X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Protest rodziców niepełnosprawnych dzieci

24.05.2012
Kancelaria premiera
Kancelaria premieraFoto: Laleczki/CC/Wikipedia
Rodzice dzieci niepełnosprawnych chcą spotkania z premierem. Jeżeli szef rządu do nich nie wyjdzie będą protestować w czasie Euro.
Posłuchaj
00'23 Iwona Hartwich, matka 17-letniego Jakuba

Przed kancelarią premiera trwa protest rodziców dzieci niepełnosprawnych, które wymagają 24-godzinnej opieki. Chcą wyższych uposażeń, bo dotychczasowe niespełna 700 złotych, jak mówią na nic nie starcza.

Protestujący rodzicę chcą uznania opieki nad niepełnosprawnym jako pracę i przyznania im płacy minimalnej. Obecnie rodzic, który zrezygnował z pracy aby opiekować się niepełnosprawnym dzieckiem otrzymuje 520 złotych zapomogi i 153 zasiłku na dziecko. Za te pieniądze nie da się przeżyć i opiekować niepełnosprawnym - zaznacza Iwona Hartwich matka 17-letniego Jakuba chorego na dziecięce porażenie mózgowe. Jak dodaje, dzieci, które są chore od urodzenia na porażenie mózgowe, zespół Downa, ciężko upośledzone nigdy nie będą samodzielne, a ich rodzice muszą zrezygnować z pracy, żeby się nimi opiekować. Jak dodaje, obecne świadczenia nie wystarczają na nic.

Protestujący chcą rozmawiać z premierem. Do protestujących wyszła pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Bezskutecznie namawiała do spotkania w Kancelarii Premiera z przedstawicielami Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Protestujący blokowali czasowo ruch przechodząc po przejściu dla pieszych, rozstawili też przed Kancelarią Premiera namiot. Będą w nim dyżurować przez 3 dni. Jeżeli to nie poskutkuje, zapowiadają protest podczas Euro.

to

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Niepełnosprawni: Tusku, Tusku, siadaj w wózku

15.06.2011
Niepełnosprawni: Tusku, Tusku, siadaj w wózku
Foto: PAP /Tomasz Gzell
"Zamienię zasiłek pielęgnacyjny na dniówkę poselską" - m.in. z takimi hasłami przyszli pod Kancelarię Premiera opiekunowie niepełnosprawnych.
Posłuchaj
00'07 Bartosz Arłukowicz, minister do spraw osób wykluczonych: będziemy rozmawiać. Rozmowa musi prowadzić do konsensusu
00'18 Sławomir Kunocki, reprezentant rodziców dzieci niepełnosprawnych: być może będzie to pierwsza obietnica dotrzymana

Kilkadziesiąt osób protestuje przed budynkiem Kancelarii Premiera. Domagają się lepszych warunków dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Rodzice, którzy przyprowadzili przed budynek wymagające nieustannej opieki dzieci, chcą wzrostu zasiłków i świadczeń pielęgnacyjnych.

Manifestanci przyjechali głównie z Radomia i Torunia. Domagają się uznania 24-godzinnej opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi za pracę i podwyższenia do najniższej krajowej świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów rezygnujących z pracy.

- Czujemy się oszukani, bo w 2009-tym roku premier obiecał z nami porozmawiać i do dziś do spotkania nie doszło - mówiła przez wyjazdem z Torunia Iwona Hartwich, mama niepełnosprawnego Kuby. Wyjaśniła też, że rodzice niepełnosprawnych dzieci udadzą się pod Kancelarię Premiera, aby przedstawić swoje problemy.

Do zgromadzonych wyszedł minister do spraw osób wykluczonych Bartosz Arłukowicz, który zaprosił ich do kancelarii. Członek rządu Donalda Tuska zapowiedział jednocześnie, że rozmowy będą trwać do momentu, w którym obydwie strony nie dojdą do zgody.

Po spotkaniu, reprezentant rodziców dzieci niepełnosprawnych Sławomir Kunocki, przekonywał, że minister Arłukowicz obiecał prace nad poprawą ich materialnego bytu. Ma nadzieję, że rząd spełni swoje obietnice.

IAR, wit