Śmierć pielęgniarki Kate. Dziennikarze zawieszeni

IAR
Artur Jaryczewski 08.12.2012
Śmierć pielęgniarki Kate. Dziennikarze zawieszeni
Rhys Holleran, właściciel stacji radiowej Sydney 2Day FM, foto: PAP/EPA/JOE CASTRO

Australijscy dziennikarze, którzy dopuścili się tragicznego w skutkach żartu z brytyjskiej rodziny królewskiej zostali zdjęci z anteny.

Mel Greig i Michael Christian parę dni temu wykonali telefon do szpitala króla Edwarda VII, gdzie przebywała księżna Kate. Podając się za przedstawicieli rodziny królewskiej uzyskali poufne dane o stanie zdrowia księżnej. W piątek w wyniku tej afery samobójstwo popełniła jedna z pielęgniarek, które połączyła rozmowę telefoniczną dziennikarzy z personelem szpitala.

Właściciel stacji radiowej Sydney 2Day FM poinformował podczas konferencji prasowej, że dziennikarze, którzy dopuścili się żartu zostali zawieszeni. Ich audycja został wycofana z ramówki do odwołania. Rhys Holleran dodał, że oboje prowadzący mocno przeżyli doniesienia z Wielkiej Brytanii. Jednocześnie dodał, że nie uważa, by doszło do złamania prawa, co sugerowały władze szpitala.

W piątek rano nieprzytomną kobietę znaleziono w mieszkaniu niedaleko kliniki króla Edwarda VII, gdzie pracowała. Wezwano pogotowie, lekarzom nie udało się jednak jej uratować. Jacintha Saldanha, zatrudniona w londyńskiej klinice jako pielęgniarka, odebrała telefon, kiedy do szpitala zadzwonili australijscy dziennikarze, podający się za królową Elżbietę II i księcia Karola. Para pracująca dla australijskiego radia 2DayFM, została połączona z prywatną pielęgniarką księżnej Kate, która przekazała im informacje o stanie zdrowia księżnej. Cała sprawa była obszernie komentowana w mediach i na portalach plotkarskich.

John Lofthouse, dyrektor szpitala króla Edwarda VII, gdzie Jacintha Saldanha pracowała od ponad czterech lat, w specjalnym oświadczeniu wyraził głęboki żal. Jak mówił, była ona wspaniałą pielęgniarką, bardzo szanowaną i popularną wśród kolegów. Jak podkreślił, Jacintha Saldanha była ofiarą fałszywego telefonu do szpitala.

Książę William i księżna Kate również wydali specjalne oświadczenie po otrzymaniu informacji o śmierci pielęgniarki. Napisali w nim, że w szpitalu doświadczyli wspaniałej opieki, zapewnili też, że myślami i modlitwą są z rodziną, przyjaciółmi i kolegami zmarłej pielęgniarki.

Śledztwo, mające wyjaśnić okoliczności śmierci Jacinthy Saldanha prowadzi Scotland Yard. Kobieta osierociła dwoje dzieci.

''IAR/aj



Komentarze:

sortuj
Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
liczba komentarzy: 4
  1. Gość (krugom durak)
    2012-12-09 00:43
    Te czołobitności dla Elżbiety II i jej rodziny pozbawiają ludzi dystansu wobec innych ludzi,wpędzają w kompleksy,z powodu których ludzie samych siebie mają za nic,a nawet własne rodziny.Tłumy na widok sztucznej ogłady,strojów,pałaców ,dostają bzika.I cóż takiego złego się stało,żeby traktować połączenie telefoniczne,jak punkt honoru...Tu nie ma zwykłego rozsądku,a rodzina Elżbiety II nic,tylko medialnie się realizuje ku ogłupianiu tłuszczy.
  2. Gość (Stefan Jr)
    2012-12-08 16:36
    Użytkownik je napisał
    zdaje się Stefan Jr, że jak zwykle w swoim zaślepieniu zapomniałeś o innych spoza GW, np. o tych z Rzepy, którzy najwspanialszą niegdyś gazetę sprowadzili do poziomu dna morza, o takich szmatławcach jak Fakt, Superfakt itd. o Naszym Dzienniku niezapominając
    Rzepę to załatwił drobny kupiec żydowski Hajdarowicz na POlecenie Tusku. A te mendy i łżemedia wymienione przeze mnie, to słyną z nagonek na ludzi, szczególnie tych z opozycji. Szkalowanie przez harcowników takich jak Halicki, P. Olszewski, Niesiołowski, Palikom, Rozenek i pozostałe hieny, zaraz są kolportowane i ubarwiane przez tych bydlaków, wymienionych wcześniej. .
  3. Gość (je)
    2012-12-08 16:20
    zdaje się Stefan Jr, że jak zwykle w swoim zaślepieniu zapomniałeś o innych spoza GW, np. o tych z Rzepy, którzy najwspanialszą niegdyś gazetę sprowadzili do poziomu dna morza, o takich szmatławcach jak Fakt, Superfakt itd. o Naszym Dzienniku niezapominając
  4. Gość (Stefan Jr)
    2012-12-08 12:17
    Takie bydlaki są i u nas. Powiatowy z kolegą, MO, to-masz "futrzak", para-dowska, żak-owski, no i wszyscy z GW.na i tfufauen-u! Jeszcze wielu POminąłem, ale list jest naprawdę długa!

Powiedzieli w Polskim Radiu