Przetłumaczą amerykańskie dokumenty o Katyniu

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2012 10:05
Jedno z warszawskich biur tłumaczeń przystąpiło do niekomercyjnego przekładu na polski dokumentów katyńskich ujawnionych w poniedziałek przez Archiwa Narodowe USA - informuje "Nasz Dziennik".
Przetłumaczą amerykańskie dokumenty o Katyniu
Foto: National Archives/archives.gov

- Poprzez nasz projekt chcemy udostępnić dokumenty społeczeństwu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że większość instytucji, które powinny to uczynić, zrobią to najpierw na własny użytek bądź tłumaczenie będzie trwało bardzo długo - mówi Piotr Kolasa szef Biura Tłumaczeń Diuna i pomysłodawca projektu.
Prace ruszyły już 10 września w nocy. Jednak trudno powiedzieć, kiedy się zakończą. - Na pewno nie jest to kwestia najbliższych dni czy tygodni - zastrzega Ochocki. Efekty prac można śledzić na stronie internetowej diuna.biz/katyn.php.
Zobacz serwis specjalny: KATYŃ>>>
Rząd USA odtajnił i opublikował ponad tysiąc stron dokumentów na temat zbrodni katyńskiej. Pochodzą one z archiwów Departamentu Stanu, Pentagonu, amerykańskich wojsk lądowych oraz archiwów prezydentów Roosevelta, Trumana i Eisenhowera.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W sprawie Katynia za przykładem USA pójdą inne kraje?

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2012 14:31
Agaton Koziński ("Polska The Times"): Takie są oczekiwania historyków, by przynajmniej Wielka Brytania odtajniła swoje archiwa dotyczące zbrodni katyńskiej. To ostatni brakujący z kluczowych elementów układanki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"USA wiedziały o Katyniu, ale specjalnie milczały"

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2012 15:14
Władze USA otrzymały wiarygodne informacje o rozstrzelaniu Polaków już w 1943 roku, jednak nie podały ich do wiadomości publicznej - podało Echo Moskwy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szef IPN: dokumenty USA o Katyniu są edukacyjne

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2012 20:59
Jest "trochę nowych", jednak wiele z nich było odtajnionych i znanych historykom już "30-40 lat temu" - przyznaje prezes IPN Łukasz Kamiński.
rozwiń zwiń