczka Pia Ahrenkilde. Wiadomo, że na Ukrainie nie pojedzie też unijna komisarz sprawiedliwości Viviane Reding. Według nieoficjalnych doniesień mediów, bojkot mistrzostw poważnie rozważa kanclerz Niemiec Angela Merkel, która prawdopodobnie zleciła swoim ministrom postąpienie w podobny sposób.

Dyrektor organizacyjny UEFA Martin Kallen zapowiedział, że jeśli sytuacja polityczna na Ukrainie uniemożliwi rozegranie meczów piłkarskich mistrzostw Europy, turniej zostanie przełożony na inny rok. Dodał, że na razie nie przewiduje takiego rozwiązania. - Gdyby mecze na Ukrainie się nie odbyły, mielibyśmy tylko jedno wyjście: rozegrać turniej w innym roku - powiedział Kallen na łamach "Sueddeutsche Zeitung".

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

aj

Czytaj także

Tymoszenko: nie wiem jak długo matka wytrzyma

01.05.2012 09:38
Ukraina zbliża się do granicy państwa totalitarnego. Takie stwierdzenie znalazło się w specjalnym oświadczeniu wydanym przez przebywającą w Pradze córkę byłej premier Julii Tymoszenko - Jewhenji.
Julia Tymoszenko
Julia TymoszenkoFoto: securityconference.de/Wikimedia Commons/CC
Posłuchaj
00'45 Paweł Szukała z Pragi, (IAR)
więcej

Jewhenija Tymoszenko dziękuje w nim przywódcom tych krajów, które zdecydowały się na bojkot władz Ukrainy w związku z uwięzieniem jej matki. Podkreśliła też, że jej życie jest zagrożone.

- Czas ucieka. Nie wiem jak długo matka wytrzyma głodówkę. Czy to będzie pięć lub dziesięć dni - stwierdza Jewhenija Tymoszenko. Zachowanie władz i funkcjonariuszy więziennych wobec matki uznaje za „akt cynizmu”. Wierzy, że w końcu władze ukraińskie umożliwią jej matce leczenie w Niemczech.

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko została skazana na 7 lat więzienia za to, że - zdaniem sądu- podpisała niekorzystną dla Ukrainy umowę z Rosją o dostawach gazu ziemnego z tego kraju. Część państw europejskich uznała werdykt sądu za polityczny.

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach >>>

IAR, to

Czytaj także

Clinton do władz Ukrainy: uwolnijcie Julię Tymoszynko

01.05.2012 16:20
Kolejny głos w obronie Julii Tymoszenko. O uwolnienie byłej premier Ukrainy zaapelowała szefowa amerykańskiej dyplomacji Hillary Clinton.
O uwolnienie Julii Tymoszenko walczy też jej córka
O uwolnienie Julii Tymoszenko walczy też jej córkaFoto: PAP/EPA/FILIP SINGER

Julia Tymoszenko, konkurentka prezydenta Wiktora Janukowycza w wyborach prezydenckich w 2010 roku, została skazana w październiku 2011 roku za nadużycia przy zawieraniu przez jej rząd umów gazowych z Rosją. Głoduje w więzieniu. Twierdzi, że została uderzona przez jednego ze strażników, którzy wywieźli ją wbrew woli do szpitala.

Zaniepokojenie jej sytuacją wyraziło ostatnio wiele krajów Unii Europejskiej. Tygodnik "Der Spiegel" napisał, że kanclerz Angela Merkel rozważa nawet zbojkotowanie zaplanowanych na Ukrainie meczów turnieju EURO 2012.

Teraz głos w jej sprawie zabrały USA. - Stany Zjednoczone są "bardzo zaniepokojone" traktowaniem przebywającej w więzieniu byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko, która została skazana na siedem lat kolonii karnej - czytamy w komunikacie sekretarz stanu USA.

Zaapelowała o uwolnienie byłej premier. - Zdjęcia pani Tymoszenko, które zostały opublikowane, każą zastanowić się nad warunkami jej przetrzymywania - oświadczyła Clinton.

Wezwała też władze Ukrainy do zapewnienia Tymoszenko "natychmiastowej pomocy medycznej w dostosowanym ośrodku" i zaapelowała, by z byłą premier mógł się spotkać amerykański ambasador.

PAP, tj

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach >>>