X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Złe wiadomości dla Nergala, jest decyzja sądu

08.01.2013
Lider heavymetalowej grupy Behemot, Adam Darski Nergal (L) wraz ze swoim adwokatem, mecenasem Jackiem Potulskim (P)
Lider heavymetalowej grupy Behemot, Adam Darski "Nergal" (L) wraz ze swoim adwokatem, mecenasem Jackiem Potulskim (P)Foto: PAP/Piotr Wittman
Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił uniewinniający wyrok w sprawie muzyka zespołu Behemoth Adama Darskiego "Nergala" i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Posłuchaj
00'12 Adwokat Adama Darskiego - Jacek Potulski (IAR)
00'13 Ryszard Nowak z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Przed Sektami (IAR)

W 2007 r. podczas koncertu w Gdyni Darski podarł Biblię, której kartki rozrzucił mówiąc: "Żryjcie to g...o!". Nazwał też Biblię "kłamliwą księgą", a Kościół katolicki - "największą zbrodniczą sektą". Potem kartki Biblii zostały spalone przez fanów zespołu.

W 2011 r. Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Darskiego, uznając, że działał on "bez zamiaru bezpośredniego". Według sądu działanie muzyka było "swoistą formą sztuki", zgodną z "metalową poetyką grupy Behemoth" oraz kierowaną do "określonej i hermetycznej publiczności". Sam oskarżony wyjaśniał, że nie miał zamiaru obrazić niczyich uczuć.

Od wyroku gdyńskiego sądu odwołała się prokuratura i oskarżyciel posiłkowy Ryszard Nowak z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą.

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach >>>

mr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nergal udaje Jezusa stąpającego po wodzie

W najnowszej sesji zdjęciowej lider zespołu Behemoth znów prowokuje. Czy za te zdjęcia czeka go kolejny proces?

Nergal stoi na stołku, ma ręce uniesione do góry i stułę przerzuconą przez szyję. W tle widać morze. Całość sprawia wrażenie, że lider zespołu Behemoth, tak jak Jezus, chodzi po wodzie. To jedna z fotografii pochodzących z sesji zdjęciowej dla magazynu muzycznego - pisze "Fakt". 

Czy za te fotografie czeka go kolejny proces? Niewykluczone - poprzednie kontrowersyjne działania Nergala oceniał już sąd. 

Na koncercie w 2007 Darski podarł Biblię i nazwał ją "księgą kłamstw". Doniesienie do prokuratury złożyli w tej sprawie posłowie PiS oraz Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami. Koncert obejrzeli w Internecie. Sąd uniewinnił jednak Nergala, argumentując, że działanie muzyka było "swoistą formą sztuki" kierowaną do hermetycznej publiczności.

Później Adam Darski podczas koncertu grupy Times New Roman w warszawskim klubie Hydrozagadka, udawał że ma cudowne uzdrawiające moce. Ta sytuacja  stała się jedną z przyczyn zwolnienia go z programu "The Voice of Poland" w TVP.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Fakt, wit

Zobacz więcej na temat: Adam Darski fakt Nergal TVP

Czytaj także

Nergal podarł Biblię. Sprawa w Sądzie Najwyższym

29.05.2012
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News
Gdański sąd okręgowy zwróci się do Sądu Najwyższego z prośbą o interpretację przepisów prawnych dotyczących obrazy uczuć religijnych.

Pytanie ma związek z postępowaniem przeciwko Adamowi Darskiemu "Nergalowi", liderowi deathmetalowego zespołu Behemoth. W 2007 roku, podczas koncertu w klubie Ucho w Gdyni, Darski podarł Biblię i nazwał ją m.in. "kłamliwą księgą". Kościół katolicki nazwał z kolei "największą zbrodniczą sektą".
Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Darskiego od zarzutu obrazy uczuć religijnych argumentując, że działał on "bez zamiaru bezpośredniego". Od tego wyroku odwołała się prokuratura oraz powodzi.
Pierwsza rozprawa apelacyjna odbyła się we wtorek przed gdańskim sądem okręgowym. Sędziowie odroczyli rozprawę informując, że zanim rozstrzygną sprawę, chcieliby najpierw poznać interpretację Sądu Najwyższego w kwestii czy do przestępstwa obrazy uczuć religijnych dochodzi tylko wówczas, gdy sprawca działa "z zamiarem bezpośrednim", czy także wtedy, gdy działa "z zamiarem ewentualnym".
"Scena to ring, kino, teatr"
Obrońca Darskiego, Jacek Potulski, powiedział, że jest zadowolony z decyzji SO. Dodał, że artykuł 196. dotyczący obrazy uczuć religijnych rzeczywiście wymaga wykładni Sądu Najwyższego. Wyjaśnił, że pytanie skierowane do SN dotyczyć będzie tego, czy czyjeś uczucia religijne obraża ten, kto "specjalnie chciał to zrobić", czy też także ten, kto tylko "miał świadomość, iż do takiej obrazy może dojść".
Sam Darski podkreślił, że nie miał zamiaru obrazić niczyich uczuć religijnych. - Scena jest miejscem, gdzie możemy się wyrażać w taki sposób, w jaki chcemy: to jest ring, to jest jak kino, jak teatr - powiedział.
Gdyńska prokuratura oskarżyła Darskiego o obrazę uczuć religijnych w maju 2010 roku na podstawie doniesienia kilku pomorskich posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą.
Zdarzenie z udziałem muzyka było już raz rozpatrywane przez gdyński sąd, który pod koniec czerwca 2010 roku umorzył postępowanie przeciwko Darskiemu, uznając, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. Od tego postanowienia odwołała się prokuratura oraz Ryszard Nowak. We wrześniu 2010 roku gdański sąd okręgowy nakazał ponownie rozpatrzyć sprawę.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk

