X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Podupadający Bumar ma przejąć WPR-P. „Wojna”

19.06.2012
0 0 0
Przeciwlotniczy zestaw rakietowy Poprad
Przeciwlotniczy zestaw rakietowy PopradFoto: bumar.com
Wojskowe Przedsiębiorstwa Remontowo-Produkcyjne, które dobrze radzą sobie na rynku, mają stać się karmą dla Grupy Bumar, która ma poważne kłopoty finansowe.

O włączeniu WPR-P do Grupy pisze „Gazeta Polska Codziennie” w tekście pod tytułem „Wojna w zbrojeniówce”.

WPR-P zajmuje się remontowaniem posowieckiego sprzętu w polskiej armii i – jak pisze „GPC” – zamówień jej nie brakuje. Ministerstwo Skarbu zamierza to wykorzystać i włączyć spółkę do Grupy Bumar, która ma kłopoty finansowe. - WPRP mają być trampoliną finansową dla Bumaru – cytuje gazeta związkowca z Przedsiębiorstwa. Pracownicy firmy nie chcą się zgodzić na fuzję.

Dziennik dodaje, że zarówno sejmowa jak i senacka komisja obrony również są przeciwne połączeniu firm.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

sg

Zobacz więcej na temat: firma gazeta polska
0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rekordowy kontrakt Bumaru: Indie zapłacą ponad 300 mln dolarów za sprzęt z Polski

Umowę na ponad 300 milionów dolarów zdobyła w Indiach polska firma zbrojeniowa Bumar - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Chodzi o dostawę wozów zabezpieczenia technicznego.

Polski producent sprzeda Indiom 228 takich pojazdów, które operując na polu bitwy służą do błyskawicznej naprawy, lub holowania, innych pojazdów - w tym czołgów. Konkurentem w walce o ten kontrakt był producent rosyjski.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna" to największy kontrakt od 2001 roku, gdy Polska sprzedała czołgi PT-91 M do Malezji za sumę prawie 400 mln dolarów. Później był jeszcze rok 2004, gdy Bumar sprzedał Indiom wozy zabezpieczenia technicznego za 200 milionów dolarów. Kolejne lata już nie były tak dobre dla polskiej zbrojeniówki, której roczny obrót w eksporcie wynosi 700 milionów - pisze "DGP".

Gazeta informuje też, że w przyszłym miesiącu Bumar podpisze inną umowę, na kolejne 60 milionów dolarów, na budowę szkoleniowego żaglowca dla Wietnamu.

sg

0 0 0

Czytaj także

WZT dla Indii: największy kontrakt zbrojeniówki od dekady

18.01.2012
0 0 0
WZT dla Indii: największy kontrakt zbrojeniówki od dekady
Foto: Fot. Wikimedia Commons
Bumar podpisał z hinduską firmą BEML Limited kontrakt na dostawę 204 wozów zabezpieczenia technicznego WZT-3 dla Ministerstwa Obrony Indii.
Posłuchaj
00'22 Rzecznik Bumaru Monika Koniecko o kontrakcie

Całkowita wartość kontraktu wynosi około 275 milionów dolarów. WZT-3 operując na polu bitwy służą do błyskawicznej naprawy, lub holowania, innych pojazdów - w tym czołgów. Konkurentem w walce o ten kontrakt był producent rosyjski.

Jednocześnie to największy i obecnie najważniejszy kontrakt eksportowy polskiego przemysłu obronnego. To w ogóle największy kontrakt od 2001 roku, gdy Polska sprzedała czołgi PT-91 M do Malezji za sumę prawie 400 mln dolarów. Później był jeszcze rok 2004, gdy Bumar sprzedał Indiom wozy zabezpieczenia technicznego za 200 milionów dolarów. Kolejne lata już nie były tak dobre dla polskiej zbrojeniówki, której roczny obrót w eksporcie wynosi 700 milionów

Wczorajsze podpisanie kontraktu zakończyło długotrwałe negocjacje na temat dostaw pojazdów WZT3 dla Indii. Dalsze szczegóły dotyczące kontraktu zostaną podane po zatwierdzeniu umowy przez zarząd Bumaru - poinformował prezes spółki Edward E. Nowak.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

sg

0 0 0

Czytaj także

Miliardowy kontrakt pod znakiem zapytania

29.03.2012
0 0 0
Miliardowy kontrakt pod znakiem zapytania
Foto: wojsko-polskie.pl
Bumar będzie renegocjował warunki największego kontraktu zbrojeniówki w Indiach - dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Firma nie jest w stanie wykonać w terminie umowy wartej niemal miliard złotych Gazeta podkreśla, że zanosi się na kompromitację największego krajowego holdingu obronnego.

Uzgodniana od co najmniej trzech lat i podpisana w połowie stycznia umowa z hinduskim koncernem Beml na dostawy dla sił pancernych Indii 204 wozów ewakuacyjno - technicznych WZT 3, za 275 milionów dolarów, miała uratować czołgową fabrykę w Gliwicach, a okazuje się w ramach obecnego kontraktu niewykonalna.

- Zakłady Mechaniczne, Bumar Łabędy zobowiązały się do nierealistycznego terminu dostaw. W trzy lata nie są w stanie zrobić ponad 200 ciężkich, specjalistycznych pojazdów. A na pewno nie ma szans na dostawy już w tym roku pierwszych 46 zakontraktowanych, maszyn - mówi "Rzeczpospolitej" Andrzej Kiński, szef fachowego pisma Nowa Technika Wojskowa, znawca broni pancernej.

- Jesteśmy zdecydowani renegocjować umowę z koncernem Beml, który występuje w imieniu resortu obrony Indii - potwierdza Mariusz Andrzejczak obecny szef Bumaru. Andrzejczak, zapewnia, że polskie firmy, po poprawieniu umowy, są zdeterminowane aby zrealizować hinduski kontrakt - ważny dla całej zbrojeniówki.

IAR, sm

0 0 0