Czytaj także

SN w sprawie Nergala: sztuka nie może godzić w uczucia religijne

29.10.2012
Adam Nergal Darski (P) i jego obrońca Jacek Potulski (L) w Sądzie Najwyższym w Warszawie.
Adam "Nergal" Darski (P) i jego obrońca Jacek Potulski (L) w Sądzie Najwyższym w Warszawie.Foto: PAP/Rafał Guz
Wolność słowa, w tym swoboda artystyczna nie jest ważniejsza od wolności religijnej, i odwrotnie - ocenił Sąd Najwyższy.
Posłuchaj
00'26 Sędzia Tomasz Artymiuk (IAR)
00'27 Adam Darski "Nergal" (IAR)

Sąd Najwyższy - w specjalnej uchwale - uznał, że obrazy uczuć religijnych można dopuścić się zarówno świadomie, mając taki cel, jak również mając świadomość, że może do tego dojść w wyniku podjętych działań. W ten sposób odpowiedział na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Gdańsku, gdzie toczy się rozprawa apelacyjna przeciwko Adamowi Darskiemu "Nergalowi" o obrazę uczuć religijnych.
Sędzia Tomasz Artymiuk, uzasadniając uchwałę, powiedział, że obraza uczuć religijnych może pojawić się obok zamierzonego działania.
- Nie jest to bowiem działanie, które musi być skonkretyzowanym celem sprawcy, gdyż może pojawić się obok innego działania, objętego zamiarem bezpośrednim, chociażby był on obojętny z punktu widzenia prawa karnego. Znieważenie nie oznacza też działania w celu dokuczenia lub wywołania przykrości, a może stać się skutkiem ubocznym, do którego sprawca szczególnie dąży. Taką samą uwagę należy uczynić w odniesieniu do wywołania obrazy - wyjaśnił.
Sędzia podkreślił również, że wolność słowa, w tym swoboda artystyczna nie jest ważniejsza od wolności religijnej, i odwrotnie.
"Nie jestem nieomylny"
Obecny w sądzie Adam Darski "Nergal" powiedział, że szanuje wyrok, dodał, że nie jest nieomylny. Uważa on także, że drąc Biblię podczas jednego z koncertów, nie przekroczył dopuszczalnej granicy. - Cała sprawa została nadmuchana w sposób dość abstrakcyjny, ponieważ poczuły się obrażone osoby, które nie były na koncercie - zaznaczył.
Ryszard Nowak, który oskarża lidera zespołu Behemoth o obrazę uczuć religijnych, nie krył satysfakcji z podjętej przez Sąd Najwyższy uchwały. W jego ocenie decyzja pokazuje, że nie wolno obrażać uczuć religijnych. Podkreślił, że tyczy się to nie tylko katolików, ale również wyznawców innych religii.
Podarł Biblię na koncercie
W 2007 roku, podczas koncertu w klubie Ucho w Gdyni, Darski podarł Biblię i nazwał ją m.in. "kłamliwą księgą". Kościół katolicki nazwał z kolei "największą zbrodniczą sektą". W 2011 roku Darski został uniewinniony przez Sąd Rejonowy w Gdyni od zarzutu obrazy uczuć religijnych. Od tej decyzji odwołała się prokuratura i Ryszard Nowak.
Sąd Okręgowy w Gdańsku, który rozpatruje apelację, zwrócił się z zapytaniem do Sądu Najwyższego, czy do obrazy uczuć religijnych dochodzi, gdy sprawca działa celowo, czy także "z zamiarem ewentualnym".
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